Jest środa godzina 7:00. Tomasz Laszko – Mistrz Polski w Kulturystyce i uczestnik Mistrzostw Europy zostaje obudzony donośnym pukaniem do drzwi swojego mieszkania. Zdziwiony i zaspany podchodzi do drzwi, otwiera je a tu nagle… Kontrola Antydopingowa przyszła zbadać zawodnika, który ma wystąpić na I Olimpiadzie Europejskiej w Baku w Azerbejdżanie.

Wszyscy wiemy, a najlepiej wiedzą to zawodnicy kulturystyki, że kontrole antydopingowe się zdarzają. Ciekawe jest jednak to, że Komisja Antydopingowa może wykonać badanie w każdym możliwym momencie – gdy śpisz w nocy, gdy jesteś na wakacjach albo gdy biegniesz po parku. Jest to oczywiście zrozumiałem, bo jaki sens miałyby mieć testy gdyby je wcześniej zapowiadano?!

 

Tomek Laszko jedzie na I Olimpiadę Europejską w Baku (Azerbejdżan)

Tomek Laszko zdobył w tym roku tytuł Mistrza Polski po raz drugi raz z rzędu. Stawia go to w bardzo dobrej sytuacji, świadczy to o jego bardzo dobrym przygotowaniu i nieprzerwanej idealnej formie.

W związku ze zgłoszeniem do I Olimpiady Tomek został zapisany do systemu ADAMS (Anti Doping Administration Management System), który ma za zadanie kontrolować i sprawdzać zawodników.

Sprawdź czym jest ADAMS

W związku z tym Tomek został zobligowany do podania miejsca pobytu i zamieszkania, orientacyjnego planu dnia oraz miejsc, w których na co dzień trenuje i przebywa. Jak mówił nam Tomek, podał on wszystkie możliwe informacje włącznie z tą, kiedy odwiedza swoją drugą połówkę.

Procedura ADAMS nakazuje także podanie 1 pełnej wolnej godziny, podczas której osoba zarejestrowana będzie na 100% we wcześniej wskazanym miejscu.

11335782_10205503157150770_1322207378_n
Jest to opcja wynikająca z tego, aby zapobiec okolicznościom, w których dana osoba mogłaby się nie pojawić podczas wizyty Komisji Antydopingowej. Dla przykładu, 3-krotne niestawienie się na badanie wiąże się z automatycznym POZYTYWNYM wynikiem badania, co w nomenklaturze oznacza, że dany zawodnik BRAŁ DOPING.

Tomek w tej sytuacji pod aż 8 wyznaczonych godzin dziennie, podczas których jest w domu. W końcu zdarzyło się, że i Tomek został odwiedzony.

 

Pobudka o 7:00 rano

Punkt 7:00, słychać pukanie do drzwi. Tomek wstaje i powolnym krokiem zmierza do drzwi. Otwiera, a tu młode małżeństwo, które przyszło skontrolować aktualnego Mistrza Polski. Pani i Pan kontrolerzy przedstawili się i wylegitymowali, po czym przedstawili wniosek do badania, które Tomek wypełnił. Nie pozostało nic innego jak przejść do badania.

10676338_10205501427827538_3127624145642237356_n

Kontrolerzy pobrali krew informując wcześniej o wszelkich procedurach i niuansach związanych z przeprowadzaniem tego typu badań. Jak wspomina Tomek; „Nie zdążyłem nawet przemyć oczu, a już oddawałem krew”.

Kontrola jak i sami kontrolerzy okazali się bardzo mili. Zachowali wszelkie normy bezpieczeństwa i higieny umożliwiając Tomkowi własnoręczny wybór pojemników na mocz.Wyniki testu Tomek pozna dopiero za 3 tygodnie.

Podczas tego godzinnego badania Tomek wymienił się wieloma spostrzeżeniami z kontrolerami na temat kulturystyki, wspólnych znajomych oraz wszelkich innych tego typu badaniach. Co zabawne, Tomek wspomina jedną historię, w której jeden z zawodników odmówił badania z uwagi na strach przed przekłuciem igłą skóry posmarowanej brązerem. Okazało się jednak, że jego obawy mogły być uzasadniony z uwagi na skład chemiczny tego typu produktów.

 

Kulturystyka na Olimpiadzie

Od lat polscy działacze walczą o wejście na Olimpiadę. Coraz większa popularność kulturystyki i pobocznych kategorii sylwetkowych zwiększa szanse, że być może za kilka lat pierwszy zawodnicy zdobędą olimpijskie medale.

Aby tak się stało kulturystyka musi się nieco zmienić, gdyż od dyscypliny sportu obecnej na Olimpiadzie oczekuje się, że będzie oprócz popularyzacji będzie mogła być uprawiana przez małoletnie osoby. Dodatkowo, wpływ ma na to odpowiednio niska statystycznie liczba negatywnych próbek antydopingowych, a wiemy, że kulturystyka znajduje się w grupie WYSOKIEGO RYZYKA DOPINGOWEGO.

Jedną z osób walczącą o obecność kulturystyki na Olimpiadzie jest Andrzej Michalak – v-ce Prezes Polskiego Związku Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego oraz Zastępca Redaktora Naczelnego Magazynu KiF Sport. Akcentował on wielokrotnie, że w kulturystyce potrzebne są osoby, które bez żadnych przeszkód będą w stanie poddać się kontroli antydopingowej zawsze i wszędzie. Celem jest nie tylko poprawa dobrego imienia kulturystyki i odrzucenia ciężkiego jak skała stereotypu, ale także prosta chęć rozwoju tej wspaniałej dyscypliny sportu i otwarcia go na Igrzyska Olimpijskie.

Autor: Jakub Łysiak

Komentarze: