Kasia Maliszewska może Wam pomóc zmienić swoje nawyki i wziąć się za siebie! Jesień i zima to czas, kiedy możemy zrealizować wiele rzeczy, jedną z nich może być właśnie poprawa swojej sylwetki. Oto 3 najważniejsze porady Kasi.

1. Zacznij ćwiczyć z ciężarami.

Samo bieganie i zajęcia fitness, nie pozwolą uzyskać Ci tak szybko i skutecznie rzeźby o jakiej marzysz, dlatego do swojego rytmu życia dołącz trening siłowy. Nie bój się ciężaru, bo jest on Twoim sprzymierzeńcem. Na początek jednak polecam pakiet treningów z osobą doświadczoną, która pomoże Ci oswoić się z obcym do tej pory środowiskiem. Trener nauczy Cię podstawowych ćwiczeń i przede wszystkim wyjaśni poprawną technikę, która ma kluczowe znaczenie w każdym treningu.

2. Zacznij ćwiczyć z ciężarami.

Jeśli chcesz schudnąć albo poprawić swoją wydolność polecam dołączyć do swojego planu treningowego właśnie ten rodzaj aktywności. Jest to rewelacyjny bodziec dla organizmu, a brak czasu nie będzie wtedy stanowił dla Ciebie żadnej wymówki. Interwał zajmie Ci raptem 15 minut, a Ty przez kolejnych parę godzin będziesz spalać tłuszcz. Pamiętaj tylko, że trzeba podejść do niego ambitnie i dać z siebie dosłownie 100%!

3. Masz problem z dietą?

Mało kto lubi reżim dietetyczny, ale warto na dobre wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe. W pierwszej kolejności polecam przez tydzień spisywać wszystko co spożywasz (napoje, nawet mleczko do kawy, cukierek mini mini, warstewkę majonezu na kanapce itp.) i godziny ich spożycia. Na pewno już w trakcie sporządzania listy zwrócisz uwagę na swoje błędy dietetyczne np. podjadanie pomiędzy posiłkami, ilość przetworzonej żywności czy też częstotliwość stołowania się na mieście.

Zrób uczciwy rachunek sumienia i zastanów się co powinnaś zmienić w diecie. Na pewno nie zmieniaj wszystkiego w jednym momencie, bo możesz szybko zniechęcić się. Stopniowo wdrażaj kolejne nawyki np. zaczęłaś sama przygotowywać „legalne” słodycze i sklepowa czekolada nie ma już dla Ciebie siły przebicia, zastanów się z czego teraz mogłabyś zrezygnować i tak do skutku.

Komentarze: