
Kulturystyka
Kai Greene ponownie najlepszy na Arnold Classic
Ekstrawagancki (z fryzury), amerykański, czarnoskóry kulturysta, Kai Greene, powtarza sukces z ubiegłego roku, wygrywając prestiżowy turniej „Arnold Classic 2010”
Czytaj caly >>
Kulturystyka
Półfinały Arnold Classic - zawodowi kulturyści
Zaczęła się największa batalia Weekendu Arnolda – o 130 tysięcy dolarów, które czeka na zwycięzcę w zawodowej kulturystyce.
Czytaj caly >>
Kulturystyka
Pierwsze zdjęcia z Mistrzostw Arnolda 2010
Mamy już pierwsze zdjęcia naszych zawodników i zawodniczek z weryfikacji i półfinałów Mistrzostw Arnolda w Columbus.
Czytaj caly >>

Ekstrawagancki (z fryzury), amerykański, czarnoskóry kulturysta, Kai Greene, powtarza sukces z ubiegłego roku, wygrywając prestiżowy turniej „Arnold Classic 2010”
W każdej dyscyplinie sportu trafiają się ludzie, o których często się mówi i to niekoniecznie z racji wyników, jakie osiągnęli. Po prostu niektórzy z nas mają taki sposób bycia, który u innych wyzwala śmiech, podziw, złość albo chęć naślado"...
Witold Majchrzak z Bydgoszczy - jeden z ostatnich żyjących polskich atletów - zapaśników okresu międzywojennego oraz kulturysta i działacz "epoki bezkoksowej" wkroczył w 84 rok życia! Z tej okazji serdeczne życzenia dalszych lat w"...
W historii cywilizacji każda epoka i każdy kraj miały swoich bohaterów. Wikingowie w Skandynawii, samurajowie w Japonii, muszkieterowie we Francji, królewscy korsarze w Anglii, janczarzy w Turcji, husarze w Polsce - wszyscy zostali uwieczni"...
W każdej dyscyplinie sportu trafiają się ludzie, o których często się mówi i to niekoniecznie z racji wyników, jakie osiągnęli. Po prostu niektórzy z nas mają taki sposób bycia, który u innych wyzwala śmiech, podziw, złość albo chęć naślado"...
Mińsk Mazowiecki ma 45 tysięcy mieszkańców i... dwa kluby kulturystyczne. Jeden z nich nosi nazwę "Samir", a kieruje nim Sławek Ambroszczyk, o którym w mieście mówi się "fanatyk" lub "fascynat". Że jakby co, to Sławek abłu by duszę odpalił "...
Była to postać, o której historia kulturystyki zapomniała. A przecież jeszcze przed wojną, jako pierwszy w naszym kraju, konsekwentnie stosował kulturystyczny trening, opierając się na słynnej do dziś metodzie Sandowa, dzięki czemu zdobył "...
Bywało różnie. Nie istnieli jeszcze sponsorzy, były za to stypena, dożywianie, i opieka lekarska z prawdziwego zdarzenia. Ćwiczyło się na topornym sprzęcie, ale z entuzjazmem i humorem. A ponieważ wesoła atmosfera nigdy nie miała końca, nie"...
© KiF