Kiedy wykonujemy 12-15 powtórzeń w serii, angażujemy z reguły wolnokurczliwe włókna mięśniowe, rozwijające się podczas ćwiczeń wymagających dłuższego wysiłku. Kiedy nasza seria liczy Tylko 3-4 powtórzenia, bo więcej ich nie możemy zrobić z uwagi na duży ciężar i brak siły, zmuszamy do reakcji włókna szybkokurczliwe, które są angażowane podczas wysiłków krótkotrwałych w celu  pokonania dużego oporu. Ponieważ nasza tkanka mięśniowa składa się zarówno z jednych, jak i drugich włókien (w różnych proporcjach w zależności od mięśni), największą korzyść odniesiemy wtedy, gdy podczas treningu będziemy mocno oddziaływać na obydwa rodzaje włókien.

Dla prawidłowego i wszechstronnego rozwoju muskulatury niezbędne jest zatem wykonywanie zarówno ćwiczeń o charakterze siłowym (mała liczba powtórzeń w seriach), jak i wytrzymałościowym (duża liczba powtórzeń w seriach).

Aby tego dokonać, konieczne jest używanie do ćwiczeń raz dużych ciężarów, drugi raz znacznie mniejszych, co wcale nie jest proste.

W czym tkwi trudność?

Praktycznie rzecz biorąc, nie będziemy mieć trudności wtedy, gdy zaraz po 3-krotnym podniesieniu dużego ciężaru  zabierzemy się do 12-krotnego podnoszenia ciężaru o połowę mniejszego. Natomiast kolejna seria na ciężarze dużym może już sprawić dużą  trudność, bo na pewno nie da się ciężaru tego tak łatwo podnieść 3 razy po wyczerpującej serii składającej się z  12 powtórzeń z ciężarem znacznie mniejszym.

Mając to na uwadze, trzeba umiejętnie dobierać ciężary, aby spełnić założenia towarzyszące ćwiczeniom dwufazowym. Dla poprawienia motywacji warto zainteresować się odnoszonymi korzyściami.

Pełną wiedzę na temat treningu dwufazowego będziecie mieli po przeczytaniu artykułu „Zestaw dwufazowy”, który jest zamieszczony w KiF nr 1/2015

Komentarze: