Rozmowa z dr n. med. Zofią Szczeklik–Kumalą – specjalistką z dziedziny diabetologii

Cukrzyca i sporty siłowe – można by pomyśleć, że  tych spraw nic ze sobą nie łączy. A jednak jest  pewien  wspólny czynnik, i to bardzo ważny dla zdrowia.  
Owszem, ten wspólny czynnik to insulina. Jako diabetolog wiem, że w  kulturystyce od wielu lat istnieje problem stosowania insuliny w celu  zwiększenia masy mięśniowej. Od razu trzeba powiedzieć, że takie praktyki są zawsze niebezpieczne dla zdrowia, a czasem nawet dla życia osób, które to robią.

Insulina jako anabolik? Czy to w ogóle może tak działać?

Owszem, może. Już kilkumiesięczny płód w łonie matki produkuje własną insulinę i oto mamy rezultat: jeden noworodek ma prawidłową wagę urodzeniową, a inny waży nawet ponad 4 kg!. Ale proponuję, aby  wywiad  na temat cukrzycy rozpocząć od spraw  bardziej podstawowych, ponieważ  bez tego trudniej będzie zrozumieć konsekwencje stosowania insuliny, m.in.  przez kulturystów.

W takim razie zaczynam od pytania bardzo ważnego dla wszystkich osób uprawiających sporty siłowe:  Jaki może być wpływ odpowiedniej lub nieodpowiedniej diety na pojawienie się cukrzycy?

Złe nawyki żywieniowe  mają  podstawowe znaczenie, jeśli chodzi o występowanie cukrzycy typu 2. Najczęstszą przyczyną występowania tej postaci choroby jest nadwaga i otyłość. Te złe nawyki to jest zbyt duża ilość węglowodanów i tłuszczów  w posiłkach,  za mało warzyw oraz spożywanie 1-2 posiłków dziennie.

Przy takiej diecie, jeżeli człowiek ma siedzący tryb życia, pracuje w nocy i ewentualnie podjada z lodówki,  nie uprawia sportu lub innej  formy aktywności fizycznej, jeżeli  dodatkowo w jego rodzinie występowały już przypadki cukrzycy –  z dużym prawdopodobieństwem zachoruje w przyszłości na  cukrzycę typu 2.

Z tego wynika,  że cukrzyca typu 2  jest chorobą związaną z niewłaściwym sposobem życia, w odróżnieniu od cukrzycy typu 1.

Ciąg dalszy znajdziecie w KiF nr 9/2016

vdvdv

Komentarze: