23 maja zakończyły się Mistrzostwa Świata w Wyciskaniu Sztangi leżąc w kategorii do 93 kg. Mamy dla Państwa niesłychanie przyjemną wiadomość: Polak Jan Wegiera zostaje mistrzem świata!

Sala Konferencyjna hotelu Park-Inn w Kownie wypełniona po brzegi. Na liście startowej 15 zawodników i… obserwujemy całą lawinę nieudanych podejść – aż 6 zawodników wypada z gry, nie zaliczając żadnego podejścia! Niestety, wśród nich znajduje się drugi nasz reprezentant Grzegorz Nocek, który trzy ma trzy nieudane podejścia do ciężaru 265,0 kg.

Ale ważniejsze rzeczy dzieją się na górze tabeli. Według zgłoszeń, faworytem był Amerykanin Adam Mamola (303,0 kg), który wyprzedzał Jana Wegierę (301,5 kg) oraz Kazacha Romana Ogorodnika (290,0 kg).

Pierwsze podejścia były następujące:

  • Wegiera: 295,0 kg
  • Mamola: 285,0 kg
  • Ogorodnik: 277,5 kg
  • Bettiar: 275,0 kg

Jak widzimy, Wegiera poszedł bardzo odważnie, zaczynając od ciężaru tylko o 6,5 kg mniejszego od jego rekordu życiowego, ustanowionego na tegorocznym Arnold Classic Weekend w Columbus, USA. On znany jest z ryzykownych pierwszych podejść, które czasami pali, ale tym razem wszystko potoczyło się pomyślnie. Spalił natomiast Mamola, co było sporą sensacją i wybiło go z tempa.

W drugiej rundzie Wegiera podnosi na 302,5 kg, co mnie trochę dziwi, bo 303,5 kg byłoby atakiem na rekord świata Mamoli (303,0 kg uzyskane w tym roku w Columbus). Mamola podnosi na 297,5 kg, pomimo niezaliczenia pierwszego podejścia, a Ogorodnik i Bettiar na 287,5 kg. Reszta już się nie liczy w walce o medale. W tej rundzie nie zalicza tylko Ogorodnik, a reszta ma udane podejścia.

Zaczyna się decydująca rozgrywka o „złoto”. Mamola podnosi na 303,5 kg, atakując pozycję Wegiery, a nasz zawodnik nie broni się przed atakiem Amerykanina, ale skacze na niebotyczne 315,0 kg. Po co? Bo to dałoby mu 199,2 punkta i pozwoliłoby wyjść na prowadzenie w punktacji Wilksa, przed Daiki Kodamę (198,86 punkta) i Siergieja Kniaziewa (198,57 punkta). Ale też trudno było liczyć na to, że ten szaleńczy atak się uda i nie udał się. Na szczęście dla nas, Mamola też pali, co daje Wegierze złoty medal. Do tej walki dwóch wielkich mistrzów niespodziewanie wtrąca się Ukrainiec Wołodymyr Bettiar, skacząc z 287,5 kg w drugiej rundzie na 300,0 kg w trzecim podejściu i zalicza ten ciężar, przez co spycha Mamolę na 3 miejsce!

A więc tym razem wszystko pomyślnie potoczyło się dla Wegiery, któremu udało się obronić tytuł mistrza świata z ubiegłego roku i dorzucić szósty już złoty krążek MŚ w Wyciskaniu do swojej kolekcji (oprócz dwóch złotych medali z MŚ w Trójboju). Gratulujemy!

W kategorii subjuniorów do 105 kg startował Michał Gwardzik, który wynikiem 190,0 kg wywalczył 5 miejsce. Wygrał Niemiec Kevin Jaeger (252,5 kg). Kategorię juniorów do 105 kg wygrał Rosjanin Jegor Sawaliew (285,0 kg).

Startowały też dwie nasze panie: Jadwiga Radwańska zajęła 5 lokatę w kategorii do 63 kg, zaliczając tylko pierwsze podejście na 110,0 kg. Potem spaliła 115,0 kg i 117,5 kg. Wygrała Ukrainka Tetiana Achmamietiewa wynikiem 150,0 kg.

W kategorii do 72 kg Urszula Foryś zajęła 9 miejsce wynikiem 115,0 kg. Wygrała reprezentantka Kazachstanu Anastazja Gusiewa (170,0 kg). Ciekawostką jest dobry start zawodniczki z Mongolii, Iczinnorow Darhanbaatar, która wycisnęła 152,5 kg, przegrywając wagą ciała walkę o brązowy medal. Na trójbojowej mapie świata nie ma już chyba białych plam!

Jutro, w piątek, rozgrywana będzie kategorii 105 kg mężczyzn oraz dwie kategorie kobiet (84 kg i +84 kg) i dwie kategorie subjuniorów oraz juniorów (120 kg i +120 kg). W kategorii mężczyzn do 105 kg będzie nas reprezentował Mariusz Hadrysiak, który według zgłoszeń znajduje się na 9 miejscu (285,0 kg). Prowadzi Amerykanin Timothy Anderson (315,5 kg).

W kategorii 120 kg juniorów wystawiamy dwóch zawodników: Grzegorza Piwońskiego, który z wynikiem 260,0 kg ma realne szanse powalczyć o srebrny medal oraz Rafała Gawarta (225,0 kg). A w kategorii +120 kg będzie nas reprezentował Kamil Jarota (255,0 kg).

Pierwsze zdjęcia z Mistrzostw:

WL 1: Plakat promujący imprezę.

WL 2: Prezydent IPF Gaston Parage otwiera Mistrzostwa.

WL 3: Japończyk Hisayuki Nakayama ustanawia rekord świata w kategorii 66 kg wynikiem 233,0 kg.

WL 4: Ukrainiec Iwan Czuprinko wyciska 232,5 kg w zdobywając srebrny medal w kategorii 66 kg.

WL 5: Polka Kamila Lorek (z prawej) z brązowym medalem wywalczonym w kategorii subjuniorek do 63 kg. Na najwyższym stopniu podium Rosjanka Ludmiła Stiepinina, a po lewej Czeszka Tereza Bocvarikova.

Komentarze: