
"KiF"
KiF na wakacje
Zobacz co znajdziesz w nowym numerze.
Czytaj caly >>
"KiF"
KiF czerwiec 2010
Czerwcowy numer KiF już w sprzedaży!
Czytaj caly >>
"KiF"
Mistrzostwa Europy w StrongMan
19 czerwca 2010
Czytaj caly >>

Zaczęła się największa batalia Weekendu Arnolda – o 130 tysięcy dolarów, które czeka na zwycięzcę w zawodowej kulturystyce.
Wśród zaproszonych trzynastu zawodników ze światowej czołówki, po raz pierwszy w historii jest Polak – Robert Piotrkowicz. Sam fakt zaproszenia na te prestiżowe zawody jest wielkim wyróżnieniem i docenieniem klasy Roberta. Oczywiście, trudno byłoby oczekiwać, że w swoim debiucie na AC Robert będzie w stanie walczyć o czołowe lokaty. On walczy o wejście do pierwszej dziesiątki.
Na samym szczycie, zgodnie z oczekiwaniami, toczy się niesłychanie wyrównana walka pomiędzy czwórką doświadczonych tuzów zawodowej kulturystki. Są tam: Phil Heath, Kai Greene, Dexter Jackson i Branch Warren. Oni byli w pierwszych porównaniach, ale gdy okazało się, że Dexter nie jest w najwyższej formie (uda), podobnie jak Warren (definicja), zaczęto z nimi porównywać Ronny Rockela i Toney’a Freemana. O Rockelu wszyscy mówią „in plus” – ciągłe postępy i imponująca forma. Może wejść do pierwszej piątki, a nawet i czwórki…
Freeman miałby wiesze szanse „zamieszać” w czołówce, ale jakość jego ogromnych mięśni nie jest jeszcze najwyższa.
Greene jest bardzo masywny i ma imponującą separację, ale skóra nie jest cienka jak pergamin. Dla odmiany, Heath ma super formę, ale dość wąskie barki (krótkie obojczyki, jak mówią niektórzy eksperci). Czy to pozwoli mu na wygranie z Greene’m?
Wbrew „proroctwom”, Melvin Anthony wygląda na zmęczonego i nie ma formy, która gwarantowałaby mu miejsce w pierwszej szóstce. Podobnie Szelestow – ciągle te same błędy – brak separacji i definicji. Być może wyprzedzi go też i Robert. Yamagishi – dobry poziom, ale bywał w nieco lepszej formie – będzie nie wyżej niż koło 8 miejsca. Johnny Jackson – katastrofa. Czyżby ostatni? Roelly Winklaar – dobre przygotowanie, ale jeszcze za mały masowo, aby włączyć się do walki o finał.
Andrzej Michalak

Czy on wygra? Wielu ekspertów po półfinałach stawia na Phila Heatha.
Pierwsze porównanie (od lewej): Dexter Jackson, Phil Heath, Kai Greene i Branch Warren.
Teraz ta sam czwórka od tyłu: Dexter Jackson, Phil Heath, Kai Greene i Branch Warren.
I zaczynają się pozy (od lewej): Dexter, Phil, Kai i Branch.
Dobrze widać wielkość i zarysy uda: Dexter, Phil, Kai i Branch.
Tutaj Branch (z prawej) wyraźnie traci do reszty: Dexter, Phil, Kai i Branch.
Dexter (po lewej) i Branch (po prawej) mają niedorzeźbione uda. Phil – super separacja, Greene – definicja.
„Most muscular” – zawodnicy dają z siebie wszystko: Dexter, Phil, Kai i Branch.
A teraz kolejna grupa zawodników (od lewej): Ronnie Rockel, Hidetada Yamagishi, Melvin Anthony, Roelly Winklaar i Toney Freeman.
Anthony (bez formy), Winklaar (w formie, ale jeszcze mały), Freeman (wielki, ale bez szczytu formy – jakość?).
Rockel, Yamagishi, Anthony, Winklaar i Freeman.
I kolejna grupa (od lewej): Johnnie Jackson, Siergiej Szelestow, Robert Piotrkowicz i Tarek Elsetouhi.
Johnnie Jackson, Siergiej Szelestow, Robert Piotrkowicz.
Ta sama grupa tyłem (od lewej): Johnnie Jackson, Siergiej Szelestow, Robert Piotrkowicz i Tarek Elsetouhi.
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Robert ma najlepiej wypracowany tył uda i pośladki.
Johnnie Jackson, Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Świetne najszersze u Roberta, ale uda trzeba jeszcze rozbudować masowo.
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Tutaj Robert ich „przykrywa”.
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Żaden z nich nie robi tej pozy idealnie. Klatkę trzeba wypiąć, a głowę cofnąć do tyłu.
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Brawa dla Roberta! Ma szerokie i wypukłe mięśnie grzbietu.
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Tutaj też Robert prezentuje się najlepiej (zarysy najszerszych, tył uda i pośladki).
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Robert najlepiej pokazuje triceps i mięśnie naramienne.
Johnnie Jackson, Szelestow, Piotrkowicz. U Roberta najlepsza definicja i ogromne „kaptury”.
Pod koniec porównań Ronnie Rockel (z prawej) dołączył do najlepszych. Od lewej: Heath, Greene i Warren.
Tutaj Rockel(z lewej) prezentuje się wspaniale. Obok niego: Dexter Jackson i Toney Freeman.
A oto ostatnie porównanie. Czyżby decydujące o pierwszej szóstce? Od lewej: Heath, Greene, Warren, Rockel, Dexter Jackson i Freeman.
Rockel, Dexter Jackson i Freeman. Dexter nie wygląda najlepiej. Mówi się, że Rockel może go przeskoczyć…
Phil Heath: świetna forma, może nawet wygrać…
…ale na przeszkodzie stoi mu Kai Greene. Jest wiekszy. Gdyby miał skórę jak pergamin…
Greene – piękna separacja, ale szczegóły są minimalnie „zamglone”.
Greene – udo bokiem pięknie dorzeźbione, ale krawieckiego nie widać.
Rockel – super forma, robi wrażenie.
Roelly Winklaar – on jest groźnym rywalem dla Roberta.
Heath i Greene – zapewne jeden z nich wygra.
A TERAZ ROBERT PIOTRKOWICZ W POSZCZEGÓLNYCH POZACH

Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Robert Piotrkowicz.
Regulamin © KiF