Mistrzostwa Polski Strong Man w Bełchatowie 19.12.2004

19 grudnia w Bełchatowie odbył się szósty finałowy etap Mistrzostw Polski Strong Man federacji ECSS. Zawodnicy byli żywiołowo dopingowani przez blisko półtoratysięczną bełchatowską publiczność. Organizatorzy przygotowali dla finalistów Mistrzostw Polski istne piekło. W dość szybkim tempie, praktycznie bez żadnych przerw, rozegrano pięć niezwykle ciężkich konkurencji, w których główny nacisk położony był na wszystkie grupy mięśniowe z przewagą maksymalnego obciążenia nóg i pleców.

[:: Galeria zdjęć ::]

Pierwszą rozegraną konkurencją był spacer farmera z walizkami 130 kg na 20 metrów oraz przerzucanie opony 370 kg na cztery obroty. Była to konkurencja zarówno siłowa, szybkościowa jak i wytrzymałościowa, wymagająca od zawodników żelaznej kondycji.Na ostatniej lokacie znalazł się Artur Patyk z wynikiem 45,41 sekundy, miejsce przed nim zajął Mariusz Koniecki z czasem minimalnie lepszym – 45,18 sekundy. Piąte miejsce zarezerwował sobie Adam Małż osiągając czas 38,06 sekundy, który był nieznacznie gorszy od Kamila Bazelaka, który konkurencję wiązaną skończył w 37,88 sekundy. Trzecie miejsce zajął Waldemar Rafiński z czasem 32,16 sekundy, a druga pozycję wywalczył sobie Sławomir Orzeł osiągając czas 30,63 sekundy. W tej konkurencji triumfował Robert Szczepański, który uzyskał bezsprzecznie najlepszy czas 29,50 sekundy.

Drugą konkurencją był zegar z obciążeniem 360 kg. Najmniejszą odległość w tej konkurencji zaliczył Waldemar „Rafi” Rafiński z Bydgoszczy, który przeszedł ze wskazówką zegara 550 stopni. Kamil „Vanderlei” Bazelak zaliczył 770 stopni, a „Gepard” Koniecki 790 stopni. Wyniki pozostałych dwóch zawodników niewiele się różniły, gdyż Artur Patyk przeniósł zegar do 820 stopnia, a „Adams” Małż do 850 stopnia. Konkurencję tą zdominowali dwaj strongmani – Sławomir „Max” Orzeł z Karwi, który uzyskał wynik 1090 stopni oraz najlepszy w tej konkurencji Robert „Maximus” Szczepański z wynikiem 1130 stopni. Należy dodać, że Robert Szczepański jest rekordzistą świata w tej konkurencji z wynikiem 1440 stopni ustanowionym w Pile podczas Pucharu Warki 2003.

Trzecia konkurencja czyli martwy ciąg na platformie z obciążeniem 750 kg., w której jednak realny ciężar dźwigany przez zawodników wynosił w tym wypadku ok. 300 kg. Jest to konkurencja statyczna, wymagająca od zawodników olbrzymiej siły i wytrzymałości mięśniowej. Mariusz Koniecki z Torunia uniósł te gigantyczne obciążenie 10 razy, zaraz po nim na przedostatnim miejscu uplasował się Artur Patyk z Inowrocławia z wynikiem 11 powtórzeń. Czwarty w tej konkurencji był Kamil Bazelak z Łodzi, który uzyskał wynik 14 ruchów. Minimalnie od niego lepszy był Waldemar Rafiński, który doszedł do 15 powtórzenia i Adam Małż z Gdańska, który zaliczył 16 uniesień platformy. Drugie miejsce w tej konkurencji zajął Sławomir Orzeł, który osiągnął rezultat 19 powtórzeń. Konkurencję wygrał Szczepański wykonując 20 ruchów.

Po trzeciej konkurencji w generalnej klasyfikacji prowadził „Maximus” mający 21 punktów. Na drugiej pozycji znalazł Sławomir Orzeł mający 18 punktów. Następni w kolejności to „Adams” 13 punktów, „Rafi” 10 punktów, „Vanderlei” 9 punktów, „Alf” 7 punktów i „Gepard” 6 punktów.

Czwartą konkurencją był spacer buszmena z obciążeniem 340 kg przenoszonym na odległość 20 metrów. Spacer buszmena zwany również przez niektórych yokiem jest konkurencją szybkościowo-siłową wymagającą dużej siły mięśni nóg. Przy tej konkurencji Waldemar Rafiński doznał kontuzji pleców już przy pierwszym kroku, co dało mu ostatnią pozycję w spacerze buszmena. Następne trzy wyniki nieznacznie różniły się od siebie, gdyż „Vanderlei” Bazelak zaliczył odległość 20 metrów w czasie 26,22 sekundy, „Adams” Małż w 25,40 sekundy, a „Alf” Patyk w 24,56 sekundy. Trzecie miejsce w tej konkurencji należało do „Maxa” Orła i był to czas 10,62 sekundy. Następny był Gepard „Koniecki” z wynikiem 9,85 sekundy. Pierwsze miejsce zajął „Maximus” uzyskując rewelacyjny czas: 8,72 sekundy.Konkurencja spacer buszmena pozwoliła na nadrobienie strat punktowych Mariuszowi Konieckiemu i doprowadziła do ciekawej sytuacji w klasyfikacji generalnej. Trzech zawodników Artur Patyk, Waldemar Rafiński, Kamil Bazelak uzyskali jednocześnie po 11 punktów, zaś Mariusz Koniecki 12 punktów.

W rywalizacji pomiędzy tymi czterema zawodnikami wszystko się mogło jeszcze zmienić i zadecydować miała o tym ostatnia konkurencja, którą było wyciskanie 125 kg belki na ilość powtórzeń. Ostatnie miejsce w tej konkurencji uzyskał Sławomir Orzeł zaliczając jedno powtórzenie. Następny w kolejności był Kamil Bazelak z wynikiem pięciu powtórzeń, gdyż szóste zostało mu niezaliczone z powodu nie wyprostowania jednej ręki przy wyciśnięciu belki nad głowę. Waldemar Rafiński podniósł belkę sześć razy, a Adam Małż siedem. Pierwsza trójka w tej konkurencji to Artur Patyk – osiem ruchów, Mariusz Koniecki – dziewięć ruchów i Robert Szczepański – dziesięć powtórzeń.

Zawody przeprowadzone były niezwykle szybko i dynamicznie z bardzo krótkimi przerwami na odpoczynek dla zawodników. Ciężary dobrane w konkurencjach wymagały od uczestników zawodów maksymalnego wysiłku. Oprócz siły niezwykle istotne były takie cechy motoryczne jak szybkość czy wytrzymałość, które decydowały o wynikach w poszczególnych konkurencjach. W klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski Strong Man 2004 zawodnicy uplasowali się na następujących pozycjach: 1. Robert „Maximus” Szczepański 35 punktów2. Sławomir „Max” Orzeł 24 punktów3. Adam „Adams” Małż 20 punktów4. Mariusz „Gepard” Koniecki 18 punktów5. Artur „Alf” Patyk 16 punktów6. Waldemar „Rafi” Rafiński 14 punktów7. Kamil „Vanderlei” Bazelak 13 punktów8. Wojciech „Eny” Enyama kontuzja9. Paweł „Ivan” Pachnik kontuzja10. Sebastian „Sebo” Sudy kontuzja

Komentarze: