Diet

 

Ruch wyzwala energię

Najlepszym lekiem przeciwcukrzycowym jest ruch, ponieważ prowadzi do spalania nadmiaru glukozy. Gdy mięsień ulega skurczom i rozkurczom, dochodzi do spalania glukozy w komórce, a zatem jest jej coraz mniej we krwi.

Aby jednak ta glukoza przekształciła się w energię, potrzebny jest magnez. A swoją drogą, kapsułka cynamonu dziennie pozwala nam ubezpieczyć się dodatkowo przed cukrzycą.

Żelazo nie zawsze korzystne

Pod wpływem dochodzącego hałasu albo pod wpływem innych czynników budzących lekkie zdenerwowanie wydziela się noradrenalina, która sprawia, że do komórek dochodzi nadmiar żelaza. Niestety, jest to minerał, który, gdy mamy go za dużo, oddziałuje prozapalnie, naruszając równowagę funkcjonowania komórek ścian tętnic.

Magnez jako bezpiecznik

Stres wiąże się zawsze z utratą magnezu, który zostaje wydalany z moczem. W rezultacie cierpimy na uczucie zmęczenia, bo magnez to pierwiastek konieczny do przekształcania się glukozy i kwasów tłuszczowych w energię.

Ostrożnie z mięsem!

Mięso jest wartościowym składnikiem pożywienia, ale – kij ma dwa końce – zawiera mnóstwo żelaza, które w wieku trzydziestu lat już może stanowić czynnik zapalny. Żelazo jest niezbędne w okresie wzrostu u młodzieży i kobiet w ciąży albo u osób ze stwierdzonym klinicznie niedoborem żelaza, natomiast w późniejszym wieku może okazać się produktem stymulującym chorobę sercowo-naczyniową lub nowotwór.

Warto wiedzieć, że światowa organizacja zdrowia zaliczyła mięso do rzędu czynników rakotwórczych.

Drób jako mniejsze ryzyko

Przynajmniej raz w roku powinno się robić badania laboratoryjne pod kątem wykrywalności nadmiaru żelaza w organizmie. Jeżeli wynik opiewa 100 do 200 ng/ml, to jest nadmiar ferrytyny, a jeżeli mieścimy się w przedziale 200 – 500, to jest niebezpieczny jej nadmiar.

Trzeba też wiedzieć, że witamina C zwiększa wchłanialność żelaza. „Odtrutką” jest magnez, który spowalnia wchłanianie żelaza do komórek. Natomiast w codziennej praktyce dobrze jest nie łączyć mięsa z produktami o dużej zawartości witaminy C (dotyczy także suplementacji).

Mięsożercom na pocieszenie podpowiem, że w drobiu jest znacznie mniej żelaza niż w mięsie zwierzęcym. Wybór jest jasny.

Ciąg dalszy w „KiF Sport” nr 11/2016

Komentarze: