Tempo podnoszenia ciężaru -

Teoria nieżyjącego już ojca światowej kulturystyki Joe Weidera mówi, że tajemnica sukcesów w ćwiczeniach kulturystycznych sprowadza się głównie do podnoszenia ciężaru w tempie spowolnionym. Dzięki temu udaje się uzyskać stałe napięcie mięśni w trakcie wykonywania serii, co powinno stymulować je do wzrostu. Napięcie mięśniowe musi być kontrolowane, co z kolei wymusza optymalną koncentrację warunkującą właściwą współpracę układu nerwowo-mięśniowego.

Tak mniej więcej wyglądają założenia treningowe zgodne z tą teorią, czego akurat nikt nie neguje, bo teoria sprawdza się w praktyce.

Rzecz w tym, aby podnieść wartość użytkową mięśni, a to oznacza przydatność do wysiłków charakterystycznych w innych dyscyplinach, a nawet w życiu codziennym. Tego akurat nie zagwarantuje nam wyłącznie przekrój poprzeczny mięśnia, bo wszędzie tam, gdzie decydującą rolę  w skutecznym wykonaniu zadania ruchowego odgrywa moc, niezbędna jest odpowiednia dynamika, odmienna od założeń głoszonych przez Joe Weidera.

Termin „moc” oznacza wykonanie określonej pracy w jak najkrótszym czasie. Praktycznie rzecz biorąc oznacza to, że aby spełnić kryterium mocy, ćwiczenie trzeba wykonać jak najszybciej, niezależnie od oporu, jakie ono stawia. W kulturystyce opór jest jednoznaczny z wagą sztangi lub innego ciężaru używanego do ćwiczeń siłowych.

 

Usprawnianie muskulatury

Krótko mówiąc, aby nadążać za nowoczesnością, nie wystarczy już być dopakowanym do ostateczności wielkoludem – trzeba być szybkim! Oczywiście nikt nie kwestionuje konieczności stosowania powtórzeń wykonywanych w tempie powolnym, ale wymagają one uzupełnienia przez ruchy dynamiczne, usprawniające mięśnie.

Zgodnie z nowymi wymaganiami stawianymi kulturystyce, szybkie tempo wykonywania ćwiczeń z dużym ciężarem uwzględnia ruchy oszukane. A zatem o ile klasyka kulturystyczna oczekuje od osoby ćwiczącej ruchów bardzo dokładnych, stawiając tę dokładność nawet wyżej niż wagę ciężaru użytego do ćwiczeń, to dynamika wykorzystuje siłę bezwładności, niepełne podniesienia, sprężystość mięśni oraz zwykłe zamachy, aby tylko nadać ruchowi jak najszybsze tempo.

       

Kierunek: podnoszenie wartości mięśni

Na co możemy liczyć wplatając powtórzenia dynamiczne między tradycyjne powtórzenia kulturystyczne, które wyżej stawiają dokładność wykonania ćwiczenia niż podniesiony ciężar? Otóż na rozwój dużych, białych włókien mięśniowych, (włókna szybkokurczliwe), które decydują nie tylko o sile, ale również o masie mięśnia, a ponadto wykazują dużą chęć do rozwoju.

Czy ktokolwiek obserwował kiedyś trening ciężarowców? A jeżeli tak, to czy widział tam zmaganie z ciężarem w tempie powolnym? Nie ma takiej opcji! Ciężarowcy nie ćwiczą sylwetki, ćwiczą siłę za pomocą ćwiczenia mocy – wszystko, co robią, robią tak szybko jak tylko można. A kiedy popatrzy się na umięśnienie choćby któregoś z trójki braci Dołęgów, to daj Boże podobne zdrowie naszym kulturystom najcięższych kategorii!

Oczywiście, kulturystyka tym różni się od podnoszenia ciężarów jako dyscypliny, że kulturyści rozbudowują mięśnie, bo jest to ich zadanie priorytetowe. Okazuje się jednak, że mięśnie można też rozbudować za sprawą urozmaicenia techniki dźwigania. O ile precyzja ruchu i jego spowolnienie (dotyczy zwłaszcza ruchu opuszczania ciężaru) stanowią najlepszy kierunek w dziele kształtowania muskulatury, to uzupełnianie tegoż kierunku ćwiczeniami dynamicznymi podnosi wartość mięśni.

 

Ciąg dalszy w KiF nr 7-8/20116

Komentarze: