DSC_7387

Być strongmanem oznacza dysponować ogromną siłą i wytrzymałością w każdych warunkach. Tego wymaga od nas publiczność i temu zadaniu musimy sprostać. Strongman nie może się tłumaczyć tym, że słabo wypadł w tej czy innej konkurencji, bo nigdy jej nie trenował. On musi być przygotowany na maksymalny wysiłek, niezależnie od konkurencji, w jakiej przyjdzie mu wystartować i to niezależnie od tego, czy „żar leje się z nieba”, czy też pada deszcz, śnieg, grad lub czort jeszcze wie co.

Jadąc na zawody nie zawsze znamy konkurencje, w których mamy startować. Dotyczy to głównie zawodów zagranicznych. Musimy być zatem tak przygotowani, aby w jak najlepszy sposób na nich wypaść. Wymaga to ciężkich treningów i takie są właśnie moje treningi.

Ciężko pracuję zarówno nad zwiększeniem siły, jak i wytrzymałości. Kiedyś Mariusz Pudzianowski powiedział, że warto mieć nieco większą wytrzymałość kosztem nawet siły i podpisuję się pod tym obiema rękami.

Więcej o Krzysztofie Radzikowski oraz plan jego treningów w nr 10/2013

Komentarze: