VIII Debiuty Kulturystyczne – Bydgoszcz 03.03.2001

Tegoroczne „Debiuty” cieszyły się – jak zazwyczaj – dużym zainteresowaniem startujących i publiczności. O ile liczny udział zawodników nie może być specjalnym zaskoczeniem, gdyż jest to jedyna impreza tego typu w kraju, o tyle tak masowy udział publiczności był swego rodzaju fenomenem. Przecież na „Debiutach” nie ogląda się znanych mistrzów, a raczej tych, którzy mistrzami mogą stać się dopiero za kilka lat, o ile ich zapał do uprawiania kulturystyki w tym czasie nie ostygnie. Co więc decyduje o takiej popularności „Debiutów”? Być może to, że są one otwarte dla zawodników każdego wieku, a to pozwala stawiać pierwsze kroki na kulturystycznej scenie także osobom starszym. A nikt nie ma tylu osobistych kibiców co ludzie bardzo młodzi i osoby debiutujące z grona ludzi wiekowo bardziej zaawansowanych. Na „Debiuty” przyjeżdżają też liczne grupy kibiców klubowych, pragnących dopingować swoich kolegów. Tak czy owak, kino „Adria” znowu pękało w szwach, a kibice nie szczędzili gardeł, zagrzewając swoich ulubieńców do maksymalnego wysiłku w trakcie pozowania na scenie.”Debiuty” weszły w XXI wiek z poszerzoną do pięciu liczbą kategorii wagowych, co jest następstwem stale rosnącej grupy startujących. W tym roku nie udało się pobić rekordowej obsady z poprzedniej imprezy (63 startujących), ale 43 zawodników rozłożonych równomiernie na poszczególne kategorie wagowe dostarczyło wystarczających emocji. Tym razem zabrakło gwiazd tej wielkości, co ubiegłoroczny zwycięzca kategorii 80 kg i open – Michał Kopcik (późniejszy brązowy medalista Mistrzostw Polski Seniorów) czy lider wagi 70 kg – Kamil Majek (srebrny medalista Mistrzostw Świata Juniorów 2000). Czołowi zawodnicy poszczególnych kategorii wagowych reprezentowali za to wysoka formę startową, co zaowocowało bardzo zaciętymi pojedynkami o miejsca na podium. Zaskoczeniem była wysoka jakość umięśnienia najlepszych debiutantów, w czym można się dopatrzyć ręki doświadczonych trenerów. Nic w tym dziwnego, skoro czołowi zawodnicy reprezentowali tak znane kluby, jak Filon, Markus i Pyton z Warszawy, Body Line z Łodzi, Szymiec z Gdyni czy Olimp z Kraśnika, w których zajęcia prowadzą bardzo doświadczeni szkoleniowcy, najczęściej byli lub nadal startujący kulturyści.Na tegorocznych debiutach zabrakło jednak kobiet, i to zarówno kulturystek, jak i fitnesek. Honoru płci pięknej broniła jedynie sympatyczna łódzka kulturystka – Małgorzata Bazelak, dobrze przygotowana do występu i ładnie prezentująca się na scenie. Z ciekawością można oczekiwać na dalszy rozwój jej kariery wyczynowej.Kategoria do 70 kg zgromadziła 10 zawodników. Byli to w większości młodzi chłopcy w wieku 16-18 lat. Zdecydowanie wygrał 22-letni Michał Krajewski z Łodzi, uzyskując 9-punktową przewagę nad 17-letnim Marcinem Bombrychem z Włocławka. M. Krajewski przyciągał oko zgrabną, wszechstronnie umięśnioną sylwetką. Dodając do tego wysoką gęstość mięśni, nie znalazł godnego siebie rywala. M. Bombrych także był dobrze przygotowany od strony jakościowej, ale przy wyższym wzroście miał wyraźnie smuklejszą sylwetkę. Natomiast trzeci zawodnik, 33-letni Henryk Hryszkiewicz z Sopotu, prezentował pełniejszą, masywniejszą sylwetkę, ale już słabiej przygotowaną od strony jakościowej.W kategorii do 75 kg cała czołowa trójka była nienagannie przygotowana od strony jakościowej, toteż duży wpływ na kolejność miejsc miały ogólne walory sylwetki. Zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł 20-letni Grzegorz Macicki z Gdyni, bardzo harmonijnie i masywnie umięśniony kulturysta, który całkiem dobrze opanował już sztukę pozowania. Miał bardzo wymagającego rywala w osobie Jacka Bąka z Warszawy, także dwudziestolatka. J. Bąk imponował separacją i definicją umięśnienia, ale był wyraźnie słabszy w pozach tyłem. Na trzeciej pozycji znalazł się kolejny warszawski kulturysta – 22-letni Robert Maciak. Równie dobrze przygotowany od strony szczegółów. Pozostałych pięciu zawodników nie było już w tak dobrej formie startowej.Kategoria do 80 kg zaznaczyła się zaciętym pojedynkiem o pierwsze miejsce dwóch świetnie przygotowanych warszawskich kulturystów: 23-letniego Krzysztofa Wrzoska i 30-letniego Andrzeja Radomia. Obaj mieli bardzo twarde i dorzeźbione umięśnienie, toteż ich rywalizacja sprowadzała się raczej do pojedynku na poszczególne grupy mięśniowe. A. Radom był lepszy w pozach tyłem (wypukłości), ale ustępował umięśnieniem nóg, co zaważyło na ostatecznym zwycięstwie K. Wrzoska, który został także najlepszym zawodnikiem całego turnieju. Na trzeciej pozycji znalazł się kolejny zawodnik z Warszawy – Marcin Czystowski. Dysponując elegancką sylwetką, nie mógł nawiązać walki o wyższe miejsce, gdyż ustępował rywalom ogólną masą mięśniową.Najliczniej obsadzona była kategoria do 90 kg, zgromadziła dwunastu zawodników. Była to jedyna kategoria, w której zwycięstwo odniósł zawodnik niezrzeszony – 32-letni Krzysztof Kazimierczak z Głowna koło Łodzi. Wywalczył je w ostrej rywalizacji z koalicją trzech warszawskich kulturystów: 30-letnim Wojciechem Góreckim, 22-letnim Maciejem Kaczorowskim i 32-letnim Tomaszem Beneke. O sukcesie K. Kazimierczaka zadecydowała piękna kulturystyczna sylwetka, z bardzo szerokimi barkami. Oczywiście poparta wszechstronnym umięśnieniem o wysokiej gęstości i widocznej separacji. Razem z zawodnikiem do Bydgoszczy przyjechała liczna grupa jego kibiców, głośno dopingując go podczas występu.Zarówno W. Górecki, jak i M. Kaczorowski zaprezentowali wysoką formę startową i jakość umięśnienia, tak więc ich pojedynek o drugie miejsce był bardzo wyrównany. Ostatecznie różnicą zaledwie jednego punktu wygrał W. Górecki.W kategorii +90 kg zobaczyliśmy tylko czterech zawodników, a poziom był tu wyraźnie słabszy niż w wagach lżejszych. W związku z małą liczbą startujących rozegrano od razu finał. Wygrał 27-letni Adam Markiewicz z Kraśnika, który imponował wąską talią i dużymi mięśniami najszerszymi grzbietu, co dawało ładny wygląd sylwetki w pozach przodem i tyłem. Zawodnik ma jednak wyraźnie słabiej rozwinięte grupy mięśniowe (klatka, uda), które umiejętnie tuszował w pozowaniu. Pełniejszą sylwetkę prezentował najstarszy uczestnik turnieju, 38-letni Leszek Jagła z Gdyni, ale brakowało mu nieco gęstości i separacji. Ciekawostką jest fakt, że na tych samych zawodach debiutował jego syn – 17-letni Michał Jagła, który wywalczył 5 miejsce w kategorii 70 kg. A więc prawdziwa kulturystyczna rodzina!Zawody przygotowane były przez działaczy OZT i TS w Bydgoszczy z prezesem Andrzejem Maciejewskim na czele wręcz wspaniale. Należy wspomnieć, że A. Maciejewski był pomysłodawcą tej ciekawej i potrzebnej imprezy, której patronują wraz z żoną Malgorzatą. Klimat zawodów jest wręcz rodzinny.Robert Klimaszewski

Komentarze: