Nie ma mocnych na Pudziana

Polska ma już dwóch najsilniejszych ludzi na świecie. Skandaliczne zachowanie Amerykanów. Amerykanie są w szoku. Przeszkadzali jak tylko mogli, ale na znakomitą dyspozycję polskich strongmanów nie mieli odpowiedzi.

Polska ma już dwóch najsilniejszych ludzi na świecie.

Skandaliczne zachowanie Amerykanów. Amerykanie są w szoku. Przeszkadzali jak tylko mogli, ale na znakomitą dyspozycję polskich strongmanów nie mieli odpowiedzi.

Po raz czwarty mistrzem świata został Mariusz Pudzianowski (30 l.), a tuż za jego plecami zawody ukończył Sebastian Wenta (32 l.).

Pod flagą Indonezji
– Jestem z siebie dumny, jak jeszcze nigdy wcześniej. Pracowałem na to ciężko cały rok i udowodniłem, że jestem najlepszy – wyznaje w rozmowie z „Super Expressem” Mariusz, który był tak skoncentrowany i naładowany emocjami, że w ostatniej konkurencji przerzucił kulę ważącą 140 kg poza podest! Klasy Polaków nie docenili tylko organizatorzy, którzy Polakom nie zagrali nawet Mazurka Dąbrowskiego.

– Ale czemu tu się dziwić? Przez kilka godzin flaga wisiała w drugą stronę, więc przez ten czas byliśmy reprezentantami Indonezji – mówi z sarkazmem Mariusz.

– Mój ojciec, który był oficjalnie w Los Angeles moim trenerem, nie był wpuszczany na rozgrzewkę, by rozmasować mi mięśnie. Dopiero po ostrej reakcji zmienili nastawienie – opowiada.

Piąty tytuł będzie dla kibiców
Organizatorzy się więc nie spisali, ale na pochwałę zasługują polscy kibice, którzy odśpiewali biało-czerwonym „Sto lat”.

– Tylu kibiców za granicą jeszcze nigdy mnie nie dopingowało i to dzięki nim walczyłem do upadłego. Dla nich wrócę za rok w jeszcze lepszej dyspozycji, by wywalczyć piąty tytuł – zapowiada „Dominator”.

Cały „Pudzian Team” zaprasza wszystkich kibiców na powitanie dwóch najsilniejszy ludzi świata. Mariusz i Sebastian lądują na lotnisku Okęcie w Warszawie dziś o godz. 21.20.

autor: Rafał Mandes

Źródło: Pudzian.pl

Komentarze: