Fot_1_

Tylko podziwiać i zazdrościć! Już na pół roku przed imprezą sprawę wzięli w swoje ręce dziennikarze drukując wywiady z czołowymi zawodnikami skandynawskimi i amerykańskimi. Im bliżej zawodów, tym więcej sygnałów pojawiało się w mediach na temat mistrzostw. Miesiąc przed zawodami niemal codziennie prasa sportowa informowała o ciekawostkach związanych z zawodami i zawodnikami, a także o cenach biletów.

Na tydzień przed zawodami telewizja zorganizowała debatę między ubiegłorocznym mistrzem świata w kategorii ciężkiej, Finem Fredrikiem Smulterem a Szwedem Fredrikiem Svenssonem. W roku ubiegłym Fin wycisnął na ławce poziomej sztangę o wadze 400 kg (w specjalnej koszulce), a teraz zamierzał pobić ten rekord.

Obydwaj zostali ustawieni na scenie twarzą w twarz, aby mieć okazję do pogawędki.

Przyjechałeś tu po srebro? – zapytał buńczucznie Szwed

Nie, interesuje mnie tylko złoto – odpowiedział Fin.

Łyknę cię razem z tym złotem! – złożył obietnicę Szwed.

Nie trafiłeś na strachliwego – odciął się Fin. – Przegrasz, bo jesteś słaby.

I tak to leciało. Smulter ma 32 lata i waży 153 kg, a Svensson jest o 4 lata starszy i waży 157 kg. Dwaj wielkie chłopiska robili mocne wrażenie na podnieconych kibicach.

Wiecej ciekawych informacji o mistrzostwach, w tym o sukcesach Polaków,  znajdziecie w KiF nr 7-8/2015

Komentarze: