image004

Marcin Sendwicki wywalczył brązowy medal na Mistrzostwach Świata Strongman w kategorii do 105 kg, które rozegrały się 28 lipca w Kijowie na Ukrainie. Polski siłacz czuje niedosyt bo wygrał 3 z 6 typowo siłowych konkurencji w których wręcz zdeklasował rywali, a Mistrzostwo Świata było na wyciągnięcie ręki.

image002
Marcin o swoim występie dowiedział się niespełna tydzień temu, kiedy to prezes polskiej federacji Harlem, Piotr Kwiatkowski przekazał świetną wiadomość o możliwości wyjazdu do Kijowa. Nie było więc czasu na pełny cykl przygotowań, który w wykonaniu Marcina trwa 6 miesięcy. Szczęśliwie zawodnik przygotowywał się do próby pobicia rekordu świata w wyciskaniu belki w kategorii wagowej do 105 kg. Próba miała się odbyć dokładnie w terminie Mistrzostw Świata! Dzięki temu waga ciała nie  była problemem, a Marcin w dniu zawodów ważył dokładnie 104,8 kg.

image001
Pierwszą konkurencją był Spacer Buszmena na dystansie 20m z ciężarem 380kg. Marcin zajął 3 miejsce z czasem 14,49s.

Kolejne dwie konkurencje to już popis polskiego siłacza. W jego koronnej konkurencji wyciskania jednorącz hantla nad głową o wadze 85kg nie dał najmniejszych szans pozostałym uczestnikom i w czasie 60 sekund wykonał 8 powtórzeń. Podobnie było w konkurencji Conan Wheel. Marcin wykonał w popularnie nazywanym „zegarze” warzącym 350kg prawie 3 okrążenia i pewnie wygrał ku uciesze skandującej publiczności. „Marcin to showman, publiczność go kocha, a dyscyplina potrzebuje kogoś takiego jak on” – miał powiedzieć po zawodach sędzia główny zawodów Colin Bryce.

W 4 konkurencji, która polegała na przeciąganiu sań z obciążeniem 400kg na dystansie 20m Marcin nieoczekiwanie zajął 9 pozycję i stracił fotel lidera spadając na 3 miejsce w zawodach, a co gorsza popalił dłonie co wyglądało bardzo drastycznie.
Jednak 5 konkurencja to znowu piękny popis Polaka. Marcin wykonał 16 powtórzeń w przysiadzie z obciążeniem 310 kg i  zajął Ex aequo pierwsze miejsce z Anglikiem Benem Kelsey z Wielkiej Brytanii. Obaj panowie zmierzyli się w pięknym boju, który przejdzie do historii tych zawodów.

Ostatnie zmaganie to konkurencja wiązana polegająca na przeniesieniu nosidła o wadze 300kg na odległość 20m potem powrót po kowadło 210kg (znowu 20m) by zakończyć 5 obrotami opony o wadze 400kg. Tą konkurencję ukończył tylko jeden zawodnik, reszta zakończyła na nosidle uzyskując zbliżone odległości. Marcin walczył do końca, a kiedy uchwyty nosidła zdarły mu skórę z prawej i lewej dłoni nie poddawał się i walczył do samego końca. Po tej konkurencji potrzebna była interwencja lekarza.

image006
Te zawody to ogromny sukces dla Marcina Sendwickiego, który pokazuje że dyscyplina Strongman nad wisłą ma się całkiem nieźle, a Mariusz Pudzianowski doczekał się godnych następców. Wszyscy fani siłaczy będą mogli obejrzeć Mistrzostwa za pośrednictwem stacji EUROSPORT, która wyemituje zawody w 76 krajach. Marcin zapowiedział że w przyszłym roku przygotuje jeszcze lepszą formę i że nie spocznie póki nie wywalczy złota dla swojego kraju!

Komentarze: