Już wiemy, kto z kim w Tallinie

Oczy całego kulturystycznego świata będą w nadchodzący weekend (19-20 listopada) skierowane na Tallin, jako że tam właśnie będą rozgrywane tegoroczne Mistrzostwa Świata Mężczyzn w Kulturystyce Klasycznej oraz Puchar Świata IFBB. Mistrzostwa zapowiadają się rekordowo: do Tallina ma przyjechać 79 kulturystów klasycznych, 29 zawodniczek i zawodników na Puchar Świata oraz 13 z krajów skandynawskich do zademonstrowania tamtejszej specjalności -fitness atletycznego. Łącznie przez scenę przewinie się ponad 120 zawodniczek i zawodników z aż 34 krajów. Najliczniejsze drużyny wystawiają: Estonia (20), Turcja (15), Rosja (7), Ukraina, Polska i Norwegia (po 6).

Mistrzostwa będą rozgrywane w supernowoczesnej hali widowiskowej Nokia Concert Hall, oddanej do użytku w 2009 r. Jej widownia mieści 1830 widzów, a systemy nagłośnienia i oświetlenia są najnowocześniejsze. Obiekt można zwiedzić wirtualnie pod adresem: http://www.tallinnconcerthall.com/virtuaal/index.html
Rzeczywiście, trudno sobie wymarzyć lepsze warunki do prezentacji najpiękniejszych sylwetek z całego świata.

– Półfinały zaczynają się w sobotę o godz. 10:00 (sesja poranna) i o 15:00 (sesja popołudniowa).
– Finały – w niedzielę o godz. 15:00

Patrząc na listę zgłoszonych zawodników, trudno oprzeć się wrażeniu, że kulturystyka klasyczna stopniowo obejmuje cały świat. Oprócz krajów europejskich, tradycyjnie silnych w tej dyscyplinie sportu, która przecież tutaj się narodziła, widzimy zawodników z Australii, Kanady, Gambii, Południowej Afryki, Japonii, Korei, Iranu, Jordanii, Maroka, a więc z 5 kontynentów. Nie będzie jedynie nikogo z Ameryki Południowej, ale na ich ostatnich mistrzostwach kontynentalnych w Caracas wystąpiło już 20 kulturystów klasycznych z 7 krajów. Tutaj decydują chyba możliwości finansowe: Ameryka Południowa była dość licznie reprezentowana na Mistrzostwach Arnolda w Columbus, USA, dokąd mają bliżej. A Paragwajczyk Jesus Britos wygrał tam nawet kategorię do 171 cm. Jednak natłok tegorocznych jesiennych imprez IFBB w Europie i w Azji stanowi dla nich poważne wyzwanie finansowe, któremu trudno sprostać. Ale już za rok to się odmieni: Europa i Azja będą musiały polecieć do Ekwadoru, gdyż tam, w mięście Guayaquil, zaplanowane są Mistrzostwa Świata Mężczyzn 2012 i Kongres IFBB.

A teraz, kogo zobaczymy w Tallinie:

MISTRZOSTWA ŚWIATA W KULTURYSTYCE KLASYCZNEJ:

Kategoria do 168 cm:
8 zawodników. My nie wystawiamy tu nikogo. Mistrz świata z ubiegłego roku, Mahmut Irmak, przeniósł się już do kulturystyki tradycyjnej (czwarte miejsce w Mumbaju). Pozostaje aktualny mistrz Europy Tomas Lukac (Czechy) oraz ubiegłoroczny finalista MŚ Robert Horvath (Chorwacja)

Kategoria do 171 cm:
17 zawodników i trzy wielkie nazwiska: mistrz świata 2010 Yeon-Seok Yang oraz wicemistrz Yong-In Ha (obaj z Korei) oraz aktualny mistrz Europy i zwycięzca Arnold Europe, Konstantin Paskalev z Bułgarii. Do tego dojdzie Mistrz Europy Wschodniej Denis Baszkatow (Rosja) i nasz sensacyjny tryumfator Pucharu Polski, Damian Witkowski. Damian twierdzi, że ma formę jeszcze lepszą niż na Pucharze, nad czym czuwa sam wicemistrz świata Arek Szyderski, który będzie się nim opiekował także w Tallinie. Walka Damiana ze świetnymi Koreańczykami zapowiada się fascynująco! Trzymajcie kciuki!

Kategoria do 175 cm:
19 zawodników i dwóch naszych wielkich mistrzów: tryumfator Arnold America i Amatorskiej Olympii, Mariusz Bałaziński oraz mistrz Europy Przemysław Żokowski. Przyjdzie im walczyć z medalista ME Fernando Gornalsem (Hiszpania), koreańskim weteranem, który był mistrzem Azji już w 1997 r, Myung-Sub Kimem oraz wielką nadzieją gospodarzy, zawodnikiem o niesamowicie dopracowanych mięśniach brzucha, Imre Vahi. Poza tym, jest tam mnóstwo nieznanych zawodników z Iranu, Maroka, Serbii, Bułgarii, Ukrainy, Południowej Afryki, wśród których zawsze może pojawić się jakaś nowa, wielka gwiazda. A więc poczekajmy. Niech się najpierw zaprezentują. My mamy doświadczonych i sprawdzonych mistrzów. Mariusz to wielka klasa: on jedzie walczyć o tytuł mistrza świata, bo tylko takiego brakuje w jego kolekcji. Oby tylko Przemek podszlifował formę, bo ostatnio miał z tym problemy.

Kategoria do 180 cm:
15 zawodników, ale bez Polaków. Do grona faworytów zaliczają się dwaj Niemcy: były mistrz Europy i zwycięzca Amatorskiej Olympii, Murat Demir oraz brązowy medalista ostatnich MŚ, Thomas Schnelldorfer. Przyjeżdża też zwycięzca Pucharu Europy Wschodniej Aleksander Kaminskij (Rosja) i… rewelacyjny Irańczyk, Mohsen Ghorannevis, który dwa lata temu wygrał mistrzostwa, ale potem stracił tytuł w wyniku niepomyślnego rezultatu testu antydopingowego. Teraz wraca i będzie chciał zmazać plamę na honorze!

Kategoria +180 cm:
Jak zwykle najliczniejsza, z 20 zawodnikami. Tutaj wystawimy samego mistrza świata z ubiegłego roku i zwycięzcę Arnold America w open, Jerzego Pisulskiego oraz czołowego zawodnika Pucharu Polski 2011, Mateusza Kołkowskiego. Czy Jurek obroni tytuł? Najbardziej będą chcieli mu w tym przeszkodzić: mistrz świata z 2008 r, Roman Płaczinta (Rosja) i mistrz Europy 2009, Taavi Koovit, który będzie miał za sobą całą widownię. A poza tym, nowi zawodnicy z ponad 10 krajów, w tym reprezentant Azerbejdżanu o swojsko brzmiącym nazwisku, Andzej Lopuszanskij.

PUCHAR ŚWIATA IFBB

Fitness kobiet:
Zapowiada się piękny spektakl, z mistrzynią świata 2010, Tatianą Dworcową (Rosja), byłą mistrzynią świata juniorek, Oksaną Orobiec (Ukraina) i wicemistrzynią Europy, Olgą Wołoch (Rosja).

Fitness mężczyzn:
Niewielu zawodników, ale za to sam mistrz świata Oleg Anissimov (Estonia). Dla jego programu dowolnego koniecznie trzeba przyjść na zawody. To poezja fitness!
A do tego nowa ukraińska gwiazda, zwycięzca niedawnego show „Fitness Bomba” w Kijowie, Fiedor Haszałow i debiutanci z Turcji oraz Jordanii.

Fitness sylwetkowe kobiet do 163 cm:
Wielki pojedynek mistrzyni świata 2010 Olgii Muntian (Ukraina) z naszą wielką gwiazdą, wicemistrzynią Europy i Arnold Europe, Magdaleną Krajkowską. Właśnie skończyłem rozmowę z Magdą. Jest w dobrym nastroju i uważa, że ma formę lepszą niż poprzednio. Na pewno tanio skóry nie sprzeda i Muntian będzie musiała się mocno starać, aby utrzymać się na prowadzeniu. A jak będzie lekko „off’, to i przegra, tak jak przegrywał kiedyś z Anią Szczotką. Tu jeszcze mogą wtrącić się do gry brązowa medalistka ME, Jelena Piciszina i medalistka Mistrzostw Europy Wschodniej, Anastazja Patokina, którą zapisano chyba przez pomyłkę do kategorii +163 cm, gdyż w Moskwie startowała w klasie do 158 cm.

Fitness sylwetkowe kobiet +163 cm:
Zdecydowaną faworytką wydaje się być zwyciężczyni Arnold America i Amatorskiej Olympii, Ukraińska weteranka Tetiana Michejczyk. Ona nigdy nie zawodzi z formą. A poza tym wschodzące gwiazdki z Łotwy, Estonii, Rosji i Turcji.

Kulturystyka mężczyzn:
Słabiutko. Jedynie były wicemistrz Europy i ósmy zawodnik z Mumbaju, Ott Kiivikas (Estonia), weteran z Finlandii Tapani Valkonen i mało znany Norweg Soran Rashid. Szkoda, że nie udało się pojechać Markowi Olejniczakowi, bo byłby tam gwiazdą pierwszej wielkości.

I jeszcze jedna ważna sprawa: organizatorzy poinformowali mnie dzisiaj, że ma być transmisja internetowa na żywo. Zaglądajcie na nasz portal, bo podamy szczegóły, jak tylko będą znane.

Autor: Andrzej Michalak

Wejście do ekskluzywnej Nokia Concert Hall w Tallinie..

Nokia Concert Hall: widok ze sceny.

Nokia Concert Hall: widok w widowni w kierunku sceny.

Hotel i Kasyno Reval Park w Tallinie.

Hotel Reval Park: przestronna recepcja.

Hotel Reval Park: sala konferencyjna.

Hotel Reval Park: restauracja.

Komentarze: