KiF na wakacje

Zobacz co znajdziesz w nowym numerze.

Półfinały Arnold Classic - zawodowi kulturyści

(2010-03-07) Sul

ACM 8_sm.jpgZaczęła się największa batalia Weekendu Arnolda – o 130 tysięcy dolarów, które czeka  na zwycięzcę w zawodowej kulturystyce.

Wśród zaproszonych trzynastu zawodników ze  światowej czołówki, po raz pierwszy w historii jest Polak – Robert Piotrkowicz. Sam  fakt zaproszenia na te prestiżowe zawody jest wielkim wyróżnieniem i docenieniem  klasy Roberta. Oczywiście, trudno byłoby oczekiwać, że w swoim debiucie na AC Robert  będzie w stanie walczyć o czołowe lokaty. On walczy o wejście do pierwszej  dziesiątki.
Na samym szczycie, zgodnie z oczekiwaniami, toczy się niesłychanie wyrównana walka  pomiędzy czwórką doświadczonych tuzów zawodowej kulturystki. Są tam: Phil Heath, Kai  Greene, Dexter Jackson i Branch Warren. Oni byli w pierwszych porównaniach, ale gdy  okazało się, że Dexter nie jest w najwyższej formie (uda), podobnie jak Warren  (definicja), zaczęto z nimi porównywać Ronny Rockela i Toney’a Freemana. O Rockelu  wszyscy mówią „in plus” – ciągłe postępy i imponująca forma. Może wejść do pierwszej  piątki, a nawet i czwórki…
Freeman miałby wiesze szanse „zamieszać” w czołówce, ale jakość jego ogromnych  mięśni nie jest jeszcze najwyższa.
Greene jest bardzo masywny i ma imponującą separację, ale skóra nie jest cienka jak  pergamin. Dla odmiany, Heath ma super formę, ale dość wąskie barki (krótkie  obojczyki, jak mówią niektórzy eksperci). Czy to pozwoli mu na wygranie z Greene’m?
Wbrew „proroctwom”, Melvin Anthony wygląda na zmęczonego i nie ma formy, która  gwarantowałaby mu miejsce w pierwszej szóstce. Podobnie Szelestow – ciągle te same  błędy – brak separacji i definicji. Być może wyprzedzi go też i Robert. Yamagishi –  dobry poziom, ale bywał w nieco lepszej formie – będzie nie wyżej niż koło 8  miejsca. Johnny Jackson – katastrofa. Czyżby ostatni? Roelly Winklaar – dobre  przygotowanie, ale jeszcze za mały masowo, aby włączyć się do walki o finał.

Andrzej Michalak

 

ACM 1.jpg
Czy on wygra? Wielu ekspertów po półfinałach stawia na Phila Heatha.


ACM 2.jpg
Pierwsze porównanie (od lewej): Dexter Jackson, Phil Heath, Kai Greene i  Branch Warren.


ACM 3.jpg
Teraz ta sam czwórka od tyłu: Dexter Jackson, Phil Heath, Kai Greene i Branch  Warren.


ACM 4.jpg
I zaczynają się pozy (od lewej): Dexter, Phil, Kai i Branch.


ACM 5.jpg
Dobrze widać wielkość i zarysy uda: Dexter, Phil, Kai i Branch.


ACM 6.jpg
Tutaj Branch (z prawej) wyraźnie traci do reszty: Dexter, Phil, Kai i Branch.


ACM 7.jpg
Dexter (po lewej) i Branch (po prawej) mają niedorzeźbione uda. Phil – super  separacja, Greene – definicja.


ACM 8.jpg
„Most muscular” – zawodnicy dają z siebie wszystko: Dexter, Phil, Kai i  Branch.


ACM 9.jpg
A teraz kolejna grupa zawodników (od lewej): Ronnie Rockel, Hidetada  Yamagishi, Melvin Anthony, Roelly Winklaar i Toney Freeman.


ACM 10.jpg
Anthony (bez formy), Winklaar (w formie, ale jeszcze mały), Freeman (wielki,  ale bez szczytu formy – jakość?).


ACM 11.jpg
Rockel, Yamagishi, Anthony, Winklaar i Freeman.


ACM 12.jpg
I kolejna grupa (od lewej): Johnnie Jackson, Siergiej Szelestow, Robert  Piotrkowicz i Tarek Elsetouhi.


ACM 13.jpg
Johnnie Jackson, Siergiej Szelestow, Robert Piotrkowicz.


ACM 14.jpg
Ta sama grupa tyłem (od lewej): Johnnie Jackson, Siergiej Szelestow, Robert  Piotrkowicz i Tarek Elsetouhi.


ACM 15.jpg
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Robert ma najlepiej wypracowany tył uda  i pośladki.


ACM 16.jpg
Johnnie Jackson, Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Świetne najszersze u  Roberta, ale uda trzeba jeszcze rozbudować masowo.


ACM 17.jpg
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Tutaj Robert ich „przykrywa”.


ACM 18.jpg
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Żaden z nich nie robi tej pozy idealnie.  Klatkę trzeba wypiąć, a głowę cofnąć do tyłu.


ACM 19.jpg
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Brawa dla Roberta! Ma szerokie i wypukłe  mięśnie grzbietu.


ACM 20.jpg
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Tutaj też Robert prezentuje się  najlepiej (zarysy najszerszych, tył uda i pośladki).


ACM 21.jpg
Szelestow, Piotrkowicz i Elsetouhi. Robert najlepiej pokazuje triceps i  mięśnie naramienne.


ACM 22.jpg
Johnnie Jackson, Szelestow, Piotrkowicz. U Roberta najlepsza definicja i  ogromne „kaptury”.


ACM 23.jpg
Pod koniec porównań Ronnie Rockel (z prawej) dołączył do najlepszych. Od  lewej: Heath, Greene i Warren.


ACM 24.jpg
Tutaj Rockel(z lewej) prezentuje się wspaniale. Obok niego: Dexter Jackson i  Toney Freeman.


ACM 25.jpg
A oto ostatnie porównanie. Czyżby decydujące o pierwszej szóstce? Od lewej:  Heath, Greene, Warren, Rockel, Dexter Jackson i Freeman.


ACM 26.jpg
Rockel, Dexter Jackson i Freeman. Dexter nie wygląda najlepiej.  Mówi się,  że Rockel może go przeskoczyć…


ACM 27.jpg
Phil Heath: świetna forma, może nawet wygrać…


ACM 28.jpg
…ale na przeszkodzie stoi mu Kai Greene. Jest wiekszy. Gdyby miał skórę jak  pergamin…


ACM 29.jpg
Greene – piękna separacja, ale szczegóły są minimalnie „zamglone”.


ACM 30.jpg
Greene – udo bokiem pięknie dorzeźbione, ale krawieckiego nie widać.


ACM 31.jpg
Rockel – super forma, robi wrażenie.


ACM 40.jpg
Roelly Winklaar – on jest groźnym rywalem dla Roberta.


ACM 41.jpg
Heath i Greene – zapewne jeden z nich wygra.



A TERAZ ROBERT PIOTRKOWICZ W POSZCZEGÓLNYCH POZACH

 

ACM 32.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 33.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 34.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 35.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 36.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 37.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 38.jpg
Robert Piotrkowicz.


ACM 39.jpg
Robert Piotrkowicz.

Artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.

Regulamin     © KiF