MTE3MHg2OTg,selen_rodzinazdrowia.pl-2

Jest najgroźniejszym z nowotworów. Co roku na świecie umiera na niego
ponad 250 tysięcy ludzi. Powstaje więc pytanie: Da się go uniknąć, czy nie da
się? Poniżej przedstawiam skrót informacji na temat profilaktyki dla rakowego
zagrożenia.

Naszym asem atutowym będzie selen. Jest to pierwiastek śladowy
(mikroelement), który inicjuje aktywność peroksydazy glutationowej, czyli enzymu
działającego razem z witaminą E na rzecz ochrony błon komórkowych narażonych
na utlenianie. Sprawcami utleniania są wolne rodniki, które – jak wiadomo –
przyczyniają się do powstania wielu chorób, jeżeli tylko organizm nie został wcześniej odpowiednio zabezpieczony.

Ilość lecznicza, bezpieczna i toksyczna

Ochronne działanie selenu ma znaczenie dla „obsługi” trzustki, płuc, pęcherza,
prostaty i jelita grubego. Powinniśmy dostarczać go razem z pokarmem, ponieważ
pierwiastek ten nie wytwarza się samoistnie w organizmie. Niestety, gleba jest już na
tyle wyjałowiona, że w pokarmie nieczęsto da się go wykryć, a tym samym uzupełnić
potrawę w obowiązkowy dodatek.

Ile selenu powinniśmy przyjmować? Naukowcy opisujący tę kwestię w
początkach XXI wieku twierdzą, że organizmowi należy się przynajmniej 60 mcg
(mikrogramów) dziennie.

Selen wprowadzony do organizmu redukuje w 50 procentach liczbę i wielkość
rozwiniętych już nowotworów.

Ilość graniczna dla pojawienia się ewentualnych efektów ubocznych, które nie
muszą się zdarzyć, ale mogą, wynosi 400 mcg. W ostatnich latach jednak badacze
zajmujący się wpływem selenu na profilaktykę przeciwnowotworową sugerują
przyjmowanie dawki w granicach 150 – 200 mcg jako najbardziej skutecznej,
natomiast działanie lecznicze, a więc istniejący już nowotwór, wymaga stosowania
dawki w granicach 300 mcg.

Ryby i grzyby jako źródła selenu

Pomijając kwestie nowotworowe selen jest niezbędny z kilku powodów:
– chroni komórki przed wolnymi rodnikami
– utrzymuje układ odpornościowy w pogotowiu na zagrożenia
– pomaga w normalizacji funkcji tarczycy
– inspiruje organizm do wytwarzania testosteronu.

Trzeba jednak podkreślić fakt, że pokarmy zawierające selen nie są zbyt często
spożywane przez ludzi – sól morska, śledź marynowany, tuńczyk, dorsz, żółtka jaj
(ludzie boją się cholesterolu i dlatego jedzą raczej białko jaj niż żółtko), podroby,
czosnek, cebula, rośliny strączkowe. A przecież każde 100 gramów ryby morskiej
zawiera około 50 mcg selenu, co powinno zachęcać konsumentów do spożywania
takiego pokarmu. Pewnym optymistycznym akcentem jest fakt, że selen znajduje się
również w grzybach, a zatem nasze narodowe hobby, jakim jest grzybobranie, ma tu
swoje odbicie korzystne dla zdrowia, a nie tylko dla smaku. Oczywiście, łatwiejszym
sposobem zaopatrywania się w selen jest korzystanie z suplementacji.

Więcej w najnowszym wydaniu KiF Sport – Czytaj nas także w wersji elektronicznej!

16177862_1211908538858135_2938260569450037861_o

Komentarze: