W sobotni weekend mogliśmy być świadkami jednej z najciekawszych edycji KSW, między innymi dzięki pojedynkowi Materli z Chalidowem . Walka ta trwała bardzo krótka i to było w niej najciekawsze.

Materla vs. Chalidow

Główna walka wieczoru pomiędzy Michałem Materlą a Memedem Chalidowem była tym, na co czekali wszyscy kibice od wielu lat. Dwóch najlepszych zawodników w swojej wadze, będący jednocześnie przyjaciółmi, zmierzyli się w sobotę na krakowskim ringu.

Michał Materla uległ Mamedowi już po 31 sekundach, gdy po uderzeniu kolanem przez Azera stracił równowagę, co szybko wykorzystał Mamed. Walka była dość jednostronna. Być może potoczyłaby się inaczej, gdyby tego uderzyła nie było, jednak taki jest Chalidow… nieprzewidywalny.

 

Bedorf vs. Kita

Inną walką mistrzowską była walka Kamila Bedorfa z Michałem Klitą. O walce można mówić dużo, jednak najciekawszym momentem był kluczowy high-kick, którym popisał się Bedorf trafiając Kitę w głowę, co z skończyło się knockoutem. Tym samym Bedorf zdobył pas mistrzowski.

 

Sowiński vs. Koike

W wadze piórkowej odbył się z kolei niezwykle ciekawy pojedynek pomiędzy Arturem Sowińskim a Koike Erbstem. Walka różniła się od większości wal tego wieczoru, wieloma „podbramkowymi” sytuacjami dla obydwu zawodników. Koike przeważał w parterze, zaś Polak bardzo dobrze punktował Japończyka w stójce. Ostateczna Koike uległ Sowińskiemu, dzięki czemu ten zdobył pas mistrzowski.

Komentarze: