Zawiłości otyłości

Przez wiele lat powszechnie sądzono, że otyłość bierze się ze zwykłego obżarstwa, a mówiąc precyzyjniej z utrzymywanego przez długi czas dodatniego, dobowego bilansu kalorycznego (więcej jemy niż potrzebujemy). Oczywiście, jest to prawda, bo matematyka nie kłamie, ale nie jest to jedyna przyczyna. Są jeszcze zagadnienia genetyczne, środowiskowe, medyczne, psychologiczne. A wszystko to działa na nas kompleksowo, całościowo.

Uczeni badając problem otyłości zaczęli sięgać bardzo daleko wstecz, do naszych korzeni, korzeni rodu ludzkiego, po to, aby zobaczyć, czy za tym nie kryją się jakieś fakty mogące rzucić nowe światło na tak powszechnie rozlewającą się po świecie plagę otyłości. Zaczęto zastanawiać się, jak to możliwe, że ludzki organizm nie może nad tym zapanować, że nie ma wbudowanych mechanizmów obronnych ograniczających niepohamowane łaknienie i przybywanie na wadze, a tylko przerabia ten nadmiar węglowodanów na tłuszcz i przerabia… i tak bez końca. Są ludzie, którzy ważą po 400 kg i więcej.

Czy istnieje jakieś górna granica maksymalnej wagi ciała człowieka? Czy możemy spodziewać się przełamania bariery 1000 kg, gdyż kilkoro śmiałków na świecie postawiło sobie za cel wypróbowanie ludzkich możliwości w tym względzie?

Więcej o problemie otyłości oraz sposobach radzenia sobie z nim przeczytacie w KiF nr 7-8/2012

Komentarze: