Maszyny vs wolne ciężary

Odwieczny dyskurs na temat tego, która metoda jest efektywniejsza. Zarówno wolne ciężary jak i maszyny mają swój charakterystyczny wpływ na budowę masy mięśniowej.

Jaka jest zaleta wolnych ciężarów?

Jedną z głównych zalet w porównianiu z maszynami jest większy udział mięśni dzięki potrzebie stabilizacji np. przy wyciskaniu sztangielek siedząć bądź leżąc. W tym wypadku bardzo często do ruchu pobudzane są nowe włókna mięśniowe, które mogą być punktem wyjścia do szybszej rozbudowy masy mięśniowej.

W tej kwestii przeprowadzono także badania. Udowodniono m.in., że przy wykorzystywaniu wolnych ciężarów podczas treningu nóg, tkanka tłuszczowa spalała się szybciej nawet o 50% niż w przypadku maszyn.

Czy unikać maszyn?

Z pewnością nie. Wielką zaletą wykonywania ćwiczeń na maszynach, jest to, że możemy skupić się tylko i wyłącznie na trenowanej partii mięśniowej. W przypadku treningu nóg jest najlepiej widocznie. Wiadomo, że przy przysiadach z wolną sztangą musimy skupić się na odpowiednim ułożeniu kręgosłupa oraz napięciu mięśni brzucha. Przy unoszeniu nóg na maszynie siedząc, nie interesuje nas nic oprócz tego jednego, właściwego ruchu.

Z tych samych badań, przeprowadzonych w Gruzji, wynika także, że najefektywniejsze efekty przynosi trening tzw. 10 tygodniowy, w którym 5 pierwszych tygodniach wykonujemy treningi na wolnych ciężarach, natomiast kolejne na maszynach.

Jeśli jednak chcesz wykonywać na jednym treningu obie metody treningowe, to zaczynaj od wolnych ciężarów, które szybciej eksploatują siłę mięśni.

Komentarze: