MP 1

Czołowi kulturyści wiele wysiłku wkładają w to, aby udoskonalać ćwiczenia w celu jeszcze większego zaangażowania mięśni w podnoszenie i opuszczanie ciężaru. Tymczasem Robert Piotrkowicz jest wolny od tego typu działań. On wszystkie ćwiczenia wykonuje głównie w wersji podstawowej twierdząc, że to u niego najlepiej się sprawdza. Na mocniejszą stymulację mięśni ma inne wypróbowane sposoby. A skoro wśród najlepszych na świecie zawodowców potrafił zajmować czołowe miejsca, można przyjąć, że jego sposoby są nader skuteczne i warto je nie tylko poznać, ale zacząć stosować.

W celu większego zaangażowania mięśni w wykonywane ćwiczenia Robert skupia się na takich elementach, jak:

– mocne napinania mięśni w trakcie unoszenia ciężaru,

– zwiększenie tego napięcia do maksimum w momencie maksymalnego skurczu

trenowanych mięśni,

– utrzymywania napięcia mięśni na jak największym poziomie w trakcie opuszczania

ciężaru,

– bardzo wolne opuszczanie ciężaru,

– ograniczenie zakresu ruchu wyłącznie do takiego, który zmusza mięśnie do ciężkiej

pracy.

Ruch kontrolowany

Często można spotkać się z opinią, że ćwiczenia należy robić w pełnym zakresie ruchu, gdyż niepełny zakres nie daje wystarczająco mocnej stymulacji mięśni, a poza tym skraca mięśnie. Robert natomiast twierdzi, że odpowiednio skrócony zakres ruchu o wiele mocniej stymuluje mięśnie niż zakres pełny. Jeżeli zaś chodzi o skracanie mięśni, to jego zdaniem, po to są ćwiczenia rozciągające, aby do skracania mięśni nie dochodziło.

Ćwiczenia rozciągające najlepiej robić podczas rozgrzewki i w dzień wolny od treningu siłowego.

Co najlepiej stymuluje mięśnie?

Każde powtórzenie Robert wykonuje tylko w takim zakresie ruchu, w jakim czuje ciężką i efektywną pracę mięśni. Robienie powtórzeń w większym zakresie nie ma dla niego sensu, gdyż, jak mówi, jest to tylko niepotrzebna strata czasu, energii i siły. Energię i siłę, które się traci zupełnie niepotrzebnie, lepiej jest spożytkować na taką fazę ruchu, która potrafi mocno stymulować mięśnie do rozwoju. Na trening nie idzie się bowiem tylko po to, aby się zmęczyć, lecz po to, aby rozwinąć mięśnie.

Sprawdź ten artykuł w czerwcowym KiF nr 6/2017 lub przeczytaj ten artykuł na http://e.kif.pl/koszyk/

aaaaaa

Komentarze: