anaboliczna(1)

ROBERT PIOTRKOWICZ PROWADZI SZKOLENIE Z DIETY TŁUSZCZOWEJ – WIĘCEJ

Jeszcze kilka lat temu, kiedy branża fitness była mniej popularna, było kilka bądź kilkanaście autorytetów, które ciężką pracą, zdobywaniem wiedzy i doświadczeniem zasłużyły sobie na to miano. Dziś, autorytet mierzymy przez ilość obserwujących nas osób, ilość polubień na Facebooku i zasięg jaki możemy zbudować w mediach społecznościowych. Czy to zasługa popularyzacji branży czy może zmiany pokoleń?

Obserwując cały ten szał i boom na fitness w Polsce jestem pod wielkim wrażeniem tego jak cała Polska i wiele wielkich firm potrafiły w krótkim czasie „wejść” i zdominować rynek, który od kilkunastu lat kojarzony był wyłącznie z kulturystyką i piwniczną siłownią.

Wraz z popularyzacją fitnessu i zmianą jego obrazu w głowach zwykłych ludzi pojawiły się także osoby, które zaczęły, podobnie jak firmy, budować swoją tożsamość jako przedstawiciele tej branży. W krótkim czasie stały się buforem pomiędzy „profesjonalnym” światem fitnessu, a bardziej przystępnym „odświętnym” podejściem do treningu. Reakcje i zapotrzebowanie an tego typu osoby pewnie zaskoczyły samych zainteresowanych, co jeszcze bardziej napędziło całą tę spiralę fitnessową.

Umrzeć niezauważonym

Jest wiele osób, które budowały branżę fitness od początku jej rozkwitu w Polsce. To byli zawodnicy sportów sylwetkowych, jedni z pierwszych trenerów i sędziów Polskiego Związku Kulturystyki i Fitness. Czy ktoś potrafi wymienić kogo mam na myśli? Czy ktokolwiek z tych osób, które dziś interesują się kulturystyką, fitnessem, zdrowym stylem życia i zawodami sylwetkowymi potrafiłoby wymienić choć jedno nazwisko? Szczerze? Wątpię.

Choć osoby, które mam na myśli radzą sobie z pewnością dobrze, a ich praca nie przechodzi niezauważenie, to jednak nie dochodzą do takiego poziomu popularności jak „nowe” gwiazdy fitnessu. Być może nawet im na tym nie zależy, być może wystarcza im duma z tego, że ich podopieczni odnoszą sukcesy. Nie mnie oceniać. Wiem jednak, że to właśnie ich wiedza powinna być źródłem rozwoju wielu ludzi, a nie wiedza tych, którzy swoje uprawnienia zdobyli na kursie trenera personalnego online.

Motywacja a wiedza i doświadczenie

Większość dzisiejszych gwiazd oceniamy przez to jak dobrze motywują innych do działania. Czy to wystarczy? Czy Twój sukces czyli to co wypracowałeś/wypracowałaś na siłowni i w kuchni to wynik tego, że po prostu ktoś Cię dobrze zmotywował?! Nie! To wynik Twojego własnego doświadczenia, które budujesz na wiedzy profesjonalistów i swojej własnej. Bądźmy zatem bardziej krytyczni i zamiast liczyć kolejne lajki zobaczmy, co dana „gwiazda” ma realnie do powiedzenia.

Nie chcę krytykować nikogo z imienia czy pseudonimu, nie mam do tego prawa. Chciałbym jednak, aby wszystkie osoby, które wiedzą, że mają wpływ na innych, że ich konta na Instagramie czy Facebooku mają potężne zasięgi zastanowiły się nad tym, co „tłoczą” do głów młodszym i niedoświadczonym. Pamiętajcie, że w przyszłości to właśnie te osoby wejdą na Wasze miejsce więc jesteście odpowiedzialni za budowanie zarówno branży fitness jak i młodego pokolenia.

Autor: Crossfitowiec

Komentarze: