Kontuzje 3

Sporty siłowe są na ogół dość bezpieczne w porównaniu z pełnymi dynamiki ruchu sportami szybkościowymi, ale na poziome superwyczynu dochodzi się już do obciążeń, których mięśnie czasami nie wytrzymują i zrywają się. W ostatnich dniach takich przykrych kontuzji nabawili się dwaj wielcy sportowcy: rosyjski strongman Michaił Koklajew i nasz arcymistrz kulturystyki Robert Piotrkowicz.

Obaj są doświadczonymi sportowcami, z długoletnią karierą i wszechstronnym przygotowaniem. Koklajew zaczynał od podnoszenia ciężarów, gdzie osiągnął szczyty: 210 kg w rwaniu, 250 kg w podrzucie i 450 kg w dwuboju. Zajmował się też trójbojem: 1007,5 kg, przy czym jest aktualnym mistrzem Rosji w martwym ciągu: 417,5 kg. Na koniec zaczął startować w strongmanie, gdyż – jak twierdzi – można tu zarobić jakie takie pieniądze w porównaniu z poprzednimi dwiema dyscyplinami. Wygrał łącznie 7 turniejów SCL, był trzeci w klasyfikacji generalnej za 2012 r oraz trzeci na finałach WSM 2010.

W tym roku również wszedł do finału, ale już w eliminacjach doznał kontuzji naderwania tricepsa. Pomimo to, kontynuował start i zakwalifikował się do finału. Jednak już w pierwszej konkurencji finałowej, przenoszeniu ramy ważącej 379 kg, odniósł kolejną kontuzję: zerwania zgrubień skórnych u nasady palców prawej dłoni. Z pewnością naderwany triceps miał na to duży wpływ.

Michaił tak to komentuje:

„Chciałem wystąpić we wszystkich konkurencjach finałowych,  ale widocznie Bóg uznał, że czego innego mi potrzeba w tym dniu. W rezultacie, w pierwszej konkurencji zerwałem zgrubienia skórne na dłoni. Dziwne, bo bardzo dawno nie zrywałem tych zgrubień, a prawdę mówiąc, nigdy. A tu akurat zerwałem. Chwała Bogu za wszystko!!! To są zawody sportowe a na nich zdarzają się kontuzje. Dziękuję rodzicom za silę woli i charakter jakim mnie obdarzyli. Dziękuję żonie, która jak może pociesza mnie na odległość. Dziękuję przyjaciołom, którzy wierzyli i wierzą we mnie jako sportowca i człowieka. Obecnie wyciągamy wnioski, robimy analizy i dalej pracujemy. Teraz wracam do domu, a 30 sierpnia trzeba lecieć do Wołgogradu.”

Kontuzje 1
Nawiązując do słów Michaiła, Bóg dobrze wiedział, co robi, gdyż nie wyobrażam sobie jak miałby on wykonywać dalsze konkurencje finałowe, np. wyciskanie ciężarów ponad głowę, czy załadunek kul z naderwanym tricepsem (na załączonym zdjęciu widać, że nie jest to maleńki siniaczek). Już kilku sławnych siłaczy boleśnie doświadczyło takiego hurra-optymizmu. Zaraz po kontuzji organizm jest w szoku i wydaje się, ze to nic poważnego. Startując z kontuzją przerwał pasmo swoich sukcesów słynny Bill Kazmaier, a ostatnio zniszczył swoją karierę Derek Poundstone. Sam zwycięzca tegorocznych finałów WSM, Brian Shaw, też dwa lata temu próbował kontynuować z zerwanym bicepsem, co tylko doprowadziło do zupełnego cofnięcia się zerwanego mięśnia i wyeliminowało go na rok ze startów.

Kontuzje 2
Nadludzki wysiłek, jakiego wymaga pokonanie gigantycznych obciążeń w każdej z konkurencji strongmana, nie jest możliwy bez skrajnego wspomagania farmakologicznego. Nad strongmanem zaczynają zbierać się czarne chmury. W czerwcu br. telewizja ESPN zerwała współpracę z organizatorami turnieju World Strongest Man ze względu na podejrzenia dopingowe i przewożenie przez zawodników środków dopingujących. Krążą plotki, że firma IMG World może w ogóle zaprzestać organizacji tych zawodów w przyszłości. Na razie, inna wielka stacja telewizyjna, CBS, podjęła się nadawania relacji z turnieju WSM. Ma to mieć miejsce w październiku.

Wracając do kontuzji, Robert Piotrkowicz od razu przeszedł operację po zerwaniu tricepsa i to jest najlepsze rozwiązanie. Robert mówi, że spróbuje na tyle podleczyć się do Olympii, aby mógł wystartować. Pewnie jest to możliwe przy obecnych postępach medycyny. Jay Cutler naderwał biceps na 3 tygodnie przed Mr. Olympia 2011 a jednak wystartował i zajął 2 miejsce. Ale każdy przypadek jest inny i to lekarze powinni zadecydować, czy zawodnik już może wystartować i z jakim się to wiąże ryzykiem. Najważniejsze, aby sobie nie pogorszyć stanu zdrowia.

Kontuzje 3

Komentarze: