Arktyczny Strongmen

Niedawno pisałem o zawodach strongmen w wydaniu militarnym, a teraz zaskakująca nowinka: turniej strongmen na śniegu i mrozie.

Kto mógł wpaść na tak szaleńczy pomysł? Oczywiście Finowie! Tej wiosny, w popularnym centrum sportów zimowych Kuusamo, a dokładniej w wiosce Ruka znanej ze skoczni narciarskiej, na której tradycyjnie odbywa się coroczna inauguracja Pucharu Świata, blisko Koła Podbiegunowego, spotkało się dziesięciu czołowych strongmenów, aby wziąć udział w historycznej, pierwszej edycji Arctic Strongman. Laponia, kraina Św. Mikołaja, jeszcze nigdy dotąd nie gościła najsilniejszych ludzi świata. Toteż musieli oni specjalnie przygotować się na jej nietypowe warunki, związane ze śniegiem, lodem i mrozem. W regulaminie imprezy już na początku stwierdzono, że zawody odbędą się niezależnie od warunków pogodowych i skali mrozu. Ten ostatni był jednak tym razem nad wyraz łaskawy (tylko kilka stopni poniżej zera), ale na śniegu trzeba było startować w obuwiu zapożyczonym od alpinistów.

Konkurencje też dobrano w specyficzny sposób, mając na uwadze warunki atmosferyczne oraz możliwości siłowe strongmenów. Na „rozgrzewkę” był „krucyfiks”, czyli waga płaczu bokiem, a potem wyruszono na zbocze pagórka, po którym siłacze musieli wciągać osiem panienek na nartach, podczepionych do wspólnej liny. Potem zafundowano im przenoszenie nosideł na czas na dystansie 30 m oraz koło Conana, zwane u nas zegarem (obciążenie 250 kg). Następnie przyszła pora na martwy ciąg w wydaniu zimowym, czyli podnoszenie ramy z dwoma saniami motorowymi (ciężar 350 kg). I na koniec wyjątkowo trudna konkurencja jak na warunki śnieżne – przeciąganie ciężarówki w szelkach.

A kto wygrał? Wcale nie jacyś nadludzie z krainy lodu i śniegu, ale… niezmordowany Litwin, Zydrunas Savickas. Na dalszych miejscach znaleźli się też ludzie, którzy śnieg widują raczej tylko od czasu do czasu: Terry Hollands (Wielka Brytania), Konstanty Ilin (Ukraina) i Warrick Brant (Australia). Ostanie miejsce przypadło człowiekowi, który śnieg widział zapewne po raz pierwszy: trzykrotnemu mistrzowi Syrii, Simonowi Sulejmanowi (ostatnio przeniósł się do Holandii).

Organizatorzy (Ilkka Kinnunen) już zapowiedzieli powtórzenie tej imprezy w przyszłym roku.

Autor: Andrzej Michalak

Zdjęcia:

Zwycięzca, Zydrunas Savickas, w „krucyfiksie”.
(Zdjęcia z: www.strongmancl.com)

Zydrunas Savickas w trakcie przeciągania ciężarówki po śniegu.
(Zdjęcia z: www.ironmind.com)

Przenoszenie nosideł po ubitym śniegu.
(Zdjęcia z: www.ironmind.com)

Komentarze: