Juan Morel wygrywa i jedzie na Olympię

Tak się złożyło, że w miniony weekend, w zupełnie różnych częściach świata, rozgrywano dwie „Bitwy Championów”, Jedna, goszcząca mistrzów trójboju siłowego, odbyła się na północy Rosji, w Archangielsku. Druga, kulturystyczna, zagościła na wschodzie USA, w Hartford – stolicy stanu Connecticut.

Wielkich nazwisk na liście startowej trudno było się dopatrzyć, prawdziwa kanikuła. Może też i pula nagród, 10 000 USD, nie była specjalnie zachęcająca. Ale awans na Mr. Olympia obowiązywał i z łatwością wywalczył go młody stażem zawodowiec, Juan Morel.Morel rozpoczął zawodowe start dopiero w tym sezonie, debiutując na New York Pro (4 miejsce). W Hartford za głównych rywali miał też dość młodych stażem kulturystów.
Libańczyk Mohammad Bannout w 2007 r przegrał z Bogdanem Szczotką walkę o srebrny medal Mistrzostw Świata.

Od 2009 r jest zawodowcem, wystartował w kilku turniejach, ale nigdy nie był w czołówce. Teraz wyraźna poprawa i awans na 2 pozycję. Deptał mu po pietach zwycięzca Mistrzostw Arnolda 2010 i swojego pierwszego zawodowego turnieju, Issa Obaid z Dubaju (ZEA) i tylko 1 punkt dzielił go od poprzednika. W roku ubiegłym plasował się na miejscach 6-8, teraz powrót do wysokiej formy.
Fred Smalls, pomimo tego, że startuje już ponad 20 lat, dopiero w roku ubiegłym zdołał przejść na zawodowstwo. Na tym turnieju zajął wtedy 5 miejsce, teraz awansował o jedno wyżej. Wtedy wyprzedził Bannout, teraz musiał mu ulec.

Renaldo Gairy w roku ubiegłym wygrał zaledwie Mistrzostwa Kanady, co nagrodzono Licencją Zawodowca. Zadebiutował miesiąc wcześniej w Toronto (8 miejsce), teraz awans na 5 pozycję. Jamal El Maadawi w roku ubiegłym wywalczył zaledwie 5 miejsce w kategorii 90 kg na Mistrzostwach Świata IFBB w Bombaju, reprezentując Egipt. Teraz wystąpił jako gwiazda z Kuwejtu. Jakim cudem dostał zawodową licencję? Szkoda, że nie dotarł Abbaspour, bo zapewne walczyłby o zwycięstwo.

Już za tydzień nowa impreza w Kalendarzu – „IFBB Wings of Strength” (Skrzydła Siły IFBB) w Chicago, a potem przerwa do 10 sierpnia, do zawodów w Tampa na Florydzie.

A sensacją kategorii kobiet w Hartford było zwycięstwo Brazylijki Anne Freitas w gronie 12 zawodniczek. Anne wygrała kategorię open na Mistrzostwach Świata IFBB 2009 w Como, ale potem straciła tytuł, gdyż nie przeszła badań antydopingowych. Pomimo to, jakoś udało się jej przejść na zawodowstwo i teraz, gdy kontroli antydopingowej nie musiała się obawiać, zwyciężyła jednogłośnie. Aż tak dobrze nie powiodło się innym byłym mistrzyniom amatorskiej kulturystyki. Alewtina Goroszinska zajęła 7 pozycję, a Natalia Batowa – 11. Na scenie pojawiła się też duńska weteranka Helle Nielsen (37 lat), która w 1999 r na Mistrzostwach Świata w Sydney, kiedy Ewa Kryńska zdobywała tytuł mistrzyni świata w open, znalazła się na ostatnim, 10 miejscu. Potem przeszła na zawodowstwo, ale od 2003 r nie startowała i dopiero wróciła na ubiegłoroczną Olympię (14 miejsce). Tutaj, w słabszej obsadzie, była 9.

Ale w Hartford pojawiła się dużo bardziej znana weteranka: Tazzie Colomb (38 lat). Jak sama pisze na swojej stronie internetowej – „Jestem znana jako jedna za najsilniejszych i najbardziej zmysłowych kulturystek.” I nie ma w tym przesady. Tazzie startuje od 1988 r, była kiedyś 6 na Olympii, ale miała długie przerwy w startach, bo… próbowała wszystkiego. Brała udział w różnych pokazach siły, zawodach dla siłaczek, trójboju siłowym, wrestlingu, armwrestlingu i innych walkach dla kobiet, w sesjach zdjęciowych oraz grała w filmach. Na jednym z turniejów dla silnych kobiet wykonała 61 powtórzeń przysiadów z ciężarem 122,5 kg!. Także 23 razy wycisnęła ciężar swojego ciała oraz podciągnęła się na drążku 30 razy.

2012 EUROPA BATTLE OF CHAMPIONS, HARTFORD, USA
ZAWODOWI KULTURYŚCI

Zawodnik Kraj R1 R2 Suma
1 Juan Morel USA 5 5 10
2 Mohammad Banout Liban 12 14 26
3 Issa Obaid Emiraty 13 14 27
4 Fred Smalls USA 20 17 37
5 Renaldo Gairy Kanada 25 25 50
6 Jamal El Maadawi Kuwejt 31 35 66
7 Jeff Long USA 35 32 67
8 Adorthus Cherry USA 41 38 69
9 Alexandre Nataf Francja 45 46 91
10 Grigori Atoyan Kanada 48 50 98
11 Hennie Kotze RPA 56 53 109
12 Mark Antonek USA 59 60 119
13 Randy Reittinger USA 65 65 130
– Baitollah Abbaspour Iran Nie stawił się

A więc, po tym turnieju dopisujemy jedno nazwisko na Mr. Olympia 2012:
1. Phil Heath, USA
2. Jay Cutler, USA
3. Kai Greene, USA
4. Victor Martinez, Dominikana
5. Dexter Jackson, USA
6. Ronny Rockel, Niemcy
7. Lionel Beyeke, Francja
8. Branch Warren, USA
9. Dennis Wolf, Niemcy
10. Evan Centopani, USA
11. Michael Kefalianos, Australia
12. Johnnie Jackson, USA
13. Cedric McMillan, USA
14. Bill Wilmore, USA
15. Juan Morel, USA


Punkty w wyścigu na Olympię też się trochę potasowały:

1. Ben Pakulski, Kanada, 10 punktów
2. Jonathan Delarosa, USA, 6 punktów
3. Balto Abbaspour, Iran, 5 punktów
4. Toney Freeman, USA, 4 punkty
5. Siergiej Szelestow, Rosja, 4 punkty
6. Steve Kuclo, USA, 4 punkty
7. Mohammad Bannout, Liban, 4 punkty.
8. Fouad Abiad, Kanada, 3 punkty
9. Flex Lewis, W. Brytania, 3 punkty
10. Omar Deckard, USA, 3 punkty
11. Feras Saied, Wlochy, 3 punkty
12. Grigori Atoyan USA, 3 punkty
13. Issa Obaid, ZEA, 3 punkty
14. Shawn Rhoden, USA, 2 punkty
15. Darryn Onekawa, Nowa Zelandia, 2 punkty
16. Vaughan Ettienne, USA, 2 punkty
17. Fred Smalls, USA, 2 punkty
18. Eduardo Correa, Brazylia, 1 punkt
19. Luke Timms, Australia, 1 punkt
20. Christopher White, Kanada, 1 punkt
21. Renaldo Gairy, Kanada, 1 punkt

Od razu podajemy uczestników konkursu w Chicago w następny weekend, 7 lipca:
1. Baitollah Abbaspour – Iran
2. Grigori Atoyan – USA
3. Steve Burke – USA
4. Omar Deckard – USA
5. Jamal El Maadawi – Kuwajt
6. Erik Fankhouser – USA
7. Adorthus Cherry – USA
8. Valentin Jabes – Francja
9. Hennie Kotze – RPA
10. Manuel Lomeli – Meksyk
11. An Nguyen – USA
12. Fred Smalls – USA

Zdjęcia:

Juan Morel z nagrodami.

Juan Morel (1 miejsce).

Mohammad Bannout (2 miejsce).

Issa Obaid (3 miejsce).

Fred Smalls (4 miejsce).

Renaldo Gairy (5 miejsce).

Jamal El Maadawi (6 miejsce).

Anne Freitas (1 miejsce).

Tazzie Colomb (4 miejsce).

Helle Nielsen (9 miejsce).

Od lewej: Anne Freitas (1 miejsce), Michelle Cummings (2 miejsce), Monique Jones (3 miejsce).

Komentarze: