Kulturystyka zmienną jest czyli co podobało się kiedyś i co podoba się dziś

Pamiętając początki kulturystyki, można odnieść wrażenie, że zmieniła się ona niemal o 180 stopni. Kiedyś wyrzeźbione, nie masywnie umięśnione ciało było wyznacznkiem harmonii i atletyczności, dziś natomiast sport ten poszedł raczej w kierunku dużych rozmiarów często z zatraceniem proporcji.

Skupmy się na kulturystyce ostatnich lat, gdzie wyraźnie widać jaki postęp w rozwoju muskulatury dokonali sportowcy. Nie trzeba wybiegać w daleką przeszłośc, aby zrozumieć, że dziś liczy się masywna sylwetka, przy której wielu kulturystów, nawet czołowej klasy, ma problem z utrzymaniem proporcji. Oczywistym jest fakt, iż im mniejsza masa mięśniową tym łatwiejsza manipulacja poszczególnymi różnicami pomiędzy partiami mięśniowymi.

Porównajmy zatem przełom lat 90 i roku 2000, gdzie Ronnie Coleman mierzył się z Flexem Wheelerem. Pojedynek ten był przykładem zmiany, która nastąpiła. Flex Wheeler jako mniej masywny, lecz idealnie dopracowany z iście appolińską proporcją i Ronnie Coleman, przedstawiciel nowego pokolenia kulturystów, który odznaczał się olbrzymią masą mięśniową.

FLEX WHEELER

DATA URODZENIA: 23 sierpnia 1965
MIEJSCE URODZENIA: Fresno, Kalifornia
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Los Angeles
PRZEZWISKO: Sułtan Symetrii
WZROST: 179 cm
WAGA: 100-105 kg
OBWóD BICEPSA: 56 cm

NAJWIĘKSZE SUKCESY:

Mr. Olympia:

2 miejsce – 1993, 1998, 1999,
3 miejsce – 2000, 4 miejsce – 1996, 7 miejsce – 2002

Arnold Classic:
1 miejsce – 1993, 1997, 1998, 2000,
2 miejsce – 1995, 1996

Night of the Champions 1996:

1 miejsce

Ironman Invitational:
1 miejsce – 1993, 1995, 1996, 1997, 1998,
2 miejsce – 2000,
3 miejsce – 2003

BIOGRAFIA:
Flex Wheeler rozpoczął treningi w wieku 13 lat, pod kierunkiem swojego ojca, aby nabrać wagi potrzebnej do uprawiania sportu w szkole. Flex chciał być silny i dobrze zbudowany, żeby upodobnić się do facetów oglądanych przez niego w magazynach kulturystycznych.

Treningi zalecane przez jego ojca koncentrowały głównie na dolnych partiach ciała, gdyż celem Flexa była wówczas gra w football amerykański. Dopiero potem Wheeler zaczął trenować całe ciało z tą samą intensywnością co jego dolną połowę. na początku nie zdawał sobie sprawy z tego, jak ważny dla rozwoju mięśni jest odpoczynek i dlatego jak większość zapaleńców rzucił się na ciężary i wykonywał serię za serią i ćwiczenie za ćwiczeniem.

Efektem tak intensywnych treningów był oczywiście stan ciągłego przetrenowania. Gdy zrozumiał rolę regeneracji w procesie rozwoju ciała, jego mięśnie zaczęły rosnąć w szybkim tempie. Flex Wheeler w 1992 roku zajął II miejsce na mistrzostwach USA wszechkategorii za Mikem Materazzo, ale rok później był już pierwszy. Gdyby nie zdobył mistrzostwa USA w 1993, chciał zrezygnować z uprawiania kulturystyki i wstąpić do policji i powrócić do startów w zawodach karate. Uważa się, że jego najlepszymi grupami mięśni są barki i ramiona, chociaż wszystkie mięśnie miał bardzo dobrze rozwinięte.

Na początku 1997 roku Flex zdobył potrójną koronę, po zwycięstwach w Ironman, Arnold Classic i San Jose Vlassic. Udowodnił tym, że jest jednym z najlepszych zawodowych kulturystów i zdobył zaszczytny pseudonim „Sułtana Symetrii”. Czterokrotnie wygrywał już zawody Arnold Classic, ale nie udało mu się jeszcze wygrać Mr. Olympia.

Najbliższy tego był w 1998 roku, gdy po zakończeniu kariery przez Doriana Yatesa już przez zawodami wszyscy przyznawali mu I miejsce, ale jego plany pokrzyżował zupełnie niespodziewanie dla wszystkich Ronnie Coleman, który rok wcześniej był dopiero 9-ty, ale przez te następne 12 miesięcy przygotował znakomitą sylwetkę i wygrał, zgarniając sprzed nosa Flexowi statuetkę Sandowa. Wheeler nie traci nadziei, że kiedyś w końcu wygra Mister Olimpia, gdyż twierdzi, że tak samo jak wino im jest starszy, tym jest lepszy, ale w 2000 roku był dopiero trzeci, za Colemanem i Levronem.

Dziś, ze starej szkoły, pozostał także Dexter Jackson, który przypomina swoją budową Flexa Wheelera. Widać jednak, że nie może przebić się na sam szczyt po za rokiem 2008, kiedy udało mu się zdobyć tytuł Mr. Olympia. W każdym kolejnym konkursie miejsca zdobywali masywniejsi od niego m.in. Jay Cutler czy Phil Heath.

W tym roku, podczas Mr. Olympia, zadebiutował Shawn Rhoden, wcześniej amator. Rhoden zajął 3 miejsce, tuż za Philem Heathem i Kai Greenem. Co ciekawe, budowa ciała Rhodena przypomina Flexa, choć jest nieco węższy. Nie zmienia to jednak faktu, że został on doceniony i wyprzedził takich zawodników jak Dennis Wolf czy Branch Warren. Może świadczyć to, że kulturystyka „mniej masywna” znów przedziera się i wraca do łask.

Komentarze: