Bezkontuzyjne podciąganie sztangi do brody

Jedno z najbardziej popularnych ćwiczeń na barki, jest także jednym z najbardziej kontuzjogennych. Dlaczego? Wydawać by się mogło, że to proste ćwiczenie, jednak większość osób wykonuje je niepoprawnie niszcząc przy tym barkowe pierścienie rotatorów.

Ćwiczenie to jest oryginalne pod tym względem, że rozwija bardzo silnie boczny szczyt mięśnia naramiennego. Dzięki niemu można dość szybko poszerzyć swoją sylwetkę i zbudować masywne barki. Dodatkowo, przy jego wykonywaniu pobudzane są także mięśnie czworoboczne.

Niestety, bardzo łatwo w wypadku tego ćwiczenia nadmiernie obciążyć stawy barkowe, w tym pierścienie rotatorów, co może prowadzić m.in. do zapalenia torebki stawowej. Nie jest to nic przyjemnego, gdyż kontuzje barków leczą się bardzo długo, z uwagi na ich ciągłą aktywność.

Zatem, jak powinno się wykonywać to ćwiczenie?

Przede wszystkim należy zacząć od ułożenia rąk.

– Chwytamy sztangę mniej więcej na szerokość barków.

– Ruch powinien odbywać się w do góry w linii prostej, jak najbliżej klatki piersiowej.

– Podczas wykonywania ruchu, nalezy pamiętać, aby to łokcie kierowały ruch do góry, nie nadgarstki.

– ZASADA NAJWAŻNIEJSZA: Unosimy ramiona do kąta prostego, nie wyżej. To właśnie ten błąd wpływa na powstawanie zwyrodnień w stawach barkowych.

Każde ćwiczenie jest potrzebne z punktu widzenia różnorodności, jednak wpierw warto zaznajomić się z metodyką, aby nie uszkodzić żadnych stawów, mięśni i włókien.

Fot.: Andrzej Maszewski

Komentarze: