04

Waga ciężka, a w niej Maciej Kiełtyka zdobywający srebrny medal. To jeden z obecnie czołowych zawodników, którzy mają w sobie na tyle charyzmy i talentu, aby zaistnieć na cenie międzynarodowej z pozytywnym rezultatem. Dziś, mamy dla Was wywiad, który poprowadziła Ada Kalisz.

 

Ada Kalisz- Maćku, minione Mistrzostwa Polski, to dla Ciebie srebrny medal w kategorii: kulturystyka + 100 kg. Emocje już trochę opadły – jakie pierwsze przemyślenia, wrażenia?

Maciej Kiełtyka – Jestem przeszczęśliwy bo to mój drugi medal, jaki zdobywam na tej najważniejszej – wiosennej imprezie – jakimi są Mistrzostwa Polski. Dodatkowo obsada w mojej kategorii była naprawdę mocna. Finałowa 6-tka była w znakomitej formie. Fakt, było znowu już tak blisko tego złota !Ale jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa!

_DSC9291

_DSC9237

 

 

Ada – No właśnie… Nie jesteś zawodnikiem- „świeżakiem” , na swoim koncie masz wiele startów w Polsce i zagranicą. V-ce mistrzostwo, to oczywiście ogromny sukces, ale też ten jeden krok od złota. Czujesz niejako niedosyt, czy może wręcz przeciwnie – ugrałeś więcej, niż zakładałeś?

Maciej – Tak, to prawda – to już mój 4-ty sezon i jak mówiłem znowu otarłem się o złoto ,ponieważ rok temu też zdobyłem tytuł Vice mistrza Polski. Oczywiście jest niedosyt ,ponieważ chciałem wygrać. Każdy ze startujących o tym marzy. Po to ciężko trenujemy, wkładamy w to serce i poświęcamy się, żeby wygrać – żeby być najlepszym. W tym roku było naprawdę ciężko, ponieważ obsada była naprawdę mocna. Tym samym – mimo drugiego miejsca – bardzo się cieszę. Pokonałem paru naprawdę dobrych i utytułowanych już zawodników.

_DSC9236

_DSC9235

 

 

Ada – Po tak owocnym starciem, jakie plany dalej? Szykuje się może jakiś zagraniczny start?

Maciej – Oj tak, sezon dopiero się dla mnie zaczął. Z każdym rokiem staram się podnieść sobie poprzeczkę, także w tym planuję na pewno jakieś dwie imprezy zagraniczne. Myślałem o Diamond Cup w Ostravie i Olimpia Amatorów w Marbelli. Do tego na pewno kilka mniejszych startów na „naszym podwórku”.

B16

 

 

Ada – Kulturystyka w całej swojej kwintesencji jest naprawdę pięknym i trudnym sportem. Niestety – ciągle – wiele osób nie docenia tej dyscypliny i wręcz bardzo niepochlebnie wyraża się o zawodowych kulturystach. Jaki masz do tego stosunek? Dotyka Cię to w jakiś sposób, czy po prostu robisz swoją robotę, nie patrząc na „tło”?

Maciej – Kulturystyka jest też sportem bardzo specyficznym. Owszem- pięknym i trudnym, dlatego nie każdy może sobie pozwolić by uprawiać ją na wyższym poziomie. Ludzi nie mają tak naprawdę pojęcia na czym ona polega…że nie jest to tylko chodzenie na siłownie i – jakby się mogło wydawać – machanie ciężarami. To jest bardziej styl życia. Trzeba być konsekwentnym i systematycznym nie tylko w reżimie treningowym, ale i dietetycznym.

Trzeba mieć wszystko dokładnie zaplanowane. Odpowiednio zbilansowanych kilka posiłków dziennie , cardio , trening siłowy ,odpowiednia regeneracja, suplementacja ,znajomość anatomii oraz fizjologii organizm. Trzeba tym żyć i to kochać!

B20

_DSC9257

 

 

Ada – Otóż to. W końcu, prawdziwa miłość – często wymaga poświęceń!
Kontynuując wątek tejże miłości – od czego zaczęło się u Ciebie zainteresowanie tą właśnie dyscypliną? Gdybyś mógł mi w skrócie opowiedzieć, jak zaczynałeś i skąd wziął się pomysł na starty w zawodach?

Maciej – Od najmłodszych lat miałem kontakt ze sportem i zawsze podobały mi się wysportowane sylwetki. Grałem bardzo długo w tenisa ziemnego. W pewnym momencie trener włączył nam do treningów zajęcia na siłowni, żebyśmy nabrali siły i wzmocnili mięśnie. Spodobał mi się ten trening i widok tych silnych i potężnie zbudowanych facetów .Gdy już przestałem grać w tenisa postanowiłem, że będę ćwiczył z ciężarami. Początki to jakaś ławeczka, sztanga i zestaw hantli, które sobie kupiłem i ćwiczyłem w domu. Tak na poważnie zacząłem ćwiczyć,  gdy byłem na studiach i trafiłem na profesjonalną siłownię do pana Jerzego Furmanka w Krakowie.

Tam dowiedziałem się,  co znaczy prawidłowa technika i odpowiednia dieta. Cały czas gdzieś tam po cichu marzyłem o startach w zawodach aż w końcu postanowiłem spróbować swoich sił i chyba całkiem dobrze mi to wychodzi!

02

 

 

Ada – Świetnie Ci to wychodzi i niech tak będzie, jak najdłużej!  (śmiech)
Na koniec już, zapytam jeszcze  o jedno.  Co uważasz za swoje dotychczasowe, największe osiągnięcie, a co jest jeszcze przed Tobą – do czego szczególnie dążysz?

Maciej – Cieszę się każdym startem. Do tego każdy medal – czy to złoto, srebro, czy brąz -daje mi satysfakcję  i jest prawdziwym sukcesem .Mam gdzieś wyobrażenie swojej sylwetki, jakbym chciał żeby ona wyglądała i do tego dążę. Pragnę też zdobyć w końcu ten złoty medal na Mistrzostwach Polski i marzę o medalu na jakiejś zagranicznej imprezie.

01

 

 

Ada – Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak życzyć Ci powodzenia i mocno trzymać za Ciebie kciuki. Dziękuję za rozmowę i czekam na Twoje kolejne starty!

Maciej – Dziękuję, pozdrawiam!
B21

Komentarze: