STRONGI

To były wspaniałe czasy, gdy polscy strongmani tworzyli najsilniejszy zespół siłaczy na świecie (Mariusz Pudzianowski, Sebastian Wenta, Jarosław Dymek, Sławomir Toczek) i zdobywali medale na mistrzostwach świata. Czy to może się powtórzyć? Na pewno tak, ale pod warunkiem, że znajdą się zawodnicy o nieprzeciętnej sile i ogromnej woli walki, tacy na miarę pięciokrotnego mistrza świata Mariusza Pudzianowskiego.
Obecnie w Polsce jest kilku strongmanów, z którymi można wiązać taką nadzieję.

Najbardziej utytułowanym jest  Krzysztof Radzikowski (kilkukrotny medalista mistrzostw Polski i Europy, IV miejsce na Arnold Classic, zwycięzca dużej liczby prestiżowych zawodów zagranicznych), który w pewnym okresie trenował pod okiem Mariusza Pudzianowskiego. Krzysztof ciągle robi postępy i jeżeli ma dobry dzień oraz konkurencje mu podpasują, to może pokonać każdego.

S2

W tym samym czasie co karierę strongmana zaczynał Krzysztof, rozpoczynał ją też Grzegorz Szymański (kilkukrotny medalista mistrzostw Polski, srebrny medalista mistrzostw Europy). Razem z Krzysztofem wykazywali się dużym talentem do dźwigania bardzo dużych ciężarów. Niestety od roku 2010 do 2013 Grzesiek nie startował w zawodach i wyglądało na to, że już go nie zobaczymy. Na szczęście  w roku 2014 wrócił do startów i to w dużym stylu.

S1

Mateusz Kieliszkowski (mistrz świata amatorów, 2 miejsce na Arnold Classic zawodowców, mistrz Polski z roku 2015) to 22 latek, który już zdążył utrzeć nosa najlepszym strongmanom świata. Drugie miejsce na Arnold Classic (rok 2015)  zdobyte wśród najlepszych zawodowych strongmanów świata wprowadziło go do elity siłaczy. Nawet Mariusz Pudzianowski startując w Arnold Classic nigdy nie stanął na podium, a Mateusz dokonał tego. To chłopak o ogromnej ambicji i jeszcze większych predyspozycjach do dźwigania ciężarów.

DSC_8209

Mateusz Baron to także mistrz świata strongmanów amatorów. Jest też mistrzem Europy. Ostatnio mało o nim słychać, ale z tego co się orientuję, szykuje się do zawodów, bo ma chęć wystartować w eliminacjach do mistrzostw świata.

DSC_5846

Rafał Kobylarz podobnie jak Mateusz Baron zniknął, ale wygląda na to, że już w najbliższym czasie zobaczymy go na zawodach. Jemu też marzy się start w mistrzostwach świata.

DSC_5726

Robert Cyrwus to niesamowicie silny i zawzięty góral. Ma takie cechy charakteru, które powinien mieć każdy strongman chcący wspiąć się na szczyt tej dyscypliny sportu. O jego nieprzeciętnej sile najlepiej świadczą tegoroczne mistrzostwa Polski. Zajął II miejsce ulegając tylko Mateuszowi Kieliszkowskiemu i pokonując Krzysztofa Radzikowskiego. Gdyby nie zbytni pośpiech w jednej z konkurencji miałby szanse na miejsce I.

S4

Sławek Toczek to człowiek ze starej ekipy Pędziana. Mimo skończonych 40 lat zaskakuje siłą i energią. Jeżeli weźmie się ponownie solidnie za treningi, to może sprawić dużą niespodziankę. Jego największym atutem jest to, że nigdy nie rezygnuje, zawsze walczy do końca. Poza tym mimo nie najmłodszego wieku ciągle poprawia swoje wyniki.

Na pewno u wszystkich wymienionych wyżej strongmanów jest ogromny potencjał. Czy wystarczy go na to, aby zdobywać medale na mistrzostwach świata zawodowców? Mam nadzieję, że tak. Fajnie by było, gdyby strongman znów stało się w Polsce popularną dyscypliną sportu i gdyby relacje z zawodów pokazywała telewizja.

S6

Komentarze: