1d1408e4e294e66373eaa690c4062382

Co się dzieje, gdy spożywamy posiłek? Otóż lekko zwyżkuje temperatura ciała, na co nie zwracamy żadnej uwagi, ale przede wszystkim rośnie tempo przemiany materii, czego również nie zauważymy „gołym okiem”, przynajmniej na razie. Już z tych pierwszych zdań tekstu wynika jasno, że osoby, którym wydaje się, że im rzadziej jedzą, tym szybciej schudną, nie mają specjalnych szans na osiągnięcie zamierzonego celu.

Nie ma tak, że cokolwiek byśmy zjedli, to metabolizm od razu dostaje rozpędu, a tkanka tłuszczowa zaczyna się topić. Niestety, metabolizm przyspieszy słabiutko po zjedzeniu pokarmów tłuszczowych, pięciokrotnie szybciej zadziała, gdy zjemy węglowodany złożone oraz – siedmiokrotnie przyspieszy podczas jedzenia produktów białkowych. Teraz przynajmniej wiemy, dlaczego kulturyści, szykując się do zawodów, rezygnują z tłuszczów, mimo że na co dzień, mając na uwadze własne zdrowie, spożywają tłuszcze w całkiem przyzwoitej dawce.

Proces wytwarzania ciepła jako skutek spalania kalorii w celu utrzymywania właściwej temperatury ciała nosi nazwę termogenezy. Istnieją trzy sposoby stymulujące taki proces:

– na skutek aktywności mięśniowej podczas treningu lub ciężkiej pracy fizycznej

– na skutek zadziałania specjalnych substancji

– na skutek zastosowania diety przyspieszającej metabolizm.

W trakcie treningu istnieje zapotrzebowanie organizmu na dużą ilość ciepła, a dostawcami są pracujące mięśnie produkujące energię. Praca mięśni podczas treningu ma „skutek hormonalny” polegający na zwiększeniu wydzielania się testosteronu, który z natury rzeczy przyczynia się do redukcji tkanki tłuszczowej.

Po spożyciu posiłku ciepło wytwarza się na skutek aktywności metabolicznej, ponieważ do strawienia pokarmu niezbędna jest energia, która wytwarza ciepło.

Termogeneza zachodzi jednak najszybciej, gdy zastosujemy termogeniki, czyli substancje uruchamiającą termogenezę w każdej sytuacji. Oznacza to, że termogeniki mają tę właściwość, że stymulują proces spalania tkanki tłuszczowej nawet wtedy, gdy siedzimy na fotelu i oglądamy w telewizji myszkę Miki bez udziału mięśni.

Mówiąc o spalaniu tłuszczu trzeba mieć świadomość, że w komórkach tłuszczowych mamy dwa rodzaje tłuszczu: żółty i brunatny. Żółty jest bardziej „konserwatywny” i nie poddaje się rodzajom stymulacji, jakie zostały podane wyżej. Funkcjonuje jako zapas dla ewentualnego obdarowania energią wszystkich innych procesów przemiany energii zachodzących w organizmie. Natomiast ten drugi, brunatny, wypełnia wiele tkanek, między innymi mięśnie i wątrobę – on akurat jest podatny na działanie czynników redukcyjnych, o ile zostaną starannie dobrane.

Już teraz czytaj KiF w wersji elektronicznej na E.KIF.PL

001

Komentarze: