1

Ada Kalisz – Natalia, trzy tygodnie temu – podczas FIWE – miałaś swój debiut na scenie Bikini Fitness od razu wieńcząc go złotem. Kolejno na „Kamiennej Rzeźbie” w Strzegomiu – złoto w juniorkach i srebro w seniorkach. Wisienka na torcie – miniony weekend – międzynarodowe zawody DiamondCup w Katowicach i absolutne zwycięstwo bikini fitness OPEN juniorek, a kolejnego dnia złoto w seniorkach.

„Świeżynka”, która już sieje taki popłoch wśród konkurencji od razu przykuła moją uwagę! (śmiech) Jak Twoje nastawienie po tych wszystkich zawodach? Powiedz mi proszę kilka słów.

Natalia Czajkowska – Debiuty były dla mnie przygodą, chciałam się zwyczajnie sprawdzić i poczuć niezwykłość występu na scenie. Nie miałam w planach żadnego następnego wyjścia, ale dwa złota które udało mi się zdobyć i to „coś”, co czuje się podczas zawodów popchnęło mnie dalej. A moje nastawienie? Coraz bardziej się w to wkręcam. Podoba mi się cała ta atmosfera, a na scenie czuję się pewnie i jestem sobą, więc myślę, że warto brnąć w to dalej.

_DSC8595

_DSC8594

 

Ada Kalisz – Jesteś bardzo młodziutką dziewczyną. Skąd u nastolatki zainteresowanie zawodami sylwetkowymi? Również uległaś ostatnio panującej „modzie na fitness”, czy jest to u Ciebie dłuższa historia?

Natalia Czajkowska – Sport w moim życiu był od zawsze. Będąc w podstawówce, trenowałam akrobatykę sportową. Trwało to dwa lata i udało mi się zdobyć nawet wicemistrzostwo dolnego śląska. Później, związałam się z piłką ręczną. Kolejno – następnie 4 lata grałam w koszykówkę, ale nie potrafiłam odnaleźć się w tym na tyle, aby się temu oddać. Zaczęłam szukać sportu, który mnie pochłonie i ok. 1,5 roku temu pierwszy raz wybrałam się na siłownie. Zainteresował mnie temat żywienia, makroskładników i kalorii. Odbyłam szkolenie w AMS Wrocław z Dietetyki pierwszego stopnia i tak to się zaczęło. Wpływ na moją decyzję miał w pewnym stopniu Instagram bo- jak wiadomo – tam roi się od zdjęć bikiniar. Z drugiej jednak strony, sama potrzebowałam celu w tym co robię – punktu zaczepienia, do którego będę stale dążyć. Tak oto pojawił się plan wystartowania w zawodach. Z przypadku (który był jednym z lepszych w moim życiu) zaczęłam współpracę z Adrianem Cyronkiem i w 10 miesięcy udało nam się zbudować to co widać aktualnie na scenie.

_DSC8597

_DSC8598

 

Ada Kalisz – Do dobrego – jak wiemy – większość ludzi szybko się przyzwyczaja. Ty zaczęłaś swoją sceniczną przygodę z ogromną ilością dób ”na raz”. Myślisz, że masz w sobie na tyle dojrzałości, żeby z pokorą przyjmować także trudy tego sportu?

Natalia Czajkowska – Wydaje mi się, że tak. Jestem bardzo zawziętą osobą i wymagam od siebie znacznie więcej, niż od kogoś. Zawsze znajdę coś, co mogłoby wyglądać lepiej, co czasem nie jest zbyt dobre! (śmiech). Z kolei porażki, działają na mnie głownie jako motor napędowy!

_DSC8610

22046674_1451070518275268_2511588492875199122_n

 

Ada Kalisz – Wkroczyłaś na scenę bikini z ogromnym uderzeniem, pokonując na minionych zawodach niejedną doświadczoną zawodniczkę. Tak całkiem szczerze – zdążyła się już w Tobie zrobić duża pewność siebie, czy jednak masz dystans i sukcesy przyjęłaś z pokorą?

Natalia Czajkowska – Dystans towarzyszy mi przy każdym starcie. Oczywiście wychodzę na scenę z podniesioną głową, uśmiechem i dumą na twarzy – gdyż na tym to polega, ale przed zawodami nie nastawiam się na żadne konkretne miejsce. Bawię się tym sportem, czerpiąc z niego ogromną przyjemność i satysfakcję. A pewność siebie zrodziła się już dość dawno, inaczej nie byłabym w stanie pokazać się tylu osobom występując na scenie.

22046684_1451070494941937_1368858481307852855_n

 

Ada Kalisz – Niech ten dystans zatem utrzymuje się w Tobie zawsze, bo to naprawdę ważne! Ostatnie już pytanie, jakie są Twoje dalsze plany? Bikini fitness na pierwszym planie – jako pomysł na życie, czy może jest inny pomysł – z bikiniarską przygodą „w tle”?

Natalia Czajkowska – Na razie na pierwszym planie jest szkoła. Chodzę do 3. klasy technikum logistycznego i co roku uzyskuję świadectwo z wyróżnieniem, dlatego po maturze zamierzam iść na studia. Bikini traktuję jako hobby i dobrą zabawę. A nawiązując już do dalszej przyszłości, to chciałabym spełniać się zawodowo i jednocześnie traktować zawody jako taką „odskocznię” , w której zdobywałabym najwyższe wyniki!

1

Ada Kalisz – Tego Ci zatem życzę i z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój Twojej bikiniarskiej przygody!
Dziękuję za rozmowę.

Natalia Czajkowska – Ja również dziękuję i pozdrawiam!

Komentarze: