Albert Beckles kończy 82 lata

Kilka dni temu, 14 lipca, swoje 82 urodziny obchodził legendarny kulturysta drugiej połowy XX wieku, Albert Beckles, który nie schodził ze sceny przez 32 lata, startując po raz ostatni w wieku 62 lat! Stąd wziął się jego przydomek „Matuzalem z Barbadosu” (Matuzalem to najstarsza postać biblijna i symbol długowieczności, żył podobno 939 lat).

Urodził się na karaibskiej wyspie Barbados, ale dorastał w Londynie. Starty rozpoczął dość późno, w 1960 r, gdy miał już 30 lat, a na zawodowstwo przeszedł w 1965 r. Był jednym z najczęściej startujących zawodników, uczestnicząc ogółem w ponad 100 turniejach. W samym tylko 1981r (a potem także w 1991 r) wystartował aż w 11 zawodach. Więcej po prostu w kalendarzu zawodowych kulturystów nie było. Jego największe sukcesy, to trzykrotne zwycięstwo na nowojorskiej „Night of Champions”
i 2 miejsce na Mr. Olympia 1985, tuż za Lee Haney’em, mając wtedy dwa razy tyle lat co Haney! Do Becklesa należy też rekord uczestnictwa w Olympii – brał udział aż w 14 kolejnych tych turniejach.

Słynął z kształtu swoich bicepsów, szczególnie prawego, który najczęściej demonstrował. Jego bicepsy może nie były największe (48 cm), ale krótkie, z bardzo stromym wierzchołkiem. Cała jego postać była delikatniejszej budowy (170 cm, 105 kg), jednak umięśnienie było twarde i dopracowane w szczegółach (głównie górna połowa ciała).

Znany jest ze swojej uprzejmości, nigdy się nie kłócił – stąd uważa się go za prawdziwego angielskiego gentlemana, choć aktualnie mieszka w Los Angeles w Kalifornii. Życzymy mu 100 lat!

Zdjęcia:

Już w młodym wieku jego bicepsy fascynowały kształtem.

I z czasem zaczął wygrywać regionalne angielskie zawody.

To chyba jego najsłynniejsza poza.

Praktycznie przez wiele miesięcy w roku był w wyśmienitej formie, imponując twardością i jakością umięśnienia.

I jego słynne ramię z bliska.

A tutaj w stroju sędziego IFBB, gdyż po zakończeniu kariery startowej często pełnił i taką rolę.

Komentarze: