5

Ada Kalisz – Maja, Miniony Puchar Polski, to dla Ciebie złoto w kategorii Fitness Gimnastyczne Kobiet i jednoczesny awans na Mistrzostwa Świata. Kompletna niespodzianka, czy po cichu liczyłaś na taki finał?

Maja Kwiatkowska – Powiem szczerze, że nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Start w Pucharze Polski , to był mój taki „mały powrót” na scenę fitness, jeżeli mówimy o udziale w zawodach. Zaskoczyłam się bardzo pozytywnie!

 

Ada Kalisz – Jak wyglądają Twoje obecne przygotowania? Na czym koncentrujesz się priorytetowo przed Mistrzostwami Świata?

Maja Kwiatkowska – Obecnie pracuję nad dopracowaniem sylwetki, elementami gimnastycznymi i choreografią. Chciałabym zaprezentować coś nowego. Czasu nie zostało zbyt wiele, ale staram się go wykorzystać jak najlepiej.

6

 

Ada Kalisz – Akrobatyka sportowa, taniec, fitness – skąd te zainteresowania w Twoim życiu?

Maja Kwiatkowska –  Trenować zaczęłam jako 7letnia dziewczynka. Począwszy od tańca, później doszły do tego treningi akrobatyki i gimnastyki. Zaczęłam brać udział w zawodach, zdobywać sukcesy. W każdej wolnej chwili trenowałam. Totalnie mnie to pochłonęło i tak zostało do dziś!

4

 

Ada Kalisz – Gimnastyka, to dość ryzykowny sport w kwestii kontuzji.
Przytrafiło Ci się kiedyś coś, co wyłączyło Cię z trenowania lub było zagrożeniem dla dalszej kariery?

Maja Kwiatkowska Tfu.. Tfu.. żeby nie zapeszyć!, ale całe szczęście nigdy nie miałam poważniejszej kontuzji, która mogłaby wyłączyć mnie z aktywnego trybu życia.

5

 

Ada Kalisz – Co daje Ci większą ekscytację – własne wystąpienia podczas zawodów, czy wystąpienia grup, których jesteś instruktorem akrobatyki?

Maja Kwiatkowska – Odkąd prowadzę zajęcia z dziećmi, to ich postępy, udziały w zawodach i zwycięstwa – dają mi większą radość, niż własne zwycięstwo. To jest chyba jeszcze wspanialsze uczucie!

3

 

Ada Kalisz – Myślisz, że dla swoich młodych akrobatów jesteś wzorem do naśladowania? Słyszysz czasem słowa: „Chcemy być, jak pani!” ?

Maja Kwiatkowska – Tak, słyszę. Od dziecka, sama byłam i jestem do tej pory bardzo wpatrzona w swoich trenerów. Brałam każde ich słowo do serca. Chciałam być taka, jak oni. To jest wspaniałe uczucie, że teraz ja mogę być dla kogoś wzorem do naśladowania. Cieszę się, że mogę „zarażać” ich swoją pasją!

2

 

Ada Kalisz – Z takimi pasjami i zajęciami musisz mieć chyba duszę artystki. Łączy się ona z twardym i niezłomnym charakterem? Jakbyś siebie opisała?

Maja Kwiatkowska – Jako zawodnik i jako trener muszę mieć silny charakter. Przy własnych przygotowaniach, czy przygotowaniach dzieci staram się być wymagająca i stanowcza, bowiem zależy mi na jak najlepszym przygotowaniu do startu. Uwielbiam pracę z dziećmi! Staram się przekazywać im jak największą wiedzę, odnaleźć w nich zamiłowania do tej dziedziny i zachęcić je do bardzo intensywnego wysiłku fizycznego. To co robię daje mi wielką satysfakcję zawodową! 

1

 

Ada Kalisz – Na zakończenie zapytam jeszcze, czy to co robisz, to zdecydowanie plan na życie, czy może planujesz „wcześniejszą emeryturę” i coś zupełnie innego?

Maja Kwiatkowska – To zdecydowanie to, co chcę robić! Chyba już jako dziecko wiedziałam, że to jest właśnie mój świat. Odkąd zaczęłam trenować, jestem związana ze sportem non stop. Taniec, fitness, akrobatyka -pochłaniają mnie całkowicie. Nie wyobrażam sobie robić czegoś innego. To jest mój sposób na życie. To jest to, co kocham najbardziej!

7

 

Ada Kalisz – Niech zatem to życie pełne pasji trwa dożywotnio.
Dziękuję za rozmowę i oczywiście ściskam kciuki na Mistrzostwach Świata!

Maja Kwiatkowska – Również bardzo dziękuję!

 

Komentarze: