Kiev 19

W miniony weekend rozgrywano w Kijowie Mistrzostwa Świata Kobiet w Kulturystyce i Fitness. Kijów przejął pałeczkę po Białymstoku, który gościł ten czempionat w ubiegłym roku. Do Kijowa zjechały reprezentacje 39 państw z 6 kontynentów, w tym nasza sześcioosobowa ekipa. Rywalizacja o wejście do sześcioosobowego finału trwała całą sobotę, a finały zajęły całe niedzielne popołudnie. Okazały bankiet w eleganckich wnętrzach Hotelu „Bratysława” zakończył kijowską przygodę z pięknie prezentującym się światem fitness. Niespodziewanie, z naszej ekipy najlepiej spisali się reprezentanci nowej kategorii „męska sylwetka”, którzy wywalczyli dwa medale: srebrny (Mariusz Czerniewicz) i brązowy (Grzegorz Płaczkowski). Idealnie trafili z formą i to przyniosło sukces.

Do finałów weszła także nasza zawodniczka w fitness sylwetkowym, Joanna Ucińska, która zakończyła występ na 6 miejscu. Po 4 lokacie na ME 2011 jest to kolejny awans w dużo silniej obsadzonych zawodach. Bardzo dobrze spisał się też nasz reprezentant w fitness mężczyzn, Mariusz Lewandowski, zajmując 5 miejsce w rywalizacji stojącej na niewiarygodnie wysokim poziomie, z dwoma mistrzami świata i dwoma – Europy na czele.

Najtrudniej miały nasze zawodniczki w bikini fitness, gdyż jedna (Hanna Garboś) jest wiosenną debiutantką, a druga (Paula Banut) jest zupełną debiutantką, zakwalifikowaną na podstawie eliminacji w Strzegomiu. Tyle tylko, ze Paula ma za sobą 8 lat startów i tytuł wicemistrzyni Europy w Disco Dance, a więc scena nie jest dla niej czymś nowym. 10 miejsce w pierwszym międzynarodowym starcie to obiecujący rezultat i nasza zawodniczka jest pełna zapału do dalszych treningów, a predyspozycje ma bardzo dobre.

Wyniki naszej reprezentacji:

  • 2 miejsce: Mariusz Czerniewicz (Violetta Bydgoszcz) – męska sylwetka 178 cm
  • 3 miejsce: Grzegorz Płaczkowski (Olimp Zabrze) – męska sylwetka do 178 cm
  • 5 miejsce: Mariusz Lewandowski (Violetta Bydgoszcz) – fitness mężczyzn open
  • 6 miejsce: Joanna Ucińska (Violetta Bydgoszcz) – fitness sylwetkowe do 168 cm
  • 10 miejsce: Paula Banot (Black & White Ostrowiec Św.) – bikini fitness +168 cm
  • 13 miejsce: Hanna Garboś  (Aplauz Warszawa) – bikini fitness do 163 cm

 

A co na szczycie?
W fitness kobiet powrót na scenę mistrzyni Europy w open, Natalii Nazarecko-Kiivikas, która tym razem reprezentowała Ukrainę, gdyż pochodzi z tego kraju. Wspaniały, elegancki styl prezentacji programu zapewnił jej pierwsze miejsce i zwycięstwo w open nad byłą mistrzynią Europy juniorek Dominiką Multanovą, która niespodziewanie wygrała kategorię niższą, do 163 cm wzrostu.

W fitness mężczyzn kolejny wielki pojedynek dwóch mistrzów świata: Konstantina Niekrasowa (Rosja) z Olegiem Anissimovem (Estonia). W pierwszej rundzie było 10:10, ale Niekrasow, który łączy trudny, perfekcyjnie wykonywany program z piękną sylwetką jest w tej chwili nie do pokonania. I nie przeszkodziło mu w tym zerwany na MŚ 2010 w Meksyku ścięgno Achillesa.
W fitness sylwetowym zupełna zmiana warty, gdyż wszystkie tytuły powędrowały w nowe ręce, choć zawodniczki są już od jakiegoś czasu znane. Do emocjonującej walki w open doszło pomiędzy dwiema tegorocznymi mistrzyniami Europy: Węgierką Gabriellą Szabo i Ukrainką Olgą Karawajewą. Tym razem wynik był odwrotny niż na ME, gdyż wygrała Karawajewa.

W bikini fitness największy tłok, bo prawie po 30 zawodniczek w kategorii. I, co ciekawe, największy aplauz widowni! Tutaj rywalizacja jest bardzo wyrównana i kilka gwiazd nie dostało się nawet do półfinału. Niespodziewany, ale całkowicie zasłużony sukces młodej Norweżki, mistrzyni świata juniorek z poprzedniego roku, Christiny Fjaere. Wszyscy byliśmy oczarowani jej stylem prezentacji i nienaganną sylwetką.

Kobieca sylwetka trochę zaskoczyła nienajlepszym kierunkiem rozwoju. Pojawiły się w niej bardzo masywnie zbudowane panie, nie dbające specjalnie o jakość ciała i umięśnienia. Na co liczyły? Na szczęście medale powędrowały do dobrze przygotowanych zawodniczek, a klasą dla siebie była Finka Susanna Mantila, która w latach 2008-2009 startowała w kulturystyce.

Dla odmiany, męska sylwetka zmierza w zbyt „kulturystycznym” kierunku. Większość zawodników zaprezentowała jakość umięśnienia i otłuszczenia na poziomie kulturystyki klasycznej, co wywołało dyskusje między sędziami. Za przykład właściwego przygotowania i dobrej prezentacji podawano naszego Mariusza Czerniewicza. Przecież ma to być konkurencja dla zgrabnie zbudowanych i odtłuszczonych, ale lżej umięśnionych panów, takich eleganckich „beach boys”. Jeśli komuś mięśnie rozwijają się zbyt szybko, to ma do wyboru kulturystykę lub kulturystykę klasyczną. Zwyciężył jeszcze bardzo głęboko odtłuszczony i wysuszony Bułgar, mistrz Europy Valentin Petkow.

Okrojona do jednej kategorii wszechwag damska kulturystyka zgromadziła 12 zawodniczek, w tym kilka wielkich gwiazd. Doszło do nie lada sensacji, gdyż dziewięciokrotna mistrzyni świata, Jana Purdjakova, nie zdołała wywalczyć dziesiątego tytułu, chociaż miała go jeszcze po półfinale. Ale w finale wyprzedziła ją niska, krępa Rosjanka Olga Bieliakowa, która może nie jest ideałem kobiecej kulturystyki, ale jest zdecydowanie masywniej umięśniona od Purdjakovej, która chyba się zbytnio wychudziła.

Konkurencje fitness atletycznego pań i panów nie mogą jakoś wzbudzić zainteresowania zawodników z większej liczby krajów i wyjść poza Skandynawię. Dwa tytuły powędrowały do Szwecji, jeden do Norwegii i tylko Ukraince Marii Gubanowej udało się wedrzeć do tego „zaczarowanego” nordyckiego kręgu.

Mistrzynie i mistrzowie świata w open:
Kiev 3                                 Fitness kobiet: Natalia Nazarenko-Kiivikas (Ukraina).
Kiev 6                                    Fitness mężczyzn: Konstantin Niekrasow (Rosja).
Kiev 2                                    Fitness sylwetkowe: Olga Karawajewa (Ukraina).
Kiev 4                                           Bikini fitness: Christina Fjaere (Norwegia).
Kiev 5                                      Kobieca sylwetka: Susanna Mantila (Finlandia).
Kiev 7                                       Męska sylwetka: Walentin Petkow (Bułgaria).
Kiev 8                                   Ogólny widok sceny podczas otwarcia Mistrzostw.

Reprezentanci Polski na scenie w Kijowie:

Kiev 19W środku mistrz świata Walentin Petkow, a po jego bokach dwaj Polacy: Mariusz Czerniewicz (z lewej) i Grzegorz Płaczkowski (z prawej).

Kiev 20Mariusz Lewandowski (z prawej) w sylwetkowym pojedynku z dwoma mistrzami Europy: Fedirem Chaszałowem (z lewej) i Andrijem Karpikowem (w środku).

Kiev 21Joanna Ucińska (w środku) w towarzystwie mistrzyni świata Adeli Ondrejovicovej (z lewej) i Litwinki Viktorii Petraityte (z prawej).

Kiev 22                              Debiutująca w reprezentacji i bikini fitness Paula Banot.

Kiev 23Hanna Garboś (w środku) w porównaniu z dwoma Węgierkami: Timeą Vargą (z lewej) i Melindą Zsiga (z prawej).

Komentarze: