Marcin+Dolega+Olympics+Day+10+Weightlifting+NTu6cnEEAPfl

Podczas Mistrzostw Świata w Rosji polscy reprezentanci nie uniknęli kontroli antydopingowej i wpadli. Czy Polacy mają pecha? Czy mówiąc prześmiewczo tylko oni biorą? W każdym razie sytuacja nie jest zbyt ciekawa, bo co jak co, ale wpadka czołowych zawodników jest niedopuszczalna.

W gronie osób, które nie przeszły pozytywnie kontroli antydopingowej w Rosji byli: Sylwester Kołecki (brat prezesa związku Szymona), Marcin Dołęga (wielokrotny Mistrz Świata) oraz syn trenera polskiej reprezentacji Jacek Chruściewicz.

Wizerunek polskich ciężarowców coraz bardziej podupada. Jakiś czas temu pisaliśmy o innej wpadce z wykryciem hormonu wzrostu u Krzysztofa Zwarycza (uczestnika Igrzysk Olimpijskich w Londynie).

Szymon Kołecki (Prezes Związku) nie potwierdza całej sytuacji mówiąc: „Do związku nie dotarła informacja na ten temat, nie mam żadnego oficjalnego pisma, czytałem na jednym z forów internetowych, że coś takiego miało miejsce w Niemczech, brat też dostał jakieś pismo. Formalnie mógłby jednak startować w Polsce, ale tak się pechowo składa, że zerwał ścięgno Achillesa, miał operację, rehabilituje się. Wierzę w czystość większości naszych zawodników. Są stale monitorowani, o każdej porze dnia i nocy wstają na badania. Nie wierzę w obchodzenie systemu w stylu Lance’a Armstronga, nie wierzę w spiskowe teorie”.

Komentarze: