how_to_detox_1

Jednym z najskuteczniejszych antyoksydantów (przeciwutleniaczy) jest glutation. Jego poziom w organizmie świadczy o stanie zdrowia, a także o odporności na choroby i o zdolności do zmniejszenia szkód spowodowanych na skutek nieustającego procesu „zużywania się” organizmu.

Monitoring w sytuacjach zagrożenia

Glutation ma swój stały udział w procesie oddychania tkankowego. Ochrania on komórki przed uszkodzeniem ze strony najrozmaitszych toksyn, usuwa też związki azotowe.
Najprostszym przykładem ochronnego oddziaływania glutationu (jaki jest najchętniej przytaczany przez naukowców) pozostaje jego udział w odtruwaniu wątroby po przyjęciu przez pacjenta paracetamolu.

Otóż paracetamol jest lekiem bardzo często stosowanym w przeziębieniach, alejednocześnie jest substancją toksyczną dla wątroby. Jeżeli lek ten podaje się zbyt długo albo w dawkach zbyt dużych, a jednocześnie nie spożywa się żywności (lub suplementu) zawierającego metioninę, wówczas glutation zostaje zużyty przez paracetamol, który teraz ma wolną drogę do zaatakowania wątroby. Atak ten może zakończyć się uszkodzeniem i w rezultacie martwicą wątroby.

Natomiast w sytuacji, gdy jednocześnie z paracetamolem spożywamy metioninę, glutation ma się czym żywić, odbudowuje swoje zapasy uszczuplane przez agresywny lek i dzięki temu chroni wątrobę przed jego toksycznym działaniem.

Dostawa prosto z ogródka

Jak podwyższyć poziom glutationu w organizmie?

W bardzo prosty sposób. Zacznijmy jeść warzywa krzyżowe, najlepiej kapustę kiszoną, która pasuje niemal do każdego dania obiadowego. Tę nieskomplikowaną dietę uzupełniajmy brukselką, kapuśniakiem, kalafiorem, brokułem i jarmużem. Do żywności bogatej w glutation należy też awokado, cebula, czosnek oraz południowoamerykańska roślina kolportowana stamtąd do Europy w tabletkach – maca.

Te warzywne pokarmy możemy uzupełnić produktami sfermentowanymi, a wiec kefirem, jogurtem plus… przetworzonym białkiem serwatkowym, jakim jest popularny szejk proteinowy.

Ciąg dalszy znajdziecie w KiF nr 9/2016

vdvdv

Komentarze: