Male pancreas anatomy

Kilka tygodni temu, jadąc samochodem, usłyszałem  w radiu rozmowę, jaką  – wspólnie z dr. Januszem Mederem – przeprowadzili panowie w ramach „Wieczoru Naukowego” na temat raka trzustki.  Owszem, doceniamy wpływ  takich popularnonaukowych  audycji  na popularyzację zasad  zdrowego trybu życia wśród słuchaczy,  ale  rozmowa na temat raka trzustki  wzbudziła we mnie  więcej niepokoju niż nadziei. Od razu przypomniały mi  się nazwiska znanych osób, które zmarły na tę chorobę: aktor Patrick Swayze, śpiewak  Luciano Pavarotti, aktorki  Anna Przybylska czy Daria Trafankowska.  Parę lat temu w KiF Sport  poświęciliśmy oddzielny artykuł znanemu aktorowi Marianowi Glince, który zmarł na raka trzustki. Glinka  uprawiał kulturystykę i prowadził wyjątkowo higieniczny tryb życia.  Jeżeli nawet takiego  multimiliardera   jak Steve`a Jobsa, współzałożyciela firmy Apple,  nie udało się wyleczyć z tej choroby, to jakie szanse ma przeciętny Polak?    

Rzeczywiście rak trzustki to jeden z najtrudniejszych w leczeniu nowotworów, z jakim mamy do czynienia. Na szczęście, choć bardzo groźny, należy do rzadkich nowotworów.  Ogółem w Polsce notuje się  co roku ok. 150 tysięcy  przypadków zachorowań na nowotwory, ale w tej liczbie jest około 4 tysięcy pacjentów z rakiem trzustki. Ale rzeczywiście, rokowanie w całej grupie chorych na raka trzustki jest niepomyślne ponieważ 5 lat od rozpoznania przeżywa około 5% pacjentów.

 

Ilu pacjentów z rakiem trzustki leczy się w waszej Klinice Onkologii WUM?  

Aktualnie leczy się u nas ok. 200 pacjentów, co roku przybywa 150 nowych. Trzeba dodać, że przyjeżdżają do nas pacjenci z całej Polski, podobnie jak do innych klinik onkologicznych w Warszawie. Generalnie w onkologii jest teraz taka tendencja, aby specjalizować się w leczeniu danego nowotworu poprzez tworzenie „centrów doskonałości”, czyli ośrodków skupiających najlepszych specjalistów i sprzęt diagnostyczno-terapeutyczny w walce z określonym nowotworem.

 

Jakie są czynniku ryzyka zachorowania na ten nowotwór? I czy to prawda, że chorują na to głównie ludzie starsi, po `sześćdziesiątce?      

Główne znane czynniki ryzyka zachorowania na ten nowotwór to palenie tytoniu, otyłość czy brak aktywności fizycznej. Ale proszę zwrócić uwagę, że te czynniki ryzyka w naszej populacji są bardzo powszechne, a mimo to rak trzustki występuje  stosunkowo rzadko. Bez wątpienia eliminacja tych czynników ryzyka  spowodowałaby zmniejszenie liczby zachorowań. Z niektórych badań wynika, że dieta, w której jest dużo produktów węglowodanowych, sprzyja zachorowaniom na raka trzustki. Ale ten sam efekt daje również nadużywanie alkoholu. Ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem, jednak ostatnio obserwujemy niepokojąco wiele przypadków zachorowania na ten nowotwór pośród młodych osób.

 

           

A jaką rolę grają czynniki genetyczne?   

Ocenia się, że tylko ok. 10 – 20 % chorób nowotworowych jest wprost związana z dziedziczoną rodzinnie mutacją genetyczną. W przypadku raka trzustki stosunkowo niewiele przypadków wynika wprost ze znanych mutacji. Za większość zachorowań odpowiadają w tej chorobie mutacje sporadyczne, czyli nabyte w trakcie naszego życia, np. pod wpływem toksycznych substancji zawartych w dymie tytoniowym.

Ciąg dalszy w KiF nr 7-8/20116

Komentarze: