Marcela pokazywaliśmy już na łamach naszego portalu, głównie dlatego, że zachwycił nas swoją sylwetką. Niezwykła harmonia, symetria i separacja pokazują, że ten zawodnik może już niebawem stać się jednym z najgorętszych nazwisk w kulturystyce. Postanowiliśmy spytać go, dlaczego wybrał kulturystykę, choć miał duże szansę na grę w piłkarskiej Ekstraklasie.

Pytając Marcela o jego początki, nie kulturystyczne, a sportowe w ogóle, dowiedzieliśmy, że sport był jego pasją odkąd pamięta.

„Z początku była to piłka nożną, której poświęcałem całe dnie. Na początku była to tylko gra na podwórku, ale po pewny czasie,  nagle pojawiła się możliwość testów medycznych w Pogoni Szczecin”.

Do Człuchowa, w którym ówcześnie mieszkał Marcel, przyjechali działacze klubu i wprost zaproponowali mu testy w klubie. Marcel przyznaje, że sam nie wiedział o tym, że ktoś obserwował przebieg jego kariery.

Marcel postanowił pojechać na testy do Szczecina. Wedle oczekiwań przebiegły idealnie. Gdy przyszło jednak do podpisania kontraktu piłkarskiego Marcel się wycofał.

„W dniu podpisywania formularza kontraktowego zawachałem się i postanowiłem wrócić do domu… Byłem młody i tęskniłem za rodziną. Pomyślałem wtedy, że zapewne to nie jest moje przysłowiowe 5 minut”.

P9

 

Kolejnym powodem załamania kariery Marcela była kontuzja. W życiu piłkarza to zazwyczaj sytuacja, która wyklucza go na długie miesiące z gry, a nawet dożywotnio. W przypadku „Flexa” niestety była to opcja druga. Już jako dziecka Marcel borykał się z problemami stawów. W wieku 10 lat przeszedł on operację stawu biodrowego. Od tamtej pory lekarze zabraniali mu grać w piłkę, choć on nie zamierzał podporządkować się zaleceniom.

„Pomimo zakazu grania w piłkę i uprawiania jakiegokolwiek sportu, biorąc pod uwagę mój charakter oraz miłość do aktywnego spędzania czasu, musiałem pogodzić się w końcu z zakończeniem gry w piłkę”.

kif_cover_warsztaty_02

 

Wyjazd do Anglii i nowa miłość

Po definitywnym zakończeniu kariery piłkarskiej Marcel wyjechał do Anglii w celach zarobkowych. Spędził tam 2 lata, gdzie w międzyczasie zaczął interesować się kulturystyką i treningiem siłowym. Praca w Londynie polegała na pomocy jednemu z szefów kuchni, więc zdrowe żywienie nie stanowiło dla niego problemu.

Po powrocie do kraju, gdy Marcel ukształtował już pewną formę ciała, wziął udział w konkursie organizowanym przez magazyn Men’s Health w 2008 roku. Oczywiście konkurs ten wygrał i znalazł się na okładce.

P15-1-620x452

P13-620x452

 

To sprawiło, że Marcel postanowił jeszcze głębiej wejść w świat kulturystyki i rozwijać swój potencjał, nie tyko fizyczny, ale i umysłowy. „Po tym, jak dla mnie wielkim sukcesie, bardzo zacząłem interesować się sportami sylwetkowymi. Ukończyłem szkolenia na trenera personalnego oraz doradcę żywieniowego, a także instruktora kulturystyki”.

P3

 

„Był to początek mojej miłości do tego sportu. Zagłębiałem się w literaturze branżowej pogłębiając wiedzę z zakresu dietetyki, treningu i anatomii. Kulturystyka lat 70-80 to kwintesencja piękna tego sportu jak i ludzkiego ciała”.

 

Pierwsze stary w zawodach

Przy takim rozwoju i pasji to sportu, jak sami się spodziewacie, Marcel musiał w końcu zdecydować się na starty w zawodach. Okazuje się, jednak, że nie tylko on miał w tym duży udział.

„Pierwszy swój start zawdzięczam osobie trenera Leszka Michalskiego i Katarzynie Matelli, którzy na jednym ze szkoleń zauważyli mój potencjał i namówili na przygotowania do Debiutów Kulturystycznych w 2010 r. Na tych zawodach startowałem w kategorii „Kulturystyka klasyczna” i zdobyłem srebrny medal”.

T05

T10

 

„Od tego momentu wiedziałem, że mam dar od Boga, by pielęgnować swojego ducha i rzeźbić ciało. Kocham to, co robię i sprawia mi ogromną radość. Gdy słyszę od ludzi, że jestem dla nich wielką motywacją, to buduje i dodaje mi jeszcze większego kopa”.

P8

 

Co Marcel myśli o kulturystyce i na kim się wzoruje?

Każdy, kto interesuje się kulturystyką, ma swój ulubiony kulturystyczny „okres” oraz ulubionych zawodników. Marcel także wzorować się na pewnym okresie i pewnych zawodnikach, których jak sądzę również znacie.

P3-620x851

 

„Kulturystyka to dla mnie coś więcej niż podnoszenie ciężarów. To możliwość sprawdzenia siebie samego, konfrontacji ze swoimi słabościami i pokonanie ich. Staram się wdrożyć w swoje życie zasady zdrowego żywienia, podporządkowuję codzienny harmonogram zajęć, a oprócz tego staram się znajdywać czas na życie rodzinne i przyjaciół.

DSC_8396

P6

 

„Moimi idolami są kulturyści z laty 70-tych i 80-tych ówcześnie prezentujących piękno, symetrię oraz proporcje. Do takich kulturystów zaliczam m.in. Serge’a Nubret, Franka Zane i oczywiście Arnolda Schwarzeneggera. Dziś podoba mi się sylwetka Ulissesa Jr. i sam dążę do pewnego typu ciała, który mam zapisany w głowie”.

T26

T27

 

Marcel na zakończenie naszej rozmowy przytoczył bardzo przyjemny i rzeczowy cytat Serge’a Nubret –„Kulturysta jest rzeźbiarzem i dziełem jednocześnie”.

Zarówno sam Marcel jak i Redakcja KiF Sport zgadzają się z tym w 100%.

P20

Komentarze: