Warszawskie Ognisko TKKF „Błyskawica” istnieje już 44 lata, a powstało jako jedno z pierwszych w kraju. Swoją działalnością kulturystyczną, i nie tylko, dobrze zasłużyło się kulturze fizycznej. Jak magnes przyciągało tych, którzy chcieli być silni, sprawni i ładnie zbudowani. Były ich tysiące. Najbardziej ambitni i wytrwali spośród nich, to ci z ówczesnej czołówki polskiej kulturystyki i trójboju siłowego. Zwyciężali w kraju i za granicą. Byli i są nadal wzorem dla młodzieży, do jakich wyników można dojść przez systematyczne treningi i to bez pomocy niedozwolonych środków farmakologicznych.

Na początku jedynym majątkiem Ogniska był zdewastowany barak przy ulicy Namysłowskiej, przylegające do niego boisko do gry w piłkę nożną, jedna piłka i sztanga wykonana domowym sposobem. Na szczęście była też liczna grupa społeczników, kierowana przez Romana Zarębę – pierwszego Prezesa Ogniska. Kierownictwo szybko „dogadało” się z „trudną” młodzieżą Starej Pragi (tzw. trójkąt bermudzki okalający Bazar Różyckiego) i wspólnie wszystko wyremontowali i uporządkowali. Powstały też sekcje: piłki nożnej, kolarstwa, siatkówki, lekkiej atletyki, tenisa stołowego oraz podnoszenia ciężarów i kulturystyki, łącznie ok. 300 osób. Bywało, i to wcale nierzadko, że piłkarze „przerzucali” żelastwo, a kulturyści grali w piłkę nożną, zresztą z korzyścią dla każdej ze stron.Jak to w życiu bywa, niektóre sekcje rozwiązywano (piłka nożna), inne powstawały (gimnastyka korekcyjna dla dzieci, pływanie itp.), zmieniały się kierunki, ale kulturystyka trwała i trwa. Z mniej liczącymi się nazwiskami, ale trwa.Pożyteczna działalność Ogniska, a przede wszystkim efekty pracy wychowawczej z młodzieżą z rejonów do dziś uchodzących za najbardziej niebezpieczne zostały szybko dostrzeżone i docenione. Władze dzielnicy zaczęły udzielać pomocy, wspomagał jedyny sponsor (Drukarnia im. Rewolucji Październikowej przy ul. Mińskiej), zainteresowała się prasa. Pierwszy o osiągnięciach „Błyskawicy” informował „Sport dla Wszystkich”. Niezapomniany redaktor naczelny tego czasopisma – Stanisław Zakrzewski, stawiał „Błyskawicę” za wzór do naśladowania. Dobre recenzje wydał też Ben Weider – Prezydent IFBB, który dwukrotnie „wizytował” kulturystów „Błyskawicy”. Szczególnie dynamiczny rozwój kulturystyki nastąpił z początkiem roku 1967, gdy Prezesem ogniska został Stanisław Krzywicki – członek Centralnej Komisji Kulturystyki ZG TKKF, a po nim Włodzimierz Chojnacki – znany w Warszawie działacz młodzieżowy. W tym czasie liczącymi się członkami Ogniska byli m.in.: Jan Włodarek – wiceprezes i szef kulturystów, Bolesław Secomski, Antoni Wojewoda, Krzysztof Polubiec i Stanisław Ptaszyński – instruktorzy i zarazem czołowi zawodnicy kulturystyki i trójboju siłowego. Był też Krzysztof Majchrzak – oszczepnik, obecnie znany aktor teatralny i filmowy. Do aktywu społecznego zaliczali się też: Maciej Karaś, Maciej Szablewski, Witold Szkup, Marian Grendysa, Michał Wejroch, Edward Misztal oraz Jerzy Rosołowski. Na uznanie zasługuje też Halina Makulec, która przez wiele lat sprawnie prowadziła Biuro Ogniska. Bez nich nie byłoby sukcesów, szczególnie zaś w organizowaniu imprez sportowych. Przeprowadzono tych imprez dużo. Od mistrzostw Ogniska i Warszawy do zawodów, pucharów i turniejów w obsadzie krajowej i międzynarodowej w tym: pierwsze w kraju zawody w trójboju siłowym – „I Mistrzostwa Siły”, IV Ogólnopolski Zlot Kulturystów, turnieje: „Warszawa – 68”, oraz -69 i -70, puchary „Trybuny Ludu” w latach 1972 i 1973, z udziałem zawodników z ZSRR, Węgier, CSRS i Szwecji. Lata 1967-1973 to pierwszy okres świetności sportowej i organizacyjnej „Błyskawicy”. Czołowymi reprezentantami Ogniska byli m.in.: . w kategoriach seniorów: Jan Włodarek, Bogusław Krydziński, Stanisław Ptaszyński, Antoni Wojewoda, Krzysztof Polubiec, Wiesław Szydłowski, Jarosław Niewiadomski, Stanisław Kruszyński, Stanisław Kowalski, Zbigniew Opłocki, Marek Wojszczyk, Jacek Puściński, Jan Kozłowski, Stanisław Puławski, Maciej Paciorek;. w kategori juniorów: Sławomir Filipowicz, Paweł Przedlacki, Wiesław Siwicki, Tomasz Drabkowski, Wiesław Białokoz, Wiesław Niziniecki, Andrzej Zychowicz, Jerzy Klawiński, Marek Opłocki, Jerzy Szefer, Roman Zakrzewski, Igor Gołandziń. Była też mocna grupa trójboistów, na czele z Bolesławem Sotomskim i Antonim Cecotem – mistrzami i pierwszymi rekordzistami Polski, oraz Jerzym Chodkiewiczem – wielokrotnym mistrzem Warszawy. Trenował też aktor Marian Glinka, imponując ładnym umięśnieniem i wyciskaniem zza karku sztangi o wadze 100 kg.Należy podkreślić, że wszyscy ci wyczynowcy-amatorzy, trenowali dla przyjemności, zdrowia i siły. Wygrywali w Sopocie, Warszawie, Olsztynie, Piotrkowie, Wrocławiu, Ostrawie, Koszycach, Wilnie, Kownie, Tiumenie, Karl-Marx-Stadt. Brali też udział w pokazach organizowanych w szkołach, zakładach pracy, domach kultury oraz na festynach i piknikach, propagując siłę, sprawność i piękno mięśni. W połowie roku 1972 Ognisko przeniosło się do budynku po byłej szkole przy ul. 11 Listopada, w którym do dziś kulturyści mają swoje stałe miejsce. Z każdym miesiącem wzrastała liczba ćwiczących kulturystykę i przybywało sprzętu. Pod koniec roku 1972 kulturystykę systematycznie uprawiało 750 osób, w tym pod „przewodnictwem” Tadeusza Wieczorka prawie cały zespół aktorów z Teatru Ziemi Mazowieckiej. Latem treningi siłowe uzupełniano zajęciami na boisku i korcie, zimą zaś przenoszono się na organizowane we własnym zakresie lodowisko. W następnych latach niestety ubywało wyczynowców i „Błyskawica” była mniej widoczna. Dopiero w roku 1982 skończyły się lata „chude” i nastąpił powrót do grona najlepszych ośrodków w Polsce. Do roku 1990 „Błyskawica” była najlepsza w kraju. Jej zawodnicy w mistrzostwach Polski zdobyli 20 medali w tym:. 7 złotych: Paweł Fileborn (1982, 85, 86, 90); Krzysztof Czajka (1989); Antoni Brzozowski (1990); Andrzej Urbański (1990);. 6 srebrnych: Piotr Zawadzki (1987); Antoni Brzozowski (1988); Krzysztof Czajka (1988); Jacek Czyż (1988); Jacek Nowak (1989);. 7 brązowych: Antoni Brzozowski (1982); Piotr Zawadzki (1986); Jacek Czyż (1986, 89, 90); Jacek Nowak (1987); Andrzej Wydryszek (1990).Te sukcesy to głównie zasługa Waldemara Jelińskiego, jego zastępcy Antoniego Brzozowskiego oraz instruktorów Wacława Szponera i Jerzego Klawińskiego, wspomaganych przez liczne gronoaktywu społecznego. Od roku 1991 „Błyskawica” nie bierze już udziału w rywalizacji sportowej, pozostając typowym – jednym z wielu – klubem kulturystycznym. Czy tak będzie zawsze? A któż to wie. W każdym razie ja osobiście, a jak mi wiadomo i patronująca rysowi historycznemu kulturystyki „Kulturystyka i fitness”, życzymy tej wielce zasłużonej jednostce organizacyjnej możliwie szybkiego powrotu do grona najlepszych. Jan Włodarek

Komentarze: