pilsen_2

Wspaniałe wiadomości nadeszły w niedzielę wieczorem z czeskiego Pilzna, gdzie rozgrywano kolejny turniej strongmenów z serii SCL Gran Prix. Podwójne powody do zadowolenia miał nasz supersiłacz, Krzysztof Radzikowski: nie tylko wygrał ten turniej z silną obsadą 14 zawodników, ale także odzyskał prowadzenie w rocznym rankingu Strongman Champions League, które stracił po zawodach na Łotwie, gdzie nie mógł wystartować.

 

A zadanie miał niełatwe, gdyż jego wielkim rywalem był sam Vytautas Lalas, sensacyjny zwycięzca Arnold Strongman Classic 2013 i drugi zawodnik finałów World Strongest Man 2012. Do tej pory Radzikowski na ogół przegrywał z 31-letnim Lalasem, którego uważa się za następcę słynnego Zydrunasa Savickasa. W tym roku, pod nieobecność Savickasa (zrobił sobie wolne na regenerację i odpoczynek), zapowiada się pasjonująca walka o zwycięstwo w rankingu SCL pomiędzy Radzikowskim, Lalasem i Katoną (ubiegłoroczny zwycięzca całej serii). Ale 36-letni Serb Ervin Katona zaczyna być nękany przez kontuzje.

Najpierw bez słowa zdezerterował z trójbojowego Superpucharu Tytanów w Petersburgu, gdzie miał być wielką gwiazdą, atakującą pozycje Jarymbasza i Malaniczewa, a teraz miał szanse na utrzymanie się w pierwszej trójce, ale doznał kontuzji kolan podczas ostatniej konkurencji – zegara.

Powrót do gry zapowiedział znany trójboista i strongman Władimir Kaliniczenko, ale ma już swoje 41 lat i na Superpucharze nie zaliczył żadnego podejścia w wyciskaniu leżąc, gdyż odnowiła mu się kontuzja barku. To dla siłacza prawdziwa tragedia, jeśli nie uda się jej zaleczyć. Pozostaje jeszcze Michaił Koklajew, ale jest chimeryczny i rzadko startuje. Czasami formą błyśnie islandzki olbrzym (200 kg, 206 cm) Hafpor Björnsson, ale nie we wszystkich konkurencjach jest równie dobry. Po bardzo udanym starcie na Superpucharze (3 miejsce), na areny strongmen zamierza wrócić inny świetny Litwin, Vidas Blekaitis.

Ja stawiam jednak na pojedynek Radzikowski – Lalas. Obaj są w idealnym wieku (Radzikowski – 32 lata, Lalas – 31 lat), obaj mają już odpowiednie doświadczenie, są wszechstronni i wystarczająco silni. To będzie bardzo emocjonujący pojedynek, trwający do końca sezonu. Następny turniej już 22 czerwca w Holandii, a kolejne poza Europą: w Brazylii i Chinach. Na koniec lipca siłacze wrócą na stary kontynent (do Portugalii) a w sierpniu czekają ich kolejne trzy turnieje (Węgry, Polska – Trzebnica i Rosja – Władywostok).

W październiku zawitają nawet na wyspę Borneo ! A więc będzie to gorące lato dla zawodników i fanów strongmena.
A teraz atrakcja dla kibiców: pierwsza tegoroczna telewizyjna relacja (z turnieju SCL na FIBO) będzie miała miejsce w najbliższy piątek, 14 czerwca, na kanale Eurosport o godz. 21:30 naszego czasu (CET).

Wyniki SCL Czech Republic:
1.    Krzysztof Radzikowsk (Polska)     76,0
2.    Vytautas Lalas (Litwa)     73,5
3.    Lauri Nami (Estonia)    60,5
4.    Ervin Katona (Serbia)    52,5
5.    Konstantin Ilin (Ukraina)     52,5
6.    Terry Hollands (w. Brytania)    52,0
7.    Dainis Zageris (Łotwa)     50,0
8.    Martin Wildauer (Austria)    45,0
9.    Peter Putzer (Słowacja)    41,0
10.    Lukas Svoboda (Czechy)    39,5

 

 

pilsen_8

pilsen_1

pilsen_2

pilsen_6

pilsen_7

Komentarze: