25-letnia Oktawia Nowacka zapisała się w historii polskiego sportu brązowym medalem w pięcioboju olimpijskim. Ciekawe jest to tym bardziej, że Oktawia od lat jest weganką.

W latach 2011-2013 Oktawia w ogóle nie trenowała. Wypadek spowodował uraz więzadeł krzyżowych, które wykluczyły ją ze sportu.

Oktawia od stycznia zmagała się z inną kontuzją rozcięgna podeszwowego, co wiązało się z operacją. To nie przeszkodziło Polce przygotować się do Igrzysk w Rio i zdobyć brązowy medal.

2 lata temu wróciła do treningu i zdobyła Puchar Świata w pięcioboju nowoczesnym, a także drużynowe Mistrzostwo Świata i Wicemistrzostwo Europy w sztafecie.

PIECIOBÓJ

Składa się z: pływania, szermierki, jazdy konnej i biegu ze strzelaniem.

Warto wspomnieć, że Nowacka od lat jest weganką. ie je mięsa, ani żadnych produktów pochodzących od nich. Mimo to stać ją na ogromny wysiłek i zdobywanie medali.

„Bardzo lubię promować ten mój zdrowy i naturalny styl życia, który jest rzadko spotykany w środowisku sportowym. To dla mnie dziwne. Kiedyś wydawało mi się, że wyczynowi sportowcy bardzo dbają o to, co jedzą. Tak było aż do czasu, kiedy odkryłam jak wiele chemii i wszelkiego rodzaju świństw jest w pożywieniu sportowców. Mówię tutaj też o odżywkach, suplementach, energetykach. Pewnego dnia wyrzuciłam to wszystko i do swojej diety wprowadziłam naturalne produkty, a także naturalne suplementy z najwyższej półki. Po prostu przestałam faszerować się chemią” – mówiła w wywiadzie.

„Zrobiłam to z wielką przyjemnością. Im więcej się uczyłam na temat zdrowego odżywiania, tym bardziej modyfikowałam to, co jem. I wcale nie była to żadna rygorystyczna dieta ani wyrzeczenie. Po prostu zaczęłam stopniowo odrzucać produkty, które na mnie źle działają i których nie lubię. Można powiedzieć, że eksperymentowałam. W wyniku tego wyszło, że jestem weganką. Dbam nie tylko o to, żeby mieć teraz dobre wyniki sportowe, ale także o to, by w przyszłości być zdrową, bo wielu sportowców po zakończeniu kariery nie przypomina już zdrowych ludzi”.

Komentarze: