Już jako kulturyści początkujący dowiadujemy się, że tak oczekiwane przez nas zwiększenie masy mięśniowej jest związane najpierw z uszkodzeniem włókien mięśniowych, potem ich odbudową i dopiero na końcu rozbudową (nadbudowa). Dowiadujemy się też, że aby proces rozbudowy mięśni zachodził bez zakłóceń, trzeba mięśnie poddawać coraz większym przeciążeniom, co m.in. oznacza  używanie do ćwiczeń coraz większych ciężarów. Informacje te w ogromnym stopniu decydują o tym, jak nasze treningi będą wyglądały.

Niestety, im większe ciężary, tym większe przeciążenia, a im większe przeciążenia, tym coraz bardziej niebezpiecznie dla stawów, przyczepów mięśni, ścięgien oraz więzadeł. I o tym trzeba koniecznie pamiętać, gdyż poważny uraz  jakiegoś z tych elementów naszego ciała może na długo uniemożliwić nam intensywne treningi. A zatem koncentrując się na zwiększaniu masy mięśniowej koniecznie trzeba zadbać o dobrą kondycję stawów, przyczepów mięśni, ścięgien i więzadeł.

Stopniowanie obciążeń

Dobrym na to sposobem jest suplementacja takimi produktami jak: kolagen, glukozamina, chondroityna, kwas hialuronowy. Nie należy jednak ograniczać się wyłącznie  do suplementacji, tylko od strony treningów też zadbać o to, aby niespodziewany uraz lub kontuzja (np. naderwanie przyczepu mięśnia) nie zmusiły nas do przerwy w treningach.

Od strony praktycznej oznacza to takie ustawienie treningów, aby newralgiczne elementy naszego ciała (stawy, przyczepy mięśnia, ścięgna, więzadła) miały możliwość  stopniowego przystosowania się i uodpornienia na przeciążenia, jakie są wynikiem stosowania coraz większych ciężarów do ćwiczeń. Efekt taki zostanie osiągnięty tylko wtedy, gdy zwiększanie ciężarów do ćwiczeń będzie następowało stopniowo.

Dalsze wskazówki dotyczące planowania treningów w KiF nr 10/2014

Komentarze: