Armstrong, Agassi, Korda, Rusedki, Gasquet i Maria Sharapova to tylko część znanych nazwisk, które przyznały się do przyjmowania dopingu. Kilka dni temu byliśmy świadkami tego, że jedna z najbardziej rozpoznawalnych tenisistek na świecie przyznała się do regularnego stosowanie substancji dopingujących.

Maria Szarapova, pochodząca z Syberii tenisistka, przyznała się kilka dni temu na specjalnie zwołanej konferecji w Los Angeles do przyjmowania dopingu podczas swojej kariery.

Podczas konkursu wielkoszlemowego wykryto u niej MELDONIUM – jedną z najczęściej przyjmowanych substancji dopingujących, choć zabronioną dopiero 1 stycznia 2016 roku. W przeciągu 3 miesięcy wykryto tę substancję także u kilku tratlonistów, kolarzy czy znanej łyżwiarki figurowej Jekateriny Bobrowej.

Meldonium to lek przepisywany w chorobach serca, który na rynku pojawia się w postaci zastrzów oraz tabletek. Największe zainteresowanie tym środkiem występuje na Wschodzie (Litwa, Łotwa, Rosja). Celem leku jest poprawa krążenia krwi, dotlenienie komórek, eliminacja toksycznych substancji.

Co mówi Sharapova?

Tenisistka przekonywała podczas konferencji, że pierwszy raz kiedy zażyła doping to 2006 rok i tylko dlatego, że wykryto u niej zaburzenia rytm serca oraz objawy cukrzycy. Lek przypisywano jej wraz z innymi substancjami, któe przyjmowała regularnie.

Za całą sytuację i przyjmowanie nielegalnych środków dopingujących grozi Sharapovej do 4 lat dyskwalifikacji. To jednak nie koniec problemów zawodniczki. Jeden z największych sponsorów (Nike) wycofał się ze współpracy z nią.

Komentarze: