Kto wygra ten pojedynek? Czy kawa ma tak silne działanie, że jest w stanie chronić nas przed jednym z najgroźniejszych form nowotworu? Okazuje się, że codziennie spożywanie kawy, nawet bezkofeinowej, ma silne działanie zmniejszające ryzyko występowania raka.

Picie 2-3 filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o 50%.

Starszy autor badania dr Stephen Gruber z University of Southern California (USC) Norris Comprehensive Cancer Center przeprowadził bardzo dużą analizę badań uwzględniając także najnowsze wyniki eksperymentów prowadzonych na grupie ponad 120 000 osób. Celem było określenie wpływu kawy na poszczególne rodzaje nowotworów – raka jelita grubego, skóry czy odbytnicy.

Osoby biorące udział w badaniu zostały wcześniej przebadane, analizowane ich dietę, ilość aktywności fizycznej oraz ryzyko genetyczne.

 

50% mniejsze ryzyko

W jednej z metaanaliz zauważono korelację, która wskazywała na znacznie zmniejszanie ryzyko występowania raka jelita grubego po spożyciu kawy. Okazało się, że 2-3 filiżanki kawy dziennie wspierają ochronę naszego ciała.

 

Nie tylko kofeina

Co ciekawe, nawet kawa bezkofeinowa ma działanie ochronne przed rakiem. Oznacza to, że zdrowotne właściwości kawy nie są zależne od kofeiny a antyoksydantów i polifenoli w niej zawartych.

To nie wszystko, melanoidy, które są produkowane w procesie prażenia kawy, mają działanie zwiększające ruchliwość jelita grubego, co także przyczynia się do zmniejszenia ryzyka zachorowania.

Tak więc, picie kawy może poprawiać nasze zdrowie, oczywiście jeśli nie przekraczamy dziennej ilości, uzupełniamy nasz organizm innymi płynami, przyjmujemy odpowiednią dawkę witamin i minerałów oraz stosuje prawidłową dietę.

Warto podkreślić także, ze aby uzyskać zdrowotne właściwości kawy, należy spożywać jej naturalną formę czyli najlepiej używać ziaren bądź kawy mielonej.

Komentarze: