Wegiera 2

Niesamowite emocje towarzyszyły zmaganiom zawodników w kategorii do 93 kg na tegorocznych Mistrzostwach Świata w Wyciskaniu Leżąc, które odbywają się w Danii. Do walki stanęło kilku byłych rekordzistów świata z różnych lat i kategorii. Według zgłoszeń i najlepszych wyników z ostatnich miesięcy, na czele stawki znajdował się Amerykanin Adam Mamola (305,0 kg), potem dwóch Ukraińców: Andrij Krymow (302,5 kg) i Wołodymyr Bettiar (295,0 kg). Następnie Jan Wegiera (292,5 kg), Japończyk Nozomu Yoshikawa (290,0 kg oraz Rosjanin Władimir Griszajew (285,0 kg). Łącznie 12 zawodników. Ale na ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata na Litwie Pan Jan zaliczył już 302,5 kg i to był jego rekord życiowy.

Czy Polak wzbogaci swoją kolekcję o kolejny, ósmy już złoty krążek z Mistrzostw Świata? Sprawa nie była prosta, wszak i Krymow i Griszajew byli już po dwa razy mistrzami świata, wygrywając wtedy z Wegierą, a Mamola, który był 3 razy trzeci, wygrywał wyciskanie na Arnold Classic. Bettiar też pokonał raz Wegierę, na Mistrzostwach Europy 2013. A więc rzadko spotykana w jednym miejscu i czasie paczka wielkich mistrzów, gdzie każdy z każdym już kiedyś wygrywał. Zadecyduje forma dnia.

I zaczęło się! Rozgrzewka i aktualna dyspozycja zadecydowały o pierwszych podejściach. Wegiera i Mamola zaczynali od 300 kg w pierwszym podejściu. Nasz mistrz z Zakopanego był świetnie dysponowany i zaliczył ten ciężar, a Mamola… spalił. W drugiej rundzie Wegiera atakuje rekord świata 305,0 kg i wyciska ten ciężar, a Mamola… ponownie nie daje rady wycisnąć 300 kg. Wydaje się, że nic już nie odbierze zwycięstwa Wegierze, gdyż Krymow poległ na 302,5 kg w drugim podejściu, a reszta boryka się z jeszcze mniejszymi ciężarami.

Tymczasem, Mamola decyduje się na desperacki manewr i w trzecim podejściu podnosi na 305,5 kg, atakując jednocześnie rekord świata i pozycję Wegiery jako lidera. I jakimś cudem, nadludzkim wysiłkiem, udaje mu się wycisnąć ten ciężar! Po dwóch nieudanych próbach na 300 kg. Takie cuda rzadko się zdarzają, ale akurat musiało się to stać tym razem. To stawia Wegierę w bardzo kłopotliwej sytuacji i zmusza go do jedynego możliwego ruchu – ponownej próby bicia rekordu świata, tym razem na poziomie 306,0 kg. Czy po straszliwym wysiłku, związanym z dwoma udanymi podejściami na 300,0 i 305,0 kg naszego zawodnika będzie jeszcze stać na wyciśnięcie niebotycznego ciężaru po raz trzeci?

Nieczęsto mu się to udawało, a przecież niedawno skończył 50 lat, co też odciska swoje piętno na możliwościach sportowca. Tymczasem byliśmy świadkami kolejnego cudu: Wegiera po raz drugi na tych zawodach bije rekord świata, wyciskając 306,0 kg! Sam eksploduje radością, co dobrze widać na zdjęciach. Gdzie leży granica jego możliwości? Na przestrzeni ostatnich trzech lat poprawił swój rekord życiowy z 280,0 kg na 306,0 kg i wszystko wskazuje na to, że nie było to jego ostanie słowo.

Mamola, który swoją szaleńczą, ale udaną szarżą wprawił wszystkich w osłupienie, jest już bezradny, gdyż wyczerpał swój limit podejść i chyba zasób sił. Krymow w swoim ostatnim podejściu uporał się z ciężarem 302,5 kg, zapewniając sobie brązowy medal.

To był radosny dzień dla naszej reprezentacji, szczególnie że w poprzednich dniach niezbyt dobrze nam się wiodło. Sławomir Śledź i Dariusz Wszoła zajęli dwa ostatnie miejsca w kategorii do 59 kg, pomimo tego, że uzyskali wyrównali swoje rekordy życiowe – 177,5 kg. Cóż, świat poszedł do przodu. W kategorii 66 kg, Adam Balawejder, który miał szansę powalczyć o srebrny medal, zaczął zbyt wysoko i spalił dwie pierwsze próby na 220,0 kg, a potem, podobnie jak Mamola, zaszarżował na 222,5 kg ,idąc na srebrny medal, ale nie udało się.

W kategorii 83 kg, Daniel Miller, który wyciskał już 275,0 kg, zaczynał od 260,0 kg i ledwo uporał się z tym ciężarem w drugiej próbie. Potem nie zaliczył 265,0 kg, przegrywając wagą ciała walkę o brązowy medal ze słynnym karłowatym Niemcem, Markusem Schickiem.

Dla odmiany, świetnie na tych Mistrzostwach radzili sobie nasi juniorzy. W kategorii 105 kg na najwyższym stopniu podium stanął Konrad Kwietniewski. Wyciskając 280,0 kg, wyprzedził kolejnego zawodnika aż o 27,5 kg. Srebrne medale zdobyli: Mariusz Hintzke w kategorii 83 kg (242,5 kg) oraz Paweł Hadas w kategorii 59 kg (152,5 kg).

W sobotę, 24 maja, przed południem, zacznie się arcyciekawa rywalizacja w kategoriach 120 kg i powyżej 120 kg. W kategorii superciężkiej aż sześciu zawodników ma zgłoszone ciężary ponad 340 kg: Jonathan Leo (375,0 kg), Wiktor Tescow (370,0 kg), Fredrik Svensson (362,5 kg), Fredrik Smulter (361,0 kg), Kenneth Sandvik (350,0 kg) i Kevin Koch (340,0 kg). W tej kategorii wystartuje też ostatni Polak, Robert Wargocki, który ma zgłoszone 302,5 kg.

Zmagania te można oglądać na żywo w Internecie pod adresem: http://www.ustream.tv/channel/spv-tv

godz. 11:00 – kategoria do 120 kg

godz. 13:00 – kategoria +120 kg

 Zdjęcia:

Wegiera 1 Tak się cieszył Jan Wegiera po ustanowieniu drugiego rekordu świata (306,0 kg) i zdobyciu tytułu mistrza świata w kategorii 93 kg.

 

Wegiera 2 Medaliści w kategorii do 93 kg (od lewej): Adam Mamola (II m), Jan Wegiera (I m) i Andrij Krymow (III m).

 

Wegiera 3                   Główny rywal Wegiery w walce o złoty medal, Adam Mamola (USA).

 

Wegiera 4                                    I kolejny pretendent: Andrij Krymow z Ukrainy.

 

Komentarze: