radz

W miniony weekend, wielkim finałem w Malezji, zakończyła się całoroczna batalia o wygranie Rankingu Strongman Champions League (SCL) na najlepszego strongmena świata w 2013 r. Z ogromną satysfakcją możemy donieść, że tym najlepszym siłaczem świata został nasz zawodnik Krzysztof Radzikowski!

Finisz był emocjonujący, gdyż za zwycięstwo w wielkim finale dostawało się podwójną ilość punktów w porównaniu ze zwykłymi turniejami z kalendarza. Ale Radzikowski zapewnił sobie zwycięstwo już na poprzednim turnieju, w Brazylii, plasując się na 2 miejscu, zaraz za Savickasem. W ten sposób uzbierał już wtedy tak dużo punktów, że Savickas nie mógł go dogonić. Ale mógł przegonić słabiej dysponowanego Ervina Katonę i tak też uczynił. Katona przez cały czas zajmował w Rankingu 2 miejsce, ale na turnieju w Brazylii był dopiero szósty i jego przewaga nad trzecim z kolei Savickasem zmalała do 9 punktów. To oznaczało, że przy wgranej Savickasa w Malezji Katona nie miał szans na uratowanie 2 miejsca.

A Savickas był ostatnio nie do zatrzymania, wygrywając trzy turnieje pod rząd. W Kuala Lumpur walka trwała przez 2 dni. Już pierwsza konkurencja, przeciąganie w uprzęży 27-tonowej ciężarówki, lekko pod górkę, sprawiła wszystkim wiele kłopotu. Niektórzy wręcz nie mogli ruszyć jej z miejsca. Wygrał Hafthor Bjornsson przed Alexem Moonenem i Zydrunasem Savickasem.

Dugą konkurencją był załadunek duzych beczek ((80, 90, 100 i 125 kg) na płaską ciężarówkę. Wygrał Mike Burke, ale w trakcie tej pracy naderwał sobie palec. Za nim uplasowali się: Savickas i Bjornsson. Potem była waga płaczu przodem. Zawodnicy nie mieli możliwości oparcia się o coś plecami, toteż sędziowanie tej konkurencji było trudne i dość ostre. Najlepszy był tutaj Bjorn Solvang, przed Savickasem i Burke. Końcówka pierwszego dnia to spacer farmera z 130-kilogramowymi walizkami, na
20 m i z powrotem. Savickas wygrywa po raz pierwszy, przed Bjornssonem i Burke.  W żadnej konkurencji nie widzimy Radzikowskiego w pierwszej trojce, ale w podsumowaniu dnia był na 4 miejscu, tracąc do prowadzącego Savickasa tylko 8 punktów.

Drugi dzień rozpoczął się od martwego ciągu z samochodem. Ciężar wynosił ok. 375 kg. Savickas zaliczył 8 powtórzeń, Dainis Zageris – 7, a Radzikowski – 6. Teraz przyszła popisowa konkurencja Polaka, przewracanie 350-kilogramowej opony (8 przerzuceń na czas). Krzysztof nie dał szans rywalom, wyprzedzając Burke i Savickasa. Teraz przyszła kolej na wyciskanie 155-kilogramowej belki na liczbę powtórzeń. Tutaj rekordzistą świata jest Savickas, ale można było przypuszczać, że powalczy z nim Radzikowski. Niestety, Polak doznał kontuzji prawego ramienia i nie ukończył tej konkurencji. W tej sytuacji łatwo wygrał Savickas (7 powtórzeń), przed Burke (5 powtórzeń) i Zagerisem (4 powtórzenia). Polak jednak walczył dalej, a ostatnim sprawdzianem było przyciąganie rękami za linę autobusu. Tę konkurencję zdominował Bjornsson, wyprzedzając Katonę i Burke.

Pomimo kontuzji, Radzikowski awansował w tym turnieju na 3 miejsce, a Bjornsson spadł na 5 pozycję. Katona był czwarty, ale nie uratowało go to przed spadkiem w Rankingu na 3 pozycję, gdyż Savickas wskoczył na 2 miejsce.

SLC Malaysia:
1.     Zydrunas Savickas    91.0
2.     Mike Burke    86.0
3.     Krzysztof Radzikowski     74.0
4.     Ervin Katona    73.0
5.     Hafthor Bjornsson    71.5
6.     Dainis Zageris    70.0

Pierwsza trójka Rankingu za 2013 r:
1.    Krzysztof Radzikowski
2.    Zydrunas Savickas
3.    Ervin Katona

A więc gratulacje dla Radzikowskiego. Pięć lat po zwycięstwach Mariusza Pudzianowskiego na turniejach the World Strongest Man (ostatnie w 2008 r) Polak znowu najsilniejszym człowiekiem świata! Tym razem w serii SCL, której wtedy jeszcze nie było.

Zdjęcia:

Malezja 1Zwycięstwem w tej konkurencji w Kuala Lumpur Krzysztof Radzikowski przypieczętował swój ostateczny sukces w rocznym Rankingu SCL.

Malezja 2Zydrunas Savickas deptał naszemu mistrzowi po piętach, wygrywając kilka ostatnich turniejów, ale nie zdołał odrobić start z pierwszego półrocza i zajął 2 miejsce w Rankingu.

Malezja 3Występy siłaczy przeplatane były z prezentacją malezyjskiej kultury.

 

Komentarze: