Kamila Rutkowska zajęła 2 miejsce na Debiutach Fitness w kategorii Bikini Fitness do 163 cm. Kamila zwróciła nasz uwagę podobnie jak sędziów. Jej wdzięk czuć było ze sceny, zaś sylwetka była na bardzo wysokim poziomie. Mamy nadzieję, że zobaczymy ją na Mistrzostwach Polski w jeszcze lepszej formie.

Ada Kalisz –  Kamila, Pierwsze po-debiutowe emocje opadły. Wysoka lokata 2giego miejsca- ogromne zaskoczenie i radość, czy jednak mimo wszystko pewien niedosyt?

Kamila Rutkowska – Przede wszystkim wielka radość,  emocje nie do opisania.  Celem od samego początku  był półfinał.  Wiedziałam, że jest to najtrudniejsze zadanie aby się do niego dostać zwłaszcza, że moja kategoria była najliczniej obsadzona. Finał był dla mnie marzeniem, które udało się spełnić a jednocześnie ogromną nagrodą za cały rok przygotowań do tego jednego, wyjątkowego dnia.

DSC_4234

DSC_4580

DSC_4582

 

Ada – Debiuty- przysłowiowa „droga przez mękę”, czy ekscytujący czas z pięknym finałem?

Kamila – Droga przez mękę? Absolutnie nie! Uważam, że nic nie powinno robić się na siłę. Jeżeli ktoś uważa, że przygotowania do debiutów są dla niego udręką, to powinien ze startu zrezygnować , bo niestety później to będzie widać na scenie. Jest to sport dla bardzo zdeterminowanych i wytrwałych osób.  Nie każdy jest w stanie podporządkować swoje życie  treningom i diecie, a tutaj-  uważam-  niestety nie ma „drogi na skróty”. Oczywiście , że miewałam jak każdy człowiek trudne momenty… było zmęczenie,  brak wiary w siebie, ale najważniejszy był dla mnie  cel, który sobie określiłam, a ja tak łatwo nie odpuszczam.

DSC_4250

DSC_4579

DSC_4581

 

Ada – Idealnie powiedziane! Idąc dalej drogą determinacji- masz już jakieś konkretne plany na kolejne starty? Zdradzisz nam?

Kamila – Myślę, że to nie jest żadna tajemnica ? Tak, obecnie przygotowuję się na Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski, które odbędą się  w Grodzisku Wielkopolskim a zawodami docelowymi są Mistrzostwa Polski pod koniec kwietnia gdzie będę miała ogromną przyjemność stanąć na scenie obok znanych i doświadczonych zawodniczek.

DSC_4579

DSC_4583

 

Ada – Twój największy autorytet/ wzór w dyscyplinie bikini, to…?

Kamila – Przyznam szczerze, że  nie mam jednego autorytetu  na którym się wzoruję.   Jest wiele zawodniczek zarówno w Polsce,  jak i za granicą, które są dla mnie inspiracją.  Są takie, które cenię za piękną prezencję na scenie, inne za nieprzeciętne proporcje czy też formę.  Każda jest wyjątkowa i ma to  „coś”, co przykuwa moją uwagę.

DSC_4203

DSC_4213

 

Ada – A w życiu? Co Cię najbardziej inspiruje w życiu daje największego kopa do działania?

Kamila – Jestem osobą bardzo ambitną. Nie potrafię usiedzieć  w miejscu, czasem mam wrażenie, że nie potrafię nawet odpoczywać.

Niezmiernie ważna jest dla mnie samorealizacja.  Zarówno w życiu zawodowym jak i „po pracy” muszę wyznaczyć sobie cel, który za wszelką cenę staram się osiągnąć. To tak naprawdę nadaje sens mojemu życiu.

DSC_4239

 

Ada – To piękne. A jeszcze w kwestii wyjścia na scenę- czujesz się, jak ryba w wodzie, czy stanowi to konieczność przełamania jakichś barier?

Kamila – Z tego względu, że był to mój debiut, nie bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Nie byłam w stanie nawet przewidzieć swojej reakcji mimo, iż poświeciłam wiele godzin na szlifowaniu prezentacji i teoretycznie byłam przygotowana na pierwsze wyjście.  Będąc na scenie byłam cały czas bardzo skupiona i starłam się kontrolować każdy swój ruch. Niebywałą przyjemność sprawiała mi możliwość zaprezentowania siebie jako zawodniczki bikini fitness.

DSC_4237

 

Ada – Niech Cię zatem ta przyjemność nigdy nie opuszcza i towarzyszy w drodze po kolejne sukcesy!  Dziękuję za rozmowę.

Kamila – Dziękuję.

Komentarze: