O tym, że tempo i stopień rozwoju mięśni zależy m.in. od prawidłowego wykonywania ćwiczeń, wie chyba każdy ćwiczący, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że określenie „prawidłowe wykonywanie ćwiczeń” ma podwójne znaczenie. Ćwiczenia można wykonywać bowiem na dwa sposoby i każdy z nich można uznać za  prawidłowy, z tym, że efektywność tych sposobów jest różna.

Tak naprawdę trudno zauważyć różnicę między jednym a drugim sposobem, gdyż polega ona na jednym, ale niezwykle istotnym, szczególe, który dla niewprawnego oka jest trudny do wychwycenia, natomiast oko kulturysty doświadczonego powinno to wychwycić bez większych problemów.  Prześledźmy oba sposoby na przykładzie podstawowego ćwiczenia  na rozwój mięśni klatki piersiowej, jakim są rozpiętki ze sztangielkami.

 

Sposób pierwszy – tradycyjny

(oparty na zaleceniach zawartych w jednej z książek popularnie nazywanych „Atlasem ćwiczeń”).

Siadamy na  końcu ławki poziomej, w dłonie chwytamy sztangielki o odpowiednio dużym ciężarze i stawimy je sobie na udach (gryfy sztangielek w pozycji pionowej). Następnie kładziemy się na plecach unosząc sztangielki w górę tak, aby znalazły się nad barkami (ręce lekko ugięte w stawach łokciowych, kciuki skierowane do tyłu).

Stabilizujemy pozycję ciała i po dużym łuku opuszczamy sztangielki bokiem w dół mając przez cały czas ręce ugięte w stawach łokciowych. Gdy poczujemy, że mięśnie piersiowe są już dostatecznie mocno (nie przesadnie) rozciągnięte, zmieniamy kierunek ruchu i sztangielki unosimy w górę, prowadząc je po tym samym torze ruchu co w czasie opuszczania. Gdy sztangielki znajdą się  nad barkami ruch ich unoszenia jest zakończony.

 

Przekonanie o najważniejszej roli ciężaru

Intensywność treningu (ilość pracy wykonanej w jednostce czasu)  jest bardzo ważna jeżeli chodzi o proces zwiększania masy mięśniowej, a ciężar, którego używa się do ćwiczeń  ma na tą intensywność ogromny wpływ, gdyż wraz z jego wzrostem wzrasta też intensywność. Nic więc dziwnego, że zdecydowana większość osób trenujących kulturystykę ciężar, którym ćwiczy traktuje priorytetowo, starając się, aby był jak największy.

Odnosząc to do rozpiętek, osoba wykonująca ćwiczenie sposobem pierwszym stara się używać do niego jak największego ciężaru sztangielek, będąc przekonana o tym, ze to najlepsza droga do rozwoju mięśni piersiowych. W tej sytuacji cała uwaga tej osoby skupia się na sztangielkach i dłoniach, które je trzymają. Dla bezpieczeństwa to dobrze, ale czy równie dobrze dla procesu rozwoju mięśni piersiowych?

Dalszą część tego artykułu znajdziecie w KiF nr 4/2014

Komentarze: