21585042_1654783241240999_1568889950_n

Ada Kalisz – Bartek,Zawody na FIWE miały być Twoim debiutem w fitness plażowym mężczyzn. Dosłownie na chwilę przed startem zaszły nieoczekiwane zmiany i finalnie wystartowałeś w Grand Prix Polski i to w kategorii fitness atletyczne. Możesz nam powiedzieć, co dokładnie się stało?

Bartosz Kwaśnik – Tak, zawody na FIWE miały być moim debiutem w federacji IFBB w kategorii Fitness Plażowe do 178cm. Po wyjściu na scenę i wyczytaniu wszystkich zawodników kazano mi zejść ze sceny wraz z jednym z zawodników i przepisać się do Fitness Plażowego atletycznego, ponieważ nasze sylwetki są za duże do fitness plażowego. Jak się okazało w tej kategorii nie było debiutów i takim trafem – jak dla mnie szczęśliwym (śmiech) – trafiłem do Grand Prix Polski w Fitness Plażowym Atletycznym Open.

21616960_1654780864574570_1333648707_o

 

Ada Kalisz – Pomimo nieoczekiwanych zmian, uplasowałeś się w finałowej 6tce, gdzie dodatkowo na pewno niczym nie odstawałeś od przeciwników. Może ta nieplanowana zmiana wyszła jednak na lepsze? Jakie masz odczucia?

Bartosz Kwaśnik – Tak, bardzo się cieszę , że mogłem wystartować z samą czołówką polskiej sceny Fitness Plażowego – gdzie uplasowałem się na 5tym miejscu. Czuję się szczęśliwy i mega podjarany, iż taki świeżaczek jak ja wskoczył do Fitness Plażowego Atletycznego i namieszał troszkę na scenie (śmiech). Myślę, że dobrze zrobiono przenosząc mnie do Fitness Atletycznego z kategorii ,w której pomimo swojej mega formy – mógłbym zostać sklasyfikowany np. na ostatnie miejsce z powodu swoich rozmiarów.

 

Ada Kalisz  – Po dość emocjonującym „przetarciu szlaków” scenicznych, jakie dalsze plany na start? No i w jakiej kategorii?! (śmiech)

Bartosz Kwaśnik – Hahaha…Oj tak bardzo emocjonujące „przetarcie” i myślę że dla wielu duży szok i zdziwienie! Moje dalsze plany na starty to Kamienna Rzeźba 2017 w Strzegomiu, Puchar Polski w Kulturystyce i Fitness w Białymstoku oraz – jeśli „portfel pozwoli” ( bo forma na pewno będzie SZTOS), to Grand Prix PEPA w Czechach.
Hmmmm… w jakiej kategorii? Proste – świeżak zostaje w Fitness Plażowe Atletycznym i dopiero moje nazwisko zacznie mieszać na scenie w tej właśnie kategorii !(śmiech).

21585042_1654783241240999_1568889950_n

 

Ada Kalisz – Mimo, iż – jak sam o sobie mówisz- jeszcze świeżak, to może masz już odczucie, czy scena zawodów sylwetkowych to jest TO? Myślisz, że trafiłeś totalnie do swojego świata?

Bartosz Kwaśnik – Tak, to jest TO! Nie są to co prawda moje pierwsze starty, ale pierwsze w federacji IFBB, w której od dawna chciałem startować. Na scenie czuję się jak ryba w wodzie! Te ostatnie dni przygotowań, zapach bronzera, oliwki, wyostrzająca się forma.. to jest dla mnie coś mega! Nie raz w off-sezonie otwieram któryś z tych „kosmetyków”, zamykam oczy i przenoszę się na scenę (śmiech). Tak …bycie zawodnikiem sportów sylwetkowych czyni mnie szczęśliwym i usatysfakcjonowanym, to jest to co kocham robić!

 

Ada Kalisz – Przenoszenie się „ze świata do świata” dobre niczym w popularnej „Grze o Tron”! (śmiech)  Ale to się chwali! To jest ewidentna miłość do tego sportu (śmiech)  To jeszcze tak na koniec – pomijając wątek, którym zaczęliśmy rozmowę – jak oceniasz minione zawody i całą atmosferę, która temu towarzyszyła?

Bartosz Kwaśnik – Zawody oceniam na duży plus! Odbiegając od tego tematu, chciałem przede wszystkim podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do moich przygotowań! Sponsorom, bliskim, a szczególnie trenerowi – Tomkowi Słodkiewiczowi i całej ekipie learn2train.pl – to projekt, który tworzy zespół wspaniałych ludzi z ogromną wiedzą.  Już niedługo na stronie learn2train.pl będę prowadził swojego bloga więc serdecznie zapraszam. „Kwaśnik ‘’ – zapamiętajcie to nazwisko, bo prawdopodobnie zacznie mieszać w tym sporcie!
(śmiech)

21586225_1654781667907823_113899487_n

 

Ada Kalisz – Postaramy się zapamiętać! Tak, jak i Ty Bartku pamiętaj, że konkurencja tylko czeka na zdeterminowanych świeżaków, więc mogą się rozegrać ostre pojedynki (śmiech) Bardzo dziękuję za rozmowę i powodzenia w kolejnych startach.

Bartosz Kwaśnik – Bardzo dziękuję i mega pozdrawiam!

 

Komentarze: