Choć są zdrowe to jednak nadmiar w diecie może powodować niepożądane skutki. Warto wiedzieć i kontrolować ich spożycie, aby czerpać wyłącznie to, co dobre.

Orzechy brazylijskie

Te charakterystyczne orzechy zawierają bardzo dużą ilość selenu – niezbędnego pierwiastka, który odgrywa kluczową rolę m.in w zwalczaniu zakażeń.

Jedna garść dostarcza już 90 mg selenu czyli średnią podwójną dawkę dzienną.

Nadmierne spożycie tych orzechów może zatem prowadzić do zatrucia selenem, co może powodować wypadanie włosów, problemy trawienne i neurologiczne, a także niewydolność nerek.

 

Szpinak, buraki i boćwina

Każde z tych warzyw jest niezwykle zdrowe. Zawarte w nich związki np. szczawiany mogą działać jak prebiotyki, które odbudowują florę bakteryjną jelit. Niestety, nadmiar szczawianów może mieć także negatywne dla zdrowia skutki m.in.:

– zwiększać ryzyko kamicy nerkowej
– obciążać nerki
– wypłukiwać minerały

 

Tuńczyk

Jest tani, smaczny i zawierają dużą ilość białka i kwasów omega-3, które są niezbędna dla prawidłowej pracy mózgu.

Zawarta w tuńczyku rtęć nie jest szkodliwa w typowych ilościach jakie znajdują się np. w puszce, jednak przy częstszym spożyciu może powodować zatrucie objawiające się m.in. drętwieniem czy zaburzeniem widzenia.

Jeśli jesteś kobietą w ciąży to warto całkowicie wyeliminować tuńczyka, ale także inne ryby np.łososia czy krewetki.

 

Czerwone mięso, ostrygi i fasola

Wszystkie 3 produkty to bogate źródło żelaza odgrywającego rolę transportera krwi do mięśni i tkanek. Spadek żelaza powoduje zmęczenie, osłabienie.

Jego nadmiar z kolei może wpływać na znaczne obciążenie wątroby i jej niewydolność.

 

Brązowy ryż

Jest polecany jako zdrowe źródło węglowodanów, ma niski indeks glikemiczny i sporo minerałów. Jego minusem jest jednak fakt, że ryz brązowy w przeciwieństwie do innych rodzajów mocno pochłania metale ciężkie np. przy kontakcie z wodą.

Jedną z takich substancji jest arsen, który ma działanie rakotwórcze. Jedzenie brązowego ryżu codziennie może nas narażać na nadmierne dostarczanie arsenu do naszego organizmu.

Komentarze: